Splątane sieci. Czarne kamienie, księga V
okładka: miękka
nośnik: druk
liczba stron: 304
Ocena klientów:
Wrzesień 2010 - Zaproszenie podpisano "Jaenelle Angelline".
Pierwsza przybywa na miejsce Surreal SaDiablo, była kurtyzana i zabójczyni. Zostaje jednak uwięziona w koszmarze splątanych sieci stworzonym przez Czarne Wdowy. Jeśli użyje do obrony Fachu, narazi się na uwięzienie w domu już na zawsze.
...
Pełny opis produktu...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Splątane sieci. Czarne kamienie, księga V
Średnia ocena z 3 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Anne Bishop
- Wydawnictwo:
-
INITIUM
, Wrzesień 2010
- Seria:
-
Czarne Kamienie
- ISBN:
- 978-83-62577-00-2
- Liczba stron:
- 304
- Wymiary:
- 150 x 215 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Anne Bishop
Zaproszenie podpisano "Jaenelle Angelline".
Pierwsza przybywa na miejsce Surreal SaDiablo, była kurtyzana i zabójczyni. Zostaje jednak uwięziona w koszmarze splątanych sieci stworzonym przez Czarne Wdowy. Jeśli użyje do obrony Fachu, narazi się na uwięzienie w domu już na zawsze.
Jednak to nie Jaenelle wysłała zaproszenie.
Teraz Jaenelle wraz z rodziną muszą ratować Surreal i pozostałych uwięzionych, uważając, by samym nie dać się złapać. Muszą również odkryć, kto stworzył to upiorne miejsce i dlaczego chce pozbawić życia członków rodziny SaDiablo.
Tylko jeden Krwawy mógł zastawić taką pułapkę...
- Splątane sieci. Czarne kamienie, księga V
- Autor:
-
Anne Bishop
ta część cyklu powstała na siłę
(2011-02-05)
magrum
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Poprzednia, IV część (Trylogii hahaha...) Czarnych kamieni jest zbiorem opowiadań, i to ciekawych-historii wyjaśniających zagadkowe wątki i wprowadzających nowe postaci. Tymczasem V część to kontynuacja sielanki jaka zapanowała po ślubie Yeanielle oraz Daemona. W sielance tej autorka nieco się zapamiętała i pogubiła,zabrakło orginalnego pomysłu i dynamicznej akcji, stąd V część jest napisana trochę jakby "na siłę". Bohaterowie ciągle emocjonalnie niedojrzali - mimo swych przeżytych setek/tysięcy lat(niektórzy) co zastanawia i zmniejsza ich wiarygodność. Ich problemy i reakcje na sytuacje mające zawiązać intrygę mało wiarygodne i sztuczne. Niby już wielokrotnie bywali w podobnych a nawet gorszych tarapatach(ryzyko śmierci...jakże to oryginalne), a jednak reagują irracjonalnie i niewspółmiernie do okoliczności. Nie tłumaczy tego nawet specyfika kulturowa Krwawych, na którą powołuje się autorka. Sama główna intryga zbyt wydumana, śmieszna i plastikowa - w porównaniu do tych z poprzednich części. Książkę czyta się szybko, ale nie wiem czy to aby napewno ma być jej główną zaletą? Rozczarowanie na tle całego cyklu, 4* daję z sentymentu dla samego pomysłu Krwawych, który tutaj nie został konsekwentnie rozwinięty.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Wciągająca kontynuacja
(2010-12-02)
JWJ
Więcej o recenzencie
Pierwsza na miejsce przybywa Surreal, która jest obok Daemona główną postacią „Splątanych sieci”, choć oczywiście nie zabraknie nikogo z ulubieńców czytelników (przynajmniej z pierwszoplanowych bohaterów). Akurat dla mnie Surreal jest chyba jedyną antypatyczną bohaterką wśród pozytywnych postaci, drażni mnie jej sposób bycia, fragmenty z nią, które prawdopodobnie mają bawić, ale nie bawią, wszechobecna wulgarność i ogólnie pojęty „marysuizm” do sześcianu (owszem, wiem, że i Jeanelle ma cechy typowej Mary Sue w dość dużym natężeniu, ale przy tym wszystkim wzbudza moją sympatię, jest w niej coś uroczego i jest w ścisłej czołówce moich ulubionych bohaterów). O ile do Daemona się przyzwyczaiłam i polubiłam (choć wciąż moje pojęcie atrakcyjności rozmija się z tym prezentowanym przez Bishop), nie drażni mnie jego wieczna niepewność i odgrzewane co chwila na nowo dramaty, o tyle Surreal początkowo lubiłam, ale jej akcje spadały u mnie coraz niżej z każdym tomem. Mimo tego doboru głównych postaci, książkę czytało się rewelacyjnie szybko, a fabuła potrafi zaskoczyć (oczywiście pewne rzeczy wydają się już tak oczywiste i wykorzystane po kilka razy, że dziwne wydaje się zaskoczenie samych bohaterów). Generalnie, znajdziemy w tej części wątki i motywy, które uwiodły czytelników w poprzednich tomach.
Jeśli czytaliście poprzednie księgi „Czarnych Kamieni” i Wam się podobały, nie wahajcie się, by sięgnąć po „Splątane sieci”. W innym wypadku, radzę zacząć czytanie chronologicznie, ominie Was inaczej dużo zabawy. Ja natomiast ciekawa jestem kolejnych książek z tego świata. Wprawdzie w najbliższym czasie będziemy musieli pożegnać się z ulubionymi bohaterami, a ich miejsce zajmą nowi, ale autorka już pracuje nad kolejnym zbiorem opowiadań o rodzinie SaDiablo, który z wielką chęcią kiedyś przeczytam.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji