Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Stambuł. Wspomnienia i miasto
Średnia ocena z 8 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Orhan Pamuk
- Wydawnictwo:
-
Wydawnictwo Literackie
, Wrzesień 2008
- ISBN:
- 978-83-08-04174-1
- Liczba stron:
- 470
- Wymiary:
- 148 x 210 mm
- Tłumaczenie:
-
Anna Polat
- Sprawdź inne tytuły:
-
Orhan Pamuk
Pamuk, jakiego nie znacie? Oto książka zupełnie inna niż te, które do tej pory ukazały się nakładem Wydawnictwa Literackiego: przesycony melancholią przewodnik po jednym z "wiecznych" miast, a zarazem wspaniała autobiograficzna opowieść o pisarzu i jego rodzinie. Orhan Pamuk opowiada
o "czarno-białym" Stambule, który uczynił go pisarzem, jego zabytkach, osobliwościach
i mieszkańcach, ich życiu codziennym oraz sekretach własnej rodziny.
Książka Pamuka to okruchy autobiografii, saga rodzinna, powieść artystowska, a wreszcie - opis
i encyklopedia miasta. Rodzinne anegdoty, sny, cytaty z książek i pejzaże dzieciństwa stapiają się w jedno.
Jan Balbierz, "Tygodnik Powszechny"
Nawet jeśli nie znacie Pamuka jako autora tak znakomitych powieści, jak chociażby "Śnieg", i nawet jeśli nigdy nie byliście w Stambule, "Stambuł. Wspomnienia i miasto" będzie dla was fascynującą przygodą literacką.
Sandip Roy, "San Francisco Chronicle"
Piękny "Stambuł" (...) portret melancholijnego miasta (...) tak sugestywny, że potrafi doszczętnie zawładnąć czytelnikiem, który tak jak ja będzie odtąd marzył po nocach o włóczęgach po tym mieście, gdzie przenikają się Wschód i Zachód, Europa i Azja.
Justyna Sobolewska "Przekrój"
- Stambuł. Wspomnienia i miasto
- Autor:
-
Orhan Pamuk
veni vidi vici
(2009-06-22)
Ania Baranowska
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Istambuł mimo utraty swej dawnej świetności dla Pamuka jest miastem „jedynym na świecie”, najważniejszym i najpiękniejszym. W jego ulice, mury, zabytki i ruiny, pełne melancholii i pamięci wiekowych dziejów autor wpisał swoje dzieciństwo i młodość. Jak pieczęć odciśnięta na lace tak i to miasto pozostawiło trwały ślad ma jego życiu i twórczości. Od wieków miasto Konstantyna przyciągało poetów, artystów, pisarzy, którzy pod urokiem „Baśni z tysiąca i jednej nocy” dali oczarować się jego magii i utrwalili go w swych dziełach. Oprócz ekspresywnych opowieści oddanych z różną dozą radości i smutku Pamuk opatrzył swe wspomnienia licznymi unikatowymi fotografiami, przedstawiającymi zakątki i krajobrazy miasta, których obecnie już nie ma – stare drewniane wille, brukowane ulice, statki parowe. Po przeczytaniu ostatniej strony walczy się z pragnieniem natychmiastowego nabycia biletu do Stambułu i po wylądowaniu powolnemu podążaniu śladami nie tylko Pamuka, ale przede wszystkim tropem ludzi, historii i wydarzeń opisanych w tej niezwykłej książce.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Orhan Pamuk o sobie sprzed lat i o sekretach Stambułu
(36/2008)
Marcin
Sendecki
Przekrój
Więcej o recenzencie
Opowieść o dzieciństwie i dorastaniu pisarza, historia jego zamożnej, acz podupadającej rodziny oraz efektowny portret miasta, które ukształtowało autora – wszystko to splata się w „Stambule” Orhana Pamuka, najbardziej zapewne osobistej z książek tureckiego noblisty. Przemieszany jest też solidny zbiór fotografii i rycin – jedne ukazują Stambuł, inne to zdjęcia z rodzinnego albumu. Pamuk wspomina, przywołuje rodzinne relacje – to część prywatna – z drugiej zaś strony patrzy na miasto (i własne w nim życie) poprzez słowa zajętych Stambułem pisarzy tureckich, a także wielkich gości z Zachodu: Gautiera, Nervala, Flauberta. Zresztą zderzenie tego, co widzą obcy i swoi, jak również przemożna chęć dorównania zagranicy i napięcia między otomańską tradycją a kemalowskim państwowym okcydentalizmem to jedne z najciekawszych aspektów książki.
