Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Sprawa Rembrandta
Średnia ocena z 2 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Daniel Silva
- Wydawnictwo:
-
Muza
, Styczeń 2012
- ISBN:
- 978-83-7758-162-9
- Liczba stron:
- 384
- Wymiary:
- 155 x 235 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Daniel Silva
Gabriel Allon, mistrz renowacji dzieł sztuki i zabójca, wraca w nowej, fascynującej powieści bestsellerowego autora.
Dwie rodziny, groźna tajemnica i obraz warty śmierci.
Po decyzji o zerwaniu kontaktów z Biurem, Gabriel Allon i jego piękna żona Chiara osiadają wśród smaganych wiatrami wzgórz Korwalii. Samotnością jednak nie cieszą się długo, gdyż wkrótce odwiedza ich gość ze skomplikowanej przeszłości Allona - ekscentryczny, londyński marchand sztuki Julian Isherwood. Już tradycyjnie, Isherwood ma kłopoty. I znów tylko Allon może mu pomóc.
Na historyczne angielskie miasto Glastonbury padł cień morderstwa renowatora obrazów i kradzieży niedawno odnalezionego portretu Rembrandta. Allon, aczkolwiek niechętnie, podejmuje się zadania wytropienia zabójcy i odzyskania obrazu. Łańcuch poszlak, początkowo wiodący z Amsterdamu do Buenos Aires, kończy się u bram willi na spokojnym brzegu Jeziora Genewskiego, zaś w trakcie swoim misji Allon odkrywa, że za obrazem Rembrandta stoi mroczna, śmiertelnie niebezpieczna tajemnica.
Kolejny raz Allon wraca do świata, o którym już chciał zapomnieć, spotykając w nim wiele niezwykłych postaci: londyńską dziennikarkę, próbującą naprawić największy błąd swojej kariery zawodowej, nieuchwytnego złodzieja dzieł sztuki, prześladowanego przez wyrzuty sumienia, czy potężnego szwajcarskiego miliardera i znanego filantropa, mogącego być sprawcą jednego z największych zagrożeń dla ludzkości...
Pełna zaskakujacych zwrotów akcji, opowiedziana wciągającą prozą Sprawa Rembrandta dostarcza nie tylko świetnej rozrywki, lecz również przypomina o istnieniu ludzi, którzy dla pieniędzy zrobią wszystko.
- Sprawa Rembrandta
- Autor:
-
Daniel Silva
Świetna
(2012-03-30)
Do
Sł
Więcej o recenzencie
"Sprawa Rembrandta" jest zdecydowanie książką którą czyta się z wypiekami na twarzy, celebruje każde słowo, zachwyca się każdym zdaniem. A po przeczytaniu… czuję się smutek, że tak wspaniała książka już się skończyła. Od tej pory, uznaję Daniela Silva`e za mistrza pióra, który rewelacyjne dawkuje napięcie, wprowadza nowych bohaterów, nowe wątki. Historia którą opisuję, mimo trudnej tematyki, nie nuży wręcz przeciwnie zaciekawia i pobudza wyobraźnie.
Daniel Silva opisuję w ciekawy sposób w jaki sposób natura ludzka może się zmienić za sprawą dążenia do bogactwa, w momencie gdy człowiek jest pogrążony w gorączce złota a ,,na oczach klapki”. Ukazuję również jak pilnie strzeżone są tajemnice ,,dorobienia się” , szczególnie te nie uczciwe, majątki zebrane na czyjejś krzywdzie. Historia miliardera Martina uświadamia, że charakter człowieka jest złożony a za płaszczykiem dobroci , wspierania biednych, szeroko rozumianej charytatywności może kryć się natura zbrodniarza, człowieka bez uczuć, bezdusznego drania.
"Sprawa Rembrandta” jest ciekawą książką, która daje dużo do myślenia oraz pozostaje w pamięci na długo po przeczytaniu.
Polecam!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Dla wielbicieli powieści sensacyjnych ze sztuką w tle
(2012-02-29)
Justyna
Pruszyńska
Więcej o recenzencie
Przyznam, że dla mnie najmocniejszą stroną tej powieści jest historia zaginionego obrazu. Daniel Silva cofa swoich czytelników do II Wojny Światowej i odkrywa przed nimi historię żydowskiej rodziny Herzfeldów, która za wszelką cenę strzeże drogocennego dzieła. Dzieła, za które umrze wielu ludzi. Opowieść o Lenie Herzfeld jest chyba najbardziej przejmującą częścią lektury i to właśnie ją chłonęłam z wypiekami na policzkach.
Śledztwo Gabriela Allona ma swoje wzloty i upadki i to nie tylko w dosłownym znaczeniu - powieść jest bardzo nierówna i momentami niestety wymusza na czytelniku chwilę przerwy od lektury. Cichymi zabójcami tej książki są przede wszystkim bardzo wyczerpujące opisy akcji i brak przeskoków w odpowiednich miejscach - Silva czasem niepotrzebnie opisuje kolejne czynności bohatera, by dopiero po jednej-dwu stronach dojść do sedna. Wiadomo, że po takim zabiegu napięcie trochę siada, a czytelnik czuje się zmęczony i ugina się pod naporem informacji. Nie pomaga mu także dość spory odsetek postaci, o których mowa jest w powieści - taka ilość sprawia, że strach jest odłożyć lekturę na półkę, bo ma się pewność, że za kilka godzin trudno będzie wszystkich skojarzyć. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, iż wierni czytelnicy Silvy mieli o wiele łatwiej - przez dziewięć poprzednich tomów naturalne jest bezbolesne wdrożenie się w świat izraelskiego agenta. Myślę jednak, że dla tych, którzy są wyćwiczeni i mają chłonny umysł, taka ilość bohaterów nie powinna sprawić problemu. Jeśli jednak on wystąpi, to proponuję mieć przy sobie kartkę papieru i długopis, bo bardzo pomagają w identyfikacji postaci.
Na wielki plus zasługuje szczegółowe i gruntowne przygotowanie Daniela Silvy od bardziej "formalnej" strony - mam tu na myśli zasady i opis działania poszczególnych jednostek specjalnych, trochę wiedzy z zakresu militariów... Takich rzeczy nikt nie dowiaduje się ze zwykłych filmów sensacyjnych, trzeba przeznaczyć na to o wiele więcej czasu.
Kolejnym plusem jest kilkadziesiąt ostatnich stron książki - wtedy dopiero czuje się, że jest to powieść sensacyjna. Porwania, pościgi, kłamstwa, podchody i tykający zegar. Prawdziwa mieszanka wybuchowa, która w dużej mierze zaciera wcześniejsze niemiłe wrażenie. Jednakże, w mojej opinii język dalej pozostaje odrobinę toporny - Silva nie ma natury gawędziarza. Może dlatego, że z wykształcenia jest dziennikarzem/korespondentem?
Gdy Gabriel odsłania przed nami kompletną historię obrazu Rembrandta, łapiemy się za głowę. To naprawdę przerażające, co człowiek jest w stanie zrobić dla pieniędzy. "Sprawa Rembrandta" to niczym niewyróżniająca się powieść sensacyjna, ale to nie znaczy, że nie uczy nas czegoś ważnego - są rzeczy ważniejsze od majątku. Takie jak miłość, godność, czy - po prostu - życie. Nie warto ich tracić dla kawałka płótna.
Lekturę mogę polecić wielbicielom gatunku, ale również tym, którzy łakną podobnych historii - na pewno się nie zawiodą.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji