Sade "Soldier Of Love [Eco Style]"
Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję
- Soldier Of Love [Eco Style]
- Wykonawca:
- Sade
dla mnie ekscytująca (2010-03-15)
haleczka Więcej o recenzencie
Dla mnie Sade jest jak zwykle ekscytująca. Nowa płyta wcale mnie nie zawiodła. Jest po prostu piękna i taka jaką oczekiwałam od tej wokalistki. Wspaniała barwa głosu i niesamowite klimaty. Dla zakochanych i nieszczęśliwych. Ja należę do tych pierwszych. Być może dlatego tak mi się ona podoba...
(1 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Można posłuchać... (2010-03-08)
Michał Piotrowski Więcej o recenzencie
Kupując płytę kierowałem się miłością do Lover's Rock poprzedniej płyty Sade, która dla mnie była bardzo bliska. Jednakże "Soldier Of Love" w żaden sposób nie przypomina poprzedniej wręcz jest dla mnie płytą słabą, ale wartą posłuchania choćby nr.1.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
piekne (2010-03-08)
Madziak Więcej o recenzencie
Jak zwykle Sade mnie nie zawiodła. Piękna muzyka taka, że ciało samo się kołysze, wzruszenie ściska gardło. Piękne. Polecam!
(3 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Coś się kończy... (2010-03-04)
eliot Więcej o recenzencie
Płytkę "zapętliłem" na kilka wieczorów i... nie ruszyło. Gdyby Sade była debiutantką, pewnie kibicowałbym jej większą ilością gwiazdek. Jako diwie okołojazzowych klimatów - przyznaję jedynie trójkę. Czyżby "Smooth Operator" był pomnikiem, którego nie należy traktować jako odniesienie do całej reszty? A może ja sam straciłem dawną wrażliwość na nowe brzmienia? Oto pytania - niekoniecznie retoryczne, ale z pewnością otwarte. Dlatego nie krytykuję bezlitośnie nowego oblicza artystki. Być może, wbrew nagłówkowi... coś się zaczyna. Zdegustowanych nie nawracam, niezdecydowanych lekko zachęcam. Tyle.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Boska (2010-03-03)
Agnieszka Janus Więcej o recenzencie
Ta płyta jest głosem dojrzałości Sade, jest jej wyznaniem, jej podziękowaniem, jest po prostu boska.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Ona ma siłę... (2010-02-25)
Elisabetta Więcej o recenzencie
Nareszcie, nowa płyta! Jest trochę skromniejsza od poprzednich, ale ten klimat się nie zmienił i to w Sade jest najpiękniejsze. Polecam szczególnie zakochanym...
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Niestety rozczarowanie (2010-02-23)
dj HulajLama Więcej o recenzencie
Po 10 latach przerwy urodziło się 42 minuty muzyki, czyli potrzeba było około roku na stworzenie 4 minut muzyki? Pewnie wręcz przeciwnie, wydaje się, że na "Soldier Of Love" powrzucane zostały utwory nie wykorzystane na poprzednich albumach. Płyta brzmi oczywiście świetnie jakościowo, miło i przyjemnie, ale odczuwam głęboki dysonans pozakupowy po tylu latach oczekiwania. Następny album, który zakupię jak wszystkie poprzednie, ukaże sie za kolejne 10 lat? :]
(3 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Dla mnie świetna (2010-02-22)
Sade jaką znamy - nastrojowa i wprawiająca w stan relaksu po ciężkim dniu. Nie spodziewałam się zmian i chyba nawet nie chciałabym ich. Ciepły, głęboki głos Sade działa jak balsam. POLECAM!
(4 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Bez rewolucji... na szczęście (2010-02-22)
Ingalor
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Sade to królowa konsekwencji. Z pełną odpowiedzialnością kreuje swoją muzykę i trzeba przyznać , że jest w tym niesamowicie spójna. Bez wątpienia słychać trochę nowych brzmień "Soldier of Love", których na próżno szukać w poprzednich płytach, ale bynajmniej nie pozbawia to całości tak charakterystycznej dla Sade eteryczności. Cała płyta utrzymana jest w konwencji Sade i to chyba właśnie jest najpiękniejsze. Otrzymujemy dokładnie to czego oczekujemy. Fani Sade nie powinni chyba być zawiedzeni, bo gdyby zaczęła zmieniać to w czym jest najlepsza, to po prostu nie byłaby już Sade.
(6 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Never As Good As The First TIme (2010-02-17)
Grzechoo
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Najpierw pojawił się tytułowy singel „Soldier of Love” o brzmieniu zupełnie nietypowym dla Sade. Żadne leniwe, spokojne, bujające klimaty. Wydawać by się mogło, że to wręcz owoc współpracy z Massive Attack. Potem pojawił się cały album. Otwierający go utwór „The Moon And The Sky” to klasyczne klimaty do jakich nas przyzwyczaiły jej wcześniejsze płyty. Podobnie dobrze słucha się „Long Hard Road” czy „In Another Time” oraz „Skin”. Jednak jeśli miałbym polecić komuś tylko jeden album Sade na pewno nie byłby to ten. Myślę, że „Love Deluxe” czy debiutancka „Diamond Life” są dużo lepsze. Nie znaczy to, że „Soldier of Love” to zła płyta. Po prostu to kolejna miła płyta Sade, a pokazała, że potrafi też nagrywać płyty genialne. Myślę, że gdy minie już pierwsza radość wywołana 10 nowymi piosenkami po 10 latach, jednak częściej sięgnę po jej starsze albumy, niż po ten.
(2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji






Merlin in English






![Myśliwiecka [Digipack] - Artur Andrus](/Mysliwiecka_Artur-Andrus,images_small,4,MYSTCD188.jpg)







![Apocalyptic Love [Deluxe] - Slash](/Apocalyptic-Love-Deluxe_Slash,images_small,6,1686176785.jpg)





