Nasza cena: 53,99 zł

Cena rynkowa: 57,99 zł

Oszczędzasz: 4 zł

Cena rynkowa

Co to jest cena rynkowa?
Oferujemy ceny niższe od średnich rynkowych. Na naszych stronach, obok ceny, po której towar można w Merlinie kupić, informujemy także o tzw. cenie rynkowej. Cena rynkowa jest obliczana na podstawie znajomości średnich marż hurtowych i detalicznych obowiązujących w Polsce dla danej grupy towarów, w normalnym obrocie, czyli gdy towar nie jest objęty specjalną promocją producenta lub dystrybutora. W przypadku książek często jest to cena drukowana na okładce przez wydawcę. Znając jednak realia rynku zastrzegamy, że możesz spotkać daną książkę, płytę czy inny towar zarówno taniej, jak i znacznie drożej. Mamy jednak nadzieję, że informacja o tym, ile mniej więcej kosztuje towar w innych sklepach, będzie dla Ciebie ważną wskazówką przy decyzji o zakupie, np. przy obliczeniach, od jakiej wartości zamówienia nasze upusty równoważą koszt przesyłki.

ok

zamknij

Informacje o dostępności

wysyłamy w ciągu 24 h

Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).

wysyłamy w ciągu 3-5 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 5 dni roboczych.

wysyłamy w ciągu 7 lub 14 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 14 dni roboczych.

towar trudno dostępny, do 21 dni

Towar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.

w sprzedaży od ...

To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.

ponownie w sprzedaży od ...

Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.

towar niedostępny

Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.


więcej szczegółów »


ok

zamknij

PATRONAT MERLINA Dodaj do koszykaDodaj do przechowalni Do listy życzeń

Co to jest lista życzeń?

Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Songs From the Labirynth

Songs From the Labirynth

Sting  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

nośnik: CD 1 szt.
Ocena klientów:   wszystkie recenzje (16)

2006 - Songs From The Labirynth to nowy album Stinga, który może zaskoczyć wielu jego fanów. Tym razem artysta postanowił sięgnąć po kompozycje pochodzące z elżbietańskiej Anglii i wykonać utwory Johna Dowlanda, jednego z największych angielskich kompozytorów ówczesnych czasów. Szczególną rolę...

Pełny opis produktu...

Posłuchaj

Udostępnij na facebooku
Pin It
+1
Tweetnij

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Songs From the Labirynth

      Średnia ocena z 16 recenzji (Dodaj własną)

    Wykonawca:
    Sting
    Firma fonograficzna:
    Deutsche Grammophon , 2006
    Nr katalogowy:
    1703139
    Sprawdź inne tytuły:
    Sting
    Kategorie:
    Klasyczna > zagraniczni wykonawcy
    Patronat Merlina
    Rock
    Songs From The Labirynth to nowy album Stinga, który może zaskoczyć wielu jego fanów. Tym razem artysta postanowił sięgnąć po kompozycje pochodzące z elżbietańskiej Anglii i wykonać utwory Johna Dowlanda, jednego z największych angielskich kompozytorów ówczesnych czasów. Szczególną rolę w tych nagraniach odgrywa lutnia, krewna dzisiejszej gitary, ale jakże inna. Słyszymy wiec tutaj Edina Karamazova towarzyszącego Stingowi na lutni, słyszymy też solowe utwory na lutnie, a nawet utwór napisany na dwie lutnie, gdzie Sting towarzyszy Edinowi. Całość jest próbą pokazania Dowlanda jako prekursora dzisiejszych gwiazd muzyki pop. Jego melancholiczne, czasem pełne goryczy teksty i wspaniała muzyka pełne są niespodziewanych zwrotów harmonicznych i tworzą dziwnie współczesny melanż. Płyta objęta patronatem Merlin.pl
    Posłuchaj utworów:
    1. Walsingham
    2. Can She Excuse My Wrongs?
    3. "Ryght honorable: as I have bin most bounde unto your honor..."
    4. Flow My Tears
    5. Have You Seen The Bright Lily Grow
    6. "...then in time passing on Mr. Johnson died..."
    7. The Most High and Mighty Christianus The Fourth, King of Denmark, His Galliard
    8. The Lowest Trees Have Tops
    9. "...and accordinge as I desired ther cam a letter..."
    10. Fine Knacks For Ladies
    11. "...from thence I went to the Landgrave of Hessen..."
    12. Fantasy
    13. Come, Heavy Sleep
    14. Forlorn Hope Fancy
    15. "...and from thence I had great desire to see Italy..."
    16. Come Again
    17. Wilt Tou Unkind Thus Reave Me
    18. "...after my departure I caled to mynde our conference..."
    19. Weep You No More, Sad Fountains
    20. My Lord Willoughby's Welcome Home
    21. Clear Or Cloudy
    22. "...men say that the Kinge of Spain is making gret preparation..."
    23. In Darkness Let Me Dwell

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Songs From the Labirynth
    Wykonawca:
    Sting

    Po czasie warto się przeprosić... (2010-10-26)

    Mumin  Więcej o recenzencie

    To jest płyta, do której początkowo nie mogłam się przekonać. Doświadczenie Stinga z elżbietańską muzyką po wcześniejszych jego dokonaniach jakoś mnie nie przekonywało. Teraz wiem, że to ja musiałam dojrzeć do tego piękna, a on po prostu dał jak dla mnie za duży krok do przodu. Dziś dopiero doceniam wokal, inny sposób oddychania podczas śpiewu, wspaniały nastrój, perfekcyjne brzmienie liry. "Symphonicities" , "If on a winters's night" i labiryntowe pieśni są teraz moimi ulubionymi stingowymi dziełami. Słowo "dzieło" nie jest tu zastosowane przypadkowo.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Eksperyment nieudany. (2010-02-25)

    Jacek Szacho-Głuchowicz  Więcej o recenzencie

    To nagranie jest nieporozumieniem. Utwory Johna Dowlanda brzmią zupełnie niestylowo, wręcz karykaturalnie. Sting, którego głos świetnie sprawdza się w autorskim repertuarze, jako współczesny minstrel prezentuje się wręcz komicznie i wprawia w pewne zakłopotanie... Wszak płytę firmuje wytwórnia Deutsche Grammophon. Po kilkukrotnym wysłuchaniu płyta stać się może ozdobą półki, gdzie raczej obrośnie kurzem nim ponownie się po nią sięgnie.

    (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Wysoki poziom (2009-04-28)

    Ewa Błażków  Więcej o recenzencie

    Kocham Stinga, ale dla porównania polecam oryginał - dostępny nawet w Merlinie: Veritas X2 - English Orpheus

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Szkoda Stinga (2007-07-04)

    Maddi  Więcej o recenzencie

    Anglia elżbietańska i jeszcze do tego wyśpiewana. Zasnąć można, a budząc się przestraszyć. Od dawna lubię Stinga i śledzę go pilnie, ale tym razem go nie rozumiem. Ni to smutna płyta, ni nostalgiczna, a każdy utwór brzmi tak samo - czyli nudno. Jeśli Sting myślał, że wystarczy samo nazwisko to pomylił się okrutnie.

    (1 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Niezła, ale z dawnej wybrałbym coś innego (2007-05-13)

    Zbigniew Sierszchu?a  Więcej o recenzencie

    Ogólnie płyta niezła, fani Stinga mogą z czystym sercem posłuchać. Nie-fanom na pewno nie zawadzi, jak spróbują. Jeżeli chodzi o muzykę dawną, to jednak są lepsze wykonania wokalne, bo instrumentalnie jest na "Songs from..." w porządku (choć ubogo w instrumentach - ale widocznie takie założenie). Do wokalnych manier Stinga na tej płycie mam takie zastrzeżenie, że chyba niepotrzebnie często obniża głos, co jak dla mnie sprawia wrażenie nienaturalności i dodatkowo jakbym słuchał płyty w zwolnionym tempie. Dość dziwnie. Ocena "4,5" za te udane utwory, za nieudane "3".

    (3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Niestety, wyszła tylko kiepska podróbka

    Przekrój  Więcej o recenzencie

    O rafy muzyki dawnej rozbija się (...)Sting, który objawia fanom muzyki pop Johna Dowlanda (1563&-1626), kompozytora epoki elżbietańskiej. Album "Songs From The Labyrinth" w swej koncepcji jest perfekcyjny: pieśni Dowlanda przedzielone zostały utworami instrumentalnymi oraz fragmentami listów. Partie instrumentalne znakomicie gra na lutni i arcylutni Edin Karamazov, wirtuoz rodem z Sarajewa. Problem tkwi w interpretacjach Stinga, który traktuje pieśni Dowlanda - czego sam nie kryje - jak pop-songi muzyki dawnej, a ich autora, podróżującego po całej Europie, porównuje do dzisiejszych gwiazd show-biznesu. W opowieści Stinga proszę nie wierzyć, to bujdy na resorach. Takimi samymi obieżyświatami byli średniowieczni trubadurzy i truwerzy. Gdybyśmy chcieli, i ich można zaliczyć do prekursorów pop music. Ochrypły głos Stinga brzmi sztucznie i nienaturalnie, a takie liryczne perły jak "Flow, My Tears" czy "In Darkness Let Me Dwell" wypadają jak parodie oryginałów. Sting zmusza się do modelowania głosu, utrzymania intonacji, stara się być na siłę poważny. Groteskowo brzmią partie wielogłosowe nakładane na siebie. To autorski album Stinga, a nie żaden hołd złożony angielskiemu kompozytorowi. Dzięki takim pozycjom wiele osób po raz pierwszy zetknie się z muzyką dawną. Szkoda jednak, by swą edukację zakończyli na podróbkach. Bo (...) pieśni Johna Dowlanda wart poslchać z Alfredem Dellerem czy Emmą Kirkby. Głupio zaczynać od wersji, w których mamy wszystko na opak.

    (9 z 13 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Tylko dla fanatyków (2007-01-29)

    Robert Paszkowski  Więcej o recenzencie

    Pozycja obowiązkowa dla kolekcjonerów, reszta może z czystym sumieniem sobie odpuścić.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Piękna płyta (2006-12-26)

    Paweł Juśko  Więcej o recenzencie

    O tym, czego dokonał Sting na tym albumie, można powiedzieć, że albo jest to "wypalenie zawodowe" i brak pomysłów artysty na muzyczną samorealizację, albo wielka odwaga, która spowodowała, iż przywrócił on historyczny materiał współczesnym melomanom. Ja optuję za tą drugą oceną muzyki płynącej z tego muzycznego labirynu historii, jaki stworzył Sting na swoim nowym albumie.

    (2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Świetna płyta!!! (2006-11-06)

    artur piwowarczyk  Więcej o recenzencie

    Tak naprawdę muzyka jest jedna, bez granic i podziałów (kto tego nie rozumie nie powinien wypowiadać się na jej temat). "Songs From the Labirynth" to piękna płyta, niosąca w świat jednocześnie radość i budujący smutek. To spontaniczne muzykowanie sprawia, że cieszymy się z rzeczy pięknych.

    (1 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Tylko dla otwartych (2006-10-24)

    Sylwester Orzechowski  Więcej o recenzencie

    Piękna i cudowna muzyka przepleciona fragmentami listów Downlanda. Propozycja zdecydowanie dla otwartych. Dotychczasowi fani Stinga mogą być (i widać, że są) zawiedzeni. Miłośników muzyki Downlanda, znających ją z innych wykonań, też pewnie czeka zawód. Dla kogo zatem jest ta płyta? Dla kochających piękno i niedbających przy tym o etykieky, podziały i formy. Tyle.

    (1 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Przeczytaj wszystkie recenzje (16)

    Muzyka - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Muzyka - wszystkie zapowiedzi »

    Muzyka - Bestsellery. Bądź na czasie!

    Muzyka - wszystkie bestsellery »

    Muzyka - Nowości - polecamy!

    Muzyka - wszystkie nowości »

    Muzyka - Promocje - kupuj i oszczędzaj!