Mająca na swoim koncie 14.000.000 sprzedanych płyt, w ciągu 14 miesięcy Susan stała się muzyczną sensacją, kiedy to w 2009 roku pojawiła się w brytyjskiej edycji programu 'Mam Talent', gdzie z miejsca oczarowała panel jury oraz miliony widzów w TV i Internecie za pośrednictwem serwisu You Tube.
Nagrywany pod okiem i uchem producenta muzycznego - Stevea Maca album "Someone To Watch Over Me" postrzegany jest przez samą Susan jako jej najbardziej osobista płyta nagrana do tej pory. Susan, mająca pełną kontrolę nad procesem selekcji piosenek, które znajdą się na krążku wybrała te, które są jej najbliższe i odzwierciedlają stan jej obecny stan ducha. Jedną z tych kompozycji jest utwór "You Have To Be There", który premierowo Susan zaprezentowała w amerykańskim wydaniu programu "Mam Talent". Piosenka napisana przez geniusza muzycznwgo i członka legendarnego zespołu ABBA - Björna Ulvaeusa, pochodzi z jednego z bardziej ulubionych przez Susan musicalu - "Krystyna z Duvem?li".
Poprzednie dwa albumy Susan Boyle "I Dreamed A Dream" oraz "The Gift" trafiły na #1 list najlepiej sprzedających się płyt po obu stronach Atlantyku.
Susan nadal śpiewa, jednak zaczyna ucichać
(2011-11-06)
Kamil
Stasiewicz
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Susan Boyle, niczym mityczny Midas, czego tknie, zamienia się w złoto. Poprzednie krążki, debiutancki "Dreamed To Dream" i okazjonalny "The Gift" pokryły się platyną kilkukrotnie nie tylko w USA i na Wyspach, ale także w wielu innych krajach. Czy najnowszy, jeszcze świeżutki "Someone To Watch Over Me" podzieli los poprzedników? Na pewno wydawnictwu można zarzucić (o ironio!) to, że jest to kolejna płytka dla koneserów dobrej muzyki, szukających czegoś więcej niżeli tradycyjnej świeżości. Szkotka przyzwyczaiła nas już do tego, że jej specjalnością są covery, a za utwory oryginalne póki co się nie zamierza zabrać. Mimo, tego, przyzwyczaiła nas także do tego, że nieważne za jaki utwór się zabierze, zawsze obdarzy go swoją własną niezastąpioną interpretacją. Tak więc album nie powinien być zaskoczeniem. Jedyna różnica co najwyżej polega na tym, że piosenkarka zabrała się za kilka hitów dość dobrze znanych polskiej publiczności, których nie uda się nie poznać, nawet gdybyśmy przespali ostatnie 20 lat. Nałogowo, prawie każdego dnia, nie ma chwili, aby komercyjne stacje radiowe i telewizje muzyczne, nie przypominały nam klasyków tj. jak "Enjoy The Silence" Depeche Mode, czy "Unchained Melody" The Righteous Brothers rozsławione przez melodramat "Uwierz w Ducha". W interpretacji Susan kawałek Depeche Mode przypomina kolejną dość sławną już interpretacje "Wild Horses" Rolling Stones. Z kolei w "Unchained Melody" Susan uchwyciła swoje uczucia i pewnego rodzaju tęsknotę. Mimo to, na płycie Susan nie walczy z głosem, stopniowo wytwarzając wszystkie emocje. Stosunkowo delikatnie podchodzi do swoich utworów. Płytę otwiera i kończy utwór musicalowy: pierwszy to "You Have To Be There" z "Krystyny z Duvemali", drugi to tytułowy utwór płyty z musicalu "Oh, Kay!" skomponowany przez samego Gershwina. W środku znajdziemy jeszcze kilka perełek, do takich zaliczyłbym cudowne "Mad World", gdyby w tak melancholijnym i tajemniczym klimacie była skomponowana cała płyta to… mniam… Póki co, mamy nadal tradycyjną Susan Boyle. Dla tych, którzy nie maja dość, płyta spełni swoje zadanie. Dla tych, którzy jednak spodziewają się czegoś nowego, znajdą tylko kilka interesujących kawałków. Niby ta sama Susan, ale jakaś taka ciut przy krótka. Chyba za szybko wydaje płyty.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji