Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Sound Of Silver
Średnia ocena z 2 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Lcd Soundsystem
- Firma fonograficzna:
-
EMI Music Poland
, 2007
- Nr katalogowy:
- 3851142
- Sprawdź inne tytuły:
-
Lcd Soundsystem
| Posłuchaj utworów: |
| 1. Get Innocuous! |
|
| 2. Time To Get Away |
|
| 3. North American Scum |
|
| 4. Someone Great |
|
| 5. All My Friends |
|
| 6. Us V Them |
|
| 7. Watch The Tapes |
|
| 8. Sound Of Silver |
|
| 9. New York, I Love You But You're Bringing Me Down |
|
- Sound Of Silver
- Wykonawca:
-
Lcd Soundsystem
Legalny doping
(2007-07-26)
Łukasz
Kuśmierz
Więcej o recenzencie
Przełom lutego i marca to okres występowania szeregu nieprzyjemnych objawów związanych z przesileniem wiosennym. Na szczęście w laboratoriach DFA powstał idealny środek chroniący oraz regenerujący nasz układ immunologiczny.
Opis:
"Sound Of Silver" to trzecia długogrająca płyta sygnowana szyldem LCD Soundsystem. Pierwsza, self-titled album z 2005 roku, przypominająca ze względu na stylistykę sałatkę warzywną (było tam wszystko od Beatlesów z okresu "białego albumu", przez korespondowanie z Gang Of Four, aż po ambient à la Brian Eno), okazała się ogromnym sukcesem artystycznym, jak i komercyjnym. Na remiksy od Jamesa Murphy'ego (który jest założycielem dancepunkowej wytwórni DFA, a także centralną postacią w zespole)& Co. dybały m.in. Janet Jackson czy coraz bardziej zbuntowana Britney Spears. W 2005 roku w kategoriach dance / elektronika zdaniem akademii przyznającej nagrody Grammy, nie było lepszych. Ubiegły rok przyniósł płytę stworzoną do joggingu, zrobioną na zamówienie Nike. Okazało się, że "45-33" nie podzieliła losu innych projektów użytkowych typu muzyka relaksacyjna, więcej, album wskoczył do 10 najlepszych płyt w podsumowaniu roku wielu serwisów i gazet muzycznych. Przyszedł czas na 3 płytę i wydaje się, że "Sound Of Silver" ma wszelkie dane ku temu, by pójść w ślady poprzedników. Stylistycznie to album o wiele bardziej spójny, niż rozstrzelony debiut. Brakuje co prawda żelaznego kandydata na podium w kategorii singiel roku (choć "North American Scum" całkiem, całkiem), ale i też tylko raz w życiu nagrywa się taki grower jak "Daft Punk Is Playing At My House" z pierwszej płyty. Murphy nie kombinuje już tak bardzo z kolażowaniem stylów, skupia się raczej na wysmakowanej, dobrej elektronice i wszystkim, co znajduje się w jej najbliższej okolicy. "All My Friends", "Time To Get Away", wspomniany singlowy "North American Scum" czy znany z "45-33" "Someone Great" wymiatają. Z drugiej strony (może to moje wydumane oczekiwania) brakuje tego "mocniejszego" uderzenia w porównaniu z poprzednimi projektami. Wszak LCD Soundsystem to ikona współczesnej muzyki, coś, co będziemy puszczać naszym dzieciom, gdy spytają nas o nagrania z "tamtych czasów". Wskazania:
Apatia, brak energii, przemęczenie jako naturalny substytut kawy, napojów energetyzujących i innych wspomagaczy. Także jako soundtrack na imprezy domowe i klubowe. Skutecznie poszerza horyzonty, rozbudowując wyobraźnię muzyczną i burząc ciasne granice, wzdłuż których biegną sztuczne podziały w stylach w muzyce. Przeciwwskazania:
Alergia na 7-minutowe piosenki przesiąknięte elektroniką i wywołujące bezwolne podrygiwanie ciałem. Przekleństwo recenzentów pragnących zamknąć swoje opisy w długości jednego SMS-a i zaszufladkować muzykę do 2-3 określeń.
Zalecane środki ostrożności:
Zaleca się, by wszyscy house'olubni nie obcowali z produktem więcej niż 3 razy dziennie, gdyż grozi to uzależnieniem.
Dawkowanie:
Według potrzeb, osoby nadwrażliwe na elektronikę i mające skłonności do uzależnień jw.
Działania niepożądane:
Sporadycznie może występować podrygiwanie ciałem bez muzyki, w przypadku przedawkowania należy bezzwłocznie odstawić pacjenta od produktu. Minister Zdrowia przypomina: głośne słuchanie muzyki może doprowadzić do ogłuchnięcia.
Uwagi:
Kandydat do płyty roku.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
"Ale to już było"
(2007-03-14)
Marcin
Kubicki
Więcej o recenzencie
Debiut zespołu LCD Soundsystem zebrał całkiem niezłe noty w prasie. Nic dziwnego, bo choć płyta nie zachwycała na całej długości, to singel "Yeah" wystarczył żeby przesłonić wielu pewne niedoskonałości całego krążka. W ostatecznym rozrachunku jednak, trzeba przyznać, że był to przyzwoity materiał, którego teraz, dwa lata po premierze, nadal słucha się z bardzo dużą przyjemnością. Jednakże przewidywania wielu, że będzie to dzieło kultowe, okazało się grubą przesadą. "Sound Of Silver" mogło pójść w wiele, bardzo różnych kierunków. Poszło jednak w najgorszy - jest przewidywalne tak bardzo, że aż boli.
Początek w postaci "Get Innocuous" już ktoś zdążył nazwać spotkaniem Davida Bowiego z Talking Heads. "Ale to już było i nie wróci więcej" - słowa piosenki absolutnie nie odnoszą się do poczynań LCD Soundsystem. Pamiętacie "Daft Punk Is Playing At My House" i "Movement" z debiutu? Posłuchajcie "Watch The Tapes" i "North American Scum". Autoplagiat? W takim przekonaniu utwierdzają nas kolejne porównania. To electro-pop, który razi strasznym powtarzaniem się. Nie zabrakło również elementów, które wydadzą się dziwnie znajome osobom, które zaznajomiły się z mini-projektem "45:33". Zauważyłem, że wśród znajomych, którzy nie znali do tej pory LCD Soundsystem, większość z nich była zachwycona "Sound Of Silver", jednak jego fani, byli niesamowicie zawiedzeni, wręcz zażenowani nowym materiałem. Są tu jednak dwa utwory, które są nawet lepsze niż hity z "self-titled". Mam tu na myśli "All My Friends" i przede wszystkim "Someone Great" - poruszające kawałki, które dają nadzieję na to, że LCD Soundsystem jeszcze w przyszłości zaskoczy twórczym longplayem.
To jak w końcu - słuchać czy nie słuchać? Jeśli komuś jeszcze się nie przejadła pierwsza płyta zespołu, niech może nie sięga po drugą. Jeśli ktoś ma dość debiutu, tym bardziej nie będzie mu się chciało słuchać drugiego krążka. Wychodzi na to, że utwory nadają się najbardziej dla osób, które jeszcze grupy nie poznały, a jeśli spodoba im się "Sound Of Silver" to będą mogły sięgnąć po wcześniejsze nagrania. Szkoda, że tylko oni nie zawiodą się na tym materiale, bo nie biorąc pod uwagę roku 2005, to wcale nie jest to zła płyta.
(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji