Sounds From Nowheresville
nośnik: CD
1 szt.
Ocena klientów:
wszystkie recenzje (1)
Luty 2012 - Na swój nowy album zespół The Ting Tings (hity "Shut Up And Let Me Go", "That′s Not My Name", "Great DJ") kazał sobie czekać aż 4 lata. Nagrywanie następcy debiutanckiego krążka, który zachwycił zarówno fanów popu, jak i muzyki indie nie było łatwe, kawałki powstawały w kilku miejscach na...
Pełny opis produktu...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Sounds From Nowheresville
Ocena klientów. Nadesłano 1 recenzję
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
The Ting Tings
- Firma fonograficzna:
-
Sony Music
, Luty 2012
- Nr katalogowy:
- 88697763002
- Sprawdź inne tytuły:
-
The Ting Tings
Na swój nowy album zespół The Ting Tings (hity "Shut Up And Let Me Go", "That's Not My Name", "Great DJ") kazał sobie czekać aż 4 lata. Nagrywanie następcy debiutanckiego krążka, który zachwycił zarówno fanów popu, jak i muzyki indie nie było łatwe, kawałki powstawały w kilku miejscach na świecie, m.in. w Berlinie.
Ostatecznie na album "Sounds From Nowheresville" trafiło 10 kompozycji, które znacznie różnią sie od surowego nieraz brzmienia z debiutu - to już nie "popowe White Stripes" ale zespół ze znajomicie zaaranżowanymi piosenkami - nieraz w klimatach electro, nieraz akustycznych, czasem z automatem perkusyjnym a nawet sekcja smyczkową ("Day By Day") czy nostalgicznymi klimatami przywodzącymi na myśl Hooverphonic (kończący płytę "In Your Life"). Zawsze jednak tryskającymi dobrymi pomysłami i melodiami zostającymi w głowie już po pierwszym przesłuchaniu!
Album promuje singiel "Hang It Up".
| Utwory: |
| 1. Silence |
|
| 2. Hit Me Down Sonny |
|
| 3. Hang It Up |
|
| 4. Give It Back |
|
| 5. Guggenheim |
|
| 6. Soul Killing |
|
| 7. One By One |
|
| 8. Day To Day |
|
| 9. Help |
|
| 10. In Your Life |
|
- Sounds From Nowheresville
- Wykonawca:
-
The Ting Tings
Czy powroty zawsze są opłacalne
(2012-02-23)
dawid
kosiedowski
Więcej o recenzencie
Na swój nowy album zespół The Ting Tings (hity Shut Up And Let Me Go, That's Not My Name, Great DJ) kazał sobie czekać aż 4 lata. Kawałki na album powstawały w kilku miejscach na świecie, m.in. w Berlinie.
Niestety należy zapomnieć o energicznym i buntowniczym charakterze tej grupy. Utwory nowej płyty są całkowicie inne. To muzyczny eksperyment, do którego wrzucono pop, kilka ballad, rap i nieco elektroniki. W sumie daje Nam to dziesięć kiepsko pasujących do siebie utworów, swoisty misze masz nieco wyszedł spod kontroli duetu.
Początek płyty nie zwiastuje niczego dobrego. „Silence” piosenka który chyba była pisana jako przesłanie niestety tylko w umyśle twórcy nim jest.
Hit Me Down Sonny” nawiązuje nieco do „It’s Not My Name” ale niestety tylko nieco zbędna kakofonia dźwięków aż kipi z tego utworu.
W „Hang It Up” Katie rapuje ponad gitarowym riffem rodem z lat 80 , również w „Give It Back” – gitara i rock, przypominają utwór „Sour Cherry” The Kills. Dwa najmocniejsze kawałki na płycie.
„Guggenheim” gorzka ballada podszyta lekką ironią mila do słuchania. Z kolei „Soul Killing” radosny utwór w którym pojawia się ska. „One by one” brzmi nienachalnie wręcz swobodnie , dobry podkład muzyczny jest siłą tej piosenki.
„Day to day” oraz „Help” lekki koszmarki na tym albumie brzmią naiwnie oraz tandetnie. Jakby cały koncept muzyków na ta płytę zatrzymał się wiele lat wcześniej i już do nich nie powrócił.
„In Your Life” dobry utwór fajna gra skrzypiec oraz gitary.
Pierwszej płyty The Ting Tings długo nie można było wyrzucić z głowy. Nowa płyta „Sounds From Nowheresville” nie jest aż tak dobra, by sobie o nich znów przypomnieć.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji