Stal nie przemija
okładka: miękka
nośnik: druk
liczba stron: 400
Ocena klientów:
wszystkie recenzje (1)
Listopad 2011 - "Śmiała, brutalna i bezkompromisowabezkompromisowa ? Morgan nie tyle odwraca charakterystyczne elementy gatunku, co rąbie je siekierą."
Tak ocenił tę powieść autor wydawanej przez nas trylogii Pierwsze prawo - Joe Abercrombie
Powieść ta jest przeznaczona dla dojrzałych, ukształtowanych...
Pełny opis produktu...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Stal nie przemija
Ocena klientów. Nadesłano 1 recenzję
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Richard Morgan
- Wydawnictwo:
-
ISA
, Listopad 2011
- ISBN:
- 978-83-7418-233-1
- Liczba stron:
- 400
- Wymiary:
- 115 x 175 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Richard Morgan
"Śmiała, brutalna i bezkompromisowabezkompromisowa ? Morgan nie tyle odwraca charakterystyczne elementy gatunku, co rąbie je siekierą."
Tak ocenił tę powieść autor wydawanej przez nas trylogii Pierwsze prawo - Joe Abercrombie
Powieść ta jest przeznaczona dla dojrzałych, ukształtowanych umysłów.
Mroczny pan powstanie. Przepowiednia ta dręczy Ringila Eskiatha ? najemnika i niegdysiejszego bohatera wojennego, którego cynizm przewyższa jedynie szybkość jego miecza. Gil nie utrzymuje kontaktów z arystokratyczną rodziną, ale kiedy matka prosi go o pomoc w uwolnieniu kuzynki sprzedanej w niewolę, rusza, by ją odnaleźć. Szybko staje się jasne, że stawką w tej grze jest nie tylko los młodej kobiety. W krainie budzi się czarna magia. Niektórzy szepczą o powrocie Aldrainów, budzących powszechny strach okrutnych, a przy tym pięknych demonów. Teraz tylko Ringil i dwaj jego towarzysze stoją na drodze przepowiedni, której spełnienie zatopi świat we krwi. Przez takich bohaterów lekarstwo może okazać się jednak gorsze niż choroba.
- Stal nie przemija
- Autor:
-
Richard Morgan
Niestety rozczarowująca.
(2012-04-21)
Krzysztof
Truszkowski
Więcej o recenzencie
Długo oczekiwałem kolejnej książki Mograna. Po lekturze takich pozycji jak Modyfikowany węgiel czy Trzynastka byłem nieco zaskoczony faktem, że autor postanowił zmierzyć się z fantasy. Ale co tam, mój ulubiony autor i ulubiony gatunek? Powinno być super. Jaki jest efekt? Mam mieszane odczucia ponieważ książka sama w sobie nie jest zła. Pomysł na bohaterów (główny jest odmiennej orientacji - zresztą nie on jedyny) oraz świat bardzo dobry. Podtekst metafizyczny rozwijający się w ostatnich rozdziałach rewelacja. Niestety jest parę rzeczy do których można mieć zastrzeżenia i niektóre, mnie osobiście, mocno rażą. Początek wygląda tak jakby czytało się trzy odmienne historie i o zgrozo do ponad połowy lektury nie widać momentu gdzie miałyby się one połączyć. Ale to kwestia gustu. Niektórym może się to podobać. Co natomiast w moich oczach zasadniczo obniża wartość książki? Nie wiem, może ja nie jestem na czasie i teraz tak właśnie powinno to wyglądać... Książka jest dramatycznie przeładowana wulgaryzmami. Momentami czyta się ją wręcz nieprzyjemnie. Nie jestem im zupełnie przeciwny ale jest ich zdecydowanie za dużo. Mają niby służyć podkreśleniu dramatyzmu, frustracji, ale często są używane w momentach tego zupełnie nie wymagających oraz zupełnie nieprawdopodobnych (np. cesarz rozmawiający ze swą poddaną - poddana jakby ją żywcem wyjąć z filmów Pasikowskiego). Gdyby nie język myślę, że mogłaby to być bardzo dobra pozycja. Tak jedynie 3 i to tylko z sympatii do autora.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji