Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Spóźnieni kochankowie
Średnia ocena z 12 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
William Wharton
- Tytuł oryginału:
- Last Lovers
- Wydawnictwo:
-
Rebis
, 2003
- Seria:
-
Salamandra
- ISBN:
- 83-7120-199-0
- Liczba stron:
- 334
- Wymiary:
- 160 x 200 mm
- Tłumaczenie:
-
Krzysztof Fordoński
- Sprawdź inne tytuły:
-
William Wharton
Jack, amerykański biznesmen, porzuca świat interesów, aby z powrotem odkryć sens życia, malując ulice Paryża i żyjąc jak kloszard. Spotkanie z Mirabelle, niewidomą 70-letnią kobietą, odmienia całe jego los. "Spóźnieni kochankowie" to cudownie ciepła opowieść o miłości, która pokonuje wszelkie bariery, nawet śmierć.
- Spóźnieni kochankowie
- Autor:
-
William Wharton
Książka nie zapowiadała się najlepiej
Asia
Przeczytałam ją, ponieważ ksiądz mi ją polecił, powiedział, że to jego ulubiona książka. Na poczatku byłam pełna zapału, potem jednak ostygł - wkurzałam się na zbyt długie i rozległe opisy, nie polskie słowa. Skończyłam ją i... naprawdę jestem pod wrażeniem. Jack i Mirabelle to zgrani kochankowie, zaskoczył mnie jednak ich wiek - potem zrozumiałam, że oni są młodzi duchem. Gdy Mirabelle umarła, to płakałam i podziwiałam Jacka za to, co robił i jak zachował się w stosunku do niej i do swojej żony i dzieci, jestem pod wrażeniem.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Naj...
(2005-10-21)
Monika
Szymanska
Więcej o recenzencie
Uważam Whartona za Wielkiego pisarza, najlepszego, powiem więcej - uważam go za kogoś bliskiego, bliskiego memu sercu. Kiedy czytam inne książki, stoję obok akcji, uwielbiam ten stan. Kiedy czytam książki Whartona jestem wewnątrz, w środku, z nim. W czasie czytania "spóźnionych kochanków" to ja byłam ślepa, byłam tez nim, byłam każdą strona, każdym obrazem, każdą scena...gołębiem. Nigdy nie wracam do przeczytanych książek, obejrzanych filmów. Do tej wrócę. Polecam wszystkim. Wpadnijcie w ten wir podniecenia. Książka jest cudowna. Dziękuje Whartonowi za to ze jest. Pozdrawiam wszystkich jego wielbicieli.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Książka nie dla dzieci?
(2003-09-20)
Dagmara
Gralak
Więcej o recenzencie
Gdy poprosiłam w bibliotece o "Spóźnionych kochanków", bibliotekarka spojrzała na mnie i spytała, czy mam zamiar ją czytać. Oczywiście, że miałam, inaczej chyba bym jej nie wzięła. Nie rozumiem, dlaczego niektórzy uważają tę książkę za nieprzyzwoitą dla młodzieży. Mam 15 lat, a ta książka urzekła mnie i wprowadziła w magiczny świat książek Williama Whartona. "Spóźnmieni kochankowie" są bardzo piekną i wyrafinowaną książką. Bohaterowie potrafią połączyć prawdziwą przyjaźń z czułą namietnością pasją i miłością. Taka mieszanka jest naprawdę bardzo piękna. Książka ta przekonała mnie, że teksty dotyczące tematów seksu wcale nie muszą wywoływać głupich uśmiechów. Można o tym pisać z prawdziwą pasją, dobierając delikatnych określeń miłych dla uszu. Mirabell jest małą dziewczynką w starej powłoce. Wharton pokazuje nam, że widzi się sercem. "Dobrze widzi się tylko sercem. To, co najważniejsze jest niewidoczne dla oczu" , jak napisał w "Małym księciu" Antoine Saint-Exupery. Niewidoma kobieta ukazuje nam nasze pragnienia z dzieciństwa. Mimo iż w podeszłym wieku nigdy nie poczuła prawdziwej miłości. Nigdy nikogo nie kochała, a nie jej nikt nie kochał. Jack znalazł w niej oparcie duchowe. Nie mogłam uwierzyć, że Wharton na końcu, gdy już wszystko miało się pięknie ułożyć zabija Mirabell. Potem jednak doszłam do wniosku, że inaczej książka ta nie miałaby najmniejszego sensu. Mirabell umarła, czując się młodą piękną i kochaną kobietą, Umarła z uśmiechem. Długo płakałam nad ostatnimi stronami, lecz zrozumiałam, że każdy prędzej czy później znajdzie swoją miłość.
(3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
"Trzeba byc niewidomym, aby tak naprawdę przejrzeć"
(2003-07-14)
Justyna
Marchut
Więcej o recenzencie
Osoba niezwykle ciężko doświadczona przez los - stara, niewidoma kobieta, która przez prawie 50 lat była ograniczna tylko wizjami z dzieciństwa. Nie poznała, czym jest prawdziwa miłość - miłość do mężczyny. Otaczająca ją samotność przyniosła ze sobą fascynujące doznania, które dla "zdrowego" człwieka są prawie nieosiągalne. Dzięki temu swe ostatnie chwile życia przeżyła w sposób bardzo namiętny, pełen magicznego uroku. Książka jest dobra dla czytelnika, który potrafi słuchać, czuć i smakować - dla człowieka wrażliwego. Każdy przeżyje ją w inny sposób. Mnie dała nową nadzieję, nadzieję na miłość, która kiedyś zapuka do mych drzwi. Będę czekała...
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(12)