Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Sprzedawca broni
Średnia ocena z 19 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Hugh Laurie
- Tytuł oryginału:
- The Gun Seller
- Wydawnictwo:
-
WAB
, Czerwiec 2009
- ISBN:
- 978-83-7414-640-1
- Liczba stron:
- 416
- Wymiary:
- 120 x 195 mm
- Tłumaczenie:
-
Jacek Konieczny
- Sprawdź inne tytuły:
-
Hugh Laurie
Thomas Lang, były żołnierz, obecnie ochroniarz do wynajęcia, dostaje nietypową propozycję - zlecenie zabójstwa. Odmawia. W dodatku usiłuje ostrzec potencjalną ofiarę i niestety przy okazji wplątuje się w aferę rządową na miarę przygód Jamesa Bonda. Tłum szpiegów, agentów i terrorystów. Mnóstwo najnowocześniejszej broni. Komizm językowy i sytuacyjny. Błyskotliwa krytyka społeczeństwa amerykańskiego, z jego bohaterami, dyplomatami i biurokratami. Prawdziwa mieszanka wybuchowa...
Sprzedawca broni zaraz po opublikowaniu wszedł na listy bestsellerów. Prawa do jego tłumaczenia zakupiły wydawnictwa m.in. z Holandii, Niemiec, Włoch, Węgier, Portugalii i Szwecji.
Fantastyczny debiut brytyjskiego aktora i komika. Ci, którzy lubią akcję i powieści szpiegowskie, dadzą się ponieść tej książce.
"School Library Journal"
Hugh Laurie idealnie dobrał składniki na świetny thriller. Stworzył powieść o międzynarodowej siatce przestępczej godną samego Forsytha.
"Express"
Przy tej książce będziesz śmiał się na cały głos.
"Independent on sudany"
Jest wielu powieściopisarzy - otrzymujących milionowe honoraria - którzy nigdy nie napisali tak sympatycznej i tak żywej książki jak ta.
"Evening Standard"
Genialna książka. Tak dobra, że cały czas odkładałem ją po to tylko, żeby móc dłużej czytać.
"Sunday Telegrach"
Jako pisarz Laurie jest bystry, uroczy, ciepły, cool. Potrafi ludzi jednocześnie straszyć i rozśmieszać.
"The New York Times Book Review"
Jeśli możesz pozwolić sobie tylko na jedną zabawną książkę, to musi nią być Sprzedawca broni. Bo jest zaskakująca, aktualna i niezwykle śmieszna.
"Washington Post"
- Sprzedawca broni
- Autor:
-
Hugh Laurie
Książka jest słaba, nawet bardzo
(2012-02-23)
Marek
Raulin
Więcej o recenzencie
Broniłem się przed tą pozycją, a jednak chciałem spróbować, co p. Laurie ma do powiedzenia. Niestety - fabuła mocno naciągnięta, ograna i mało wartka. Bohater "mistrz ciętej riposty: staje się nudny po pierwszych kilku stronach, ale z nadzieją czytam dalej - niestety, nie ustaje - co chwila złośliwa uwaga, kąśliwy żarcik, dygresja i mądrość życiowa a'la dr House... Autor jakby nie był w stanie się odciąć od granej przez siebie postaci. Masa uwag, która jakby na siłę stara się zastąpić główny wątek. Przeładowanie jadu i błyskotliwości przeszkadza. Nie zdradzając tym, którzy jednak będą chcieli przeczytać książkę muszę napisać, że końcówka książki to Hollywood do szóstej potęgi. Czekałem na akcję, jakąś niesamowicie prowadzoną rozgrywkę, emocje, fajerwerki, a co dostałem - malutkie kapiszony i happy end żywcem z USA. NUDA. Nie polecam.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Nieudane naśladownictwo Chandlera...
(2011-01-26)
Tomirek
Więcej o recenzencie
Sięgając po książkę wiedziałem, że nie mogę liczyć na "dzieło" a raczej na czytadełko, które zabiera się ze sobą na plażę czy do toalety ;). Mimo to dośc mocno się rozczarowałem. Laurie czerpie garściami z Chandlera czy niektórych książek MacLeana (Siła strachu, Mroczny krzyżowiec etc.). Miało wyjść śmiesznie, wyszło strasznie... Niestety naśladować tez trzeba potrafić a to juz niestety panu Laurie nie wyszło. jeżeli jednak ktoś nie miał okazji zapoznać się z twórczością Chandlera - mistrza czarnego kryminału i MacLeana - mistrza lekkiej i łatwej sensacji powinien być zadowolony. jeżeli jednak Philip Marlowe to jedna z Twoich ulubionych postaci literackich a w toalecie czy na plaży zaczytywałeś się MacLeanem - omijaj książkę Lauriego szerokim łukiem.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Dr House na papierze
(2011-01-09)
SindbadŻeglarz
Więcej o recenzencie
Ponad rok po przeczytaniu tej książki nie mogę sobie przypomnieć, o czym właściwie była. Pamiętam jedynie, że fabuła nie wyróżniała się niczym szczególnym, ot dobre rzemiosło, które ratował ironiczny, sarkastyczny i, momentami, szalenie zabawny styl pana Lauriego.
3,5 gwiazdki za humor, dawkę naprawdę śmiesznych tekstów i kilka pierwszych stron opowieści.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(19)