Souad miała siedemnaście lat i była zakochana. W maleńkiej wiosce w Cisjordanii, gdzie mieszkała, kobiety są warte mniej niż zwierzęta domowe. Tam miłość przed ślubem to największa zbrodnia, dlatego szwagier dziewczyny oblał ją benzyną i podpalił. Jednak Souad przeżyła. Przeżyła by zerwać tabu milczenia wobec brutalnej praktyki "zbrodni honorowej", i napisać książkę będącą wstrząsającą opowieścią o jej życiu, ale i rozpaczliwym wołaniem o pomoc wszystkim narażonym na śmierć kobietom, ofiarom opacznie rozumianego "honoru".
Historia z "innego" świata
(2010-01-29)
Marcin
Skupiński
Więcej o recenzencie
Gdy sięgnąłem po "Spaloną żywcem" zaczynałem dopiero ogólniak. W zasadzie nie bardzo miałem pojęcie o tym jak wygląda życie gdzieś tam na wschodzie i też nie interesowało mnie to. Po przeczytaniu tej książki odczułem wstrząs, że istnieją na Ziemi takie miejsca, które są niecywilizowane w aż tak szerokim zakresie. Książka mnie wciągnęła i do ostatniej strony w napięciu czytałem smutną a raczej tragiczną historię "Spalonej". Kogo nie poruszy, a raczej nie oburzy zachowanie ojca, który na oczach swoich córek potrafi zamordować swoją żonę, albo jedną ze swoich córek tylko dlatego, że rozmawiała przez telefon z nieznajomym mężczyzną? Książka przedstawia okrutny świat z jakim muszą zmagać się bezbronne kobiety. Świat, w którym są traktowane gorzej od psa. Souad napisała tę książkę, by świat zwrócił uwagę na los kobiet w rejonie, w którym się wychowywała. Jest to pewnego rodzaju pomnik ku pamięci wszystkich kobiet "spalonych żywcem". Nie możemy przejść obojętnie obok tej pozycji.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji