Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Soldier Of Love [Eco Style]
Średnia ocena z 31 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Sade
- Firma fonograficzna:
-
Sony Music
, Luty 2010
- Nr katalogowy:
- 88697649972
- Sprawdź inne tytuły:
-
Sade
"Soldier Of Love" to długo oczekiwany album SADE - jednego z najsłynniejszych głosów w historii muzyki, zespołu mającego na koncie ponad 55 milionów sprzedanych płyt i kilka pokoleń zaprzysięgłych fanów.
Album wyprodukowany przez sam zespół oraz wieloletniego współ-producenta SADE - Mike'a Peli - zawiera 10 utworów, które łączą możliwości nowoczesnego studia nagraniowego z brzmieniem, do którego Sade przyzwyczaiła nas w takich hitach jak "Smooth Operator", "No Ordinary Love", "Your Love Is King" czy "King of Sorrow".
Wszyscy, którzy mieli okazję słyszeć już ten album, zgodnie twierdzą: mamy do czynienia z "come-backiem" roku. Całość promuje tytułowy i dość rewolucyjny w porównaniu z całą płytą singiel "Soldier Of Love".
Płyta w wersji Eco Style (wydanie w ekologicznym opakowaniu i specjalnej cenie) oraz w standardowej.
| Posłuchaj utworów: |
| 1. The Moon And The Sky |
|
| 2. Soldier Of Love |
|
| 3. Morning Bird |
|
| 4. Baby Father |
|
| 5. Long Hard Road |
|
| 6. Be That Easy |
|
| 7. Bring Me Home |
|
| 8. In Another Time |
|
| 9. Skin |
|
| 10. The Safest Place |
|
- Soldier Of Love [Eco Style]
- Wykonawca:
-
Sade
Sade na przesadę.
(2010-05-03)
Daria
Matynia
Więcej o recenzencie
Myślałam trochę nad tym jakby tu ocenić płytę ,,Solider of love" i zdecydowałam się na 4. Piosenek jest mało i są w podobnym stylu. Sade nagrała średnią płytę. Godnym uwagi utworem jest tytułowy ,,Solider of love", który zaskakuje odmiennym stylem. Piosenki są delikatne i dobre do relaksu. ,,Bring me home" czy ,,Baby father"... Miłe piosenki dla ucha, dobra uczta dla ducha. Polecam dla osób lubiących spokojne utwory.
(1 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
kto stoi w miejscu, ten się cofa
(2010-04-17)
Krzysztof
Słowik
Więcej o recenzencie
Ludzie kupując płytę Sade, w tym ja, liczyli na cudowny powrót wielkiej Sade, że po tylu latach milczenia zaskoczy nas, na powrót oczaruje. Tymczasem płyta jest nudna, nie wnosi nic nowego, bez pazura, bez chęci ponownego włączenia. Jestem bardzo zawiedziony i nie polecam!
(5 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Piekna
(2010-04-01)
Jasper
Więcej o recenzencie
10 lat od ostatniego albumu, 10 lat wiecej w duszy Sade, o 10 lat starszy glos. Glos nieco ciemniejszy w barwie, choc wciaz ta sama lekki mat. Album nie jest gorszy niz wczesniejsze, nie jest takze i lepszy. Czy to zle? Czy wszystko musi byc "wiecej, lepiej, szybciej, odkrywczo"? Muzyka od poczatku do konca jest spojna, album zbudowany logicznie. I chyba jest najlepszym przykladem, ze lepiej milczec, przemyslec spokojnie co chce sie nagrac i jak, anizeli wysylac w swiat takie sobie kolekcje utworow. Sade i zespol, producenci wspolgraja swietnie. Efekt - swietna muzyka, najlepiej wieczorna. Choc i w drodze do pracy, wylaczajac z tlumu.
(1 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(31)