Pisarz nie wyczerpuje jednak żadnego z tych wątków, umiejętnie meandruje między nimi, by przedstawić swą rzecz główną. To hüzün, odmiana melancholii; słowo – pisze Pamuk – „podstawowe dla kultury Stambułu, jego poezji, muzyki i zwykłego życia mieszkańców”. Hüzün nie wyodrębnia jednostki spośród bliźnich, to osad smutku, który rozpościera się nad całym miastem i „przeradza w doznanie milionów ludzi”. W dziesiątym, najważniejszym rozdziale książki, Pamuk najpierw hüzün wprowadza na scenę i analizuje, a potem od abstrakcji idzie do konkretu i w kilkustronicowej litanii powiada, co trzeba dostrzec i poczuć, by pojąć naturę stambulskiego smutku. Pójdźmy za nim: „Trzeba poznać fryzjerów, którzy narzekają, że obywatele nie strzygą się już tak często (...). Trzeba umieć patrzeć na uwiązane do pustych pomostów leciwe bosforskie krypy (...); na osłonięte kobiety z reklamówkami w dłoniach, czekające w milczeniu na autobus, który długo nie nadjeżdża; na stojące przy starych nadmorskich rezydencjach puste szopy na łodzie (...); na cierpliwych alfonsów, którzy latem przeczesują największy plac w mieście z nadzieją na spotkanie pijanych turystów”. Trzeba myśleć „o piosenkarzach trzeciej kategorii, którzy w podrzędnych lokalach naśladują tureckie i zagraniczne gwiazdy (...), o resztkach (...) walających się w zimowe wieczory na opustoszałych targowiskach” – i tak dalej, i dalej, i dalej.
Pamuk napisał tę książkę, mieszkając w Stambule, dziś przebywa głównie na emigracji, bo zdaniem władz i wielu rodaków jest nie dość turecki. I od razu przywodzi to na myśl starą kwestię o prorokach i ich krajach, choć Pamuk prorokiem być nie chce. Ważniejsze, że lepszego piewcy Stambuł długo nie znajdzie, może nigdy. Zresztą, może wcale nie musi już szukać.
(4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Melancholijne wędrówki
(2008-09-21)
Małgorzata
Więcej o recenzencie
To moje pierwsze spotkanie z tureckim Noblistą. Przed rozpoczęciem tej książki ostrzegano mnie, abym się nie zniechęciła, jako że nie jest to typowa proza Pamuka ani lektura, którą czyta się na wdechu od deski do deski. To fakt, "Stambułu" nie sposób przeczytać w jeden wieczór. Prozę tego kalibru trzeba smakować, delektować się nią i dawkować z umiarem, aby przyjemność czytania trwała jak najdłużej. "Stambuł" to zbiór wspomnień i esejów z elementami autobiografii. Mały Orhan daje się poznać jako wrażliwy, wyobcowany chłopiec. Wyobcowanie dodatkowo potęgują ciągłe kłótnie rodziców i częste nieobecności ojca w domu, a także walki z bratem, które jawiły się chłopcu jako osobiste porażki, wynikające ze słabości i braku wystarczającej koordynacji ruchowej. Dla Pamuka "rzecz zwana rodziną była grupą ludzi, którzy z pragnienia bycia kochanymi i pragnienia spokoju, relaksu i bezpieczeństwa, zgodzili się uciszyć, każdego dnia na jakiś czas, własne dżiny i demony i zachowywać się tak, jakby byli szczęśliwi".
Pamuk raczy też swoich czytelników historią swojej pierwszej i nieszczęśliwej miłości o kasztanowych włosach, która zaczęła się od pozowania do wykonywanych przez niego rysunków.
"Stambuł" to jednak przede wszystkim opowieść o mieście i doprawdy niezwykły po nim przewodnik. Miasto, w którym europejscy pisarze szukali przede wszystkim orientalnego dreszczyku niczym z "Baśni z tysiąca i jednej nocy", wygląda zupełnie inaczej w oczach wrośniętego w Stambuł Pamuka. Pisarz oznajmia: "Los Stambułu to mój los. Jestem przywiązany do tego miasta, ponieważ uczyniło mnie ono tym, kim jestem". To wyraz wielkiej miłości do Stambułu i co najciekawsze, miłość ta nie ma swoich korzeni w dumie z dawnej potęgi i bogactwa Imperium Osmańskiego, ale w szczątkach i ruinach, które po nim pozostały powodując uczucie wielkiej melancholii, opanowującej wszystkich mieszkańców. Ów smutek to hüzün, czyli "wspólne uczucie, atmosfera i kultura dzielona przez miliony. W Stambule pozostałości wspaniałej, dawnej cywilizacji są widoczne wszędzie. Nieważne, jak bardzo źle utrzymane, nieważne, jak zaniedbane lub otoczone ze wszystkich stron przez betonowe okropności - wielkie meczety i inne zabytki miasta, tak samo jak pomniejsze pozostałości po imperium - małe łuki i fontanny - powodują ból serca u każdego, kto mieszka między nimi". Właśnie to mnie urzekło w tej książce najbardziej - opisy bocznych brukowanych uliczek, drewnianych opuszczonych domów, zrujnowanych fontann. Obrazy te, zręcznie nakreślone słowami pisarza i wsparte wrażliwością malarza, są tak sugestywne, że nie sposób było się oprzeć tej melancholii w czasie czytania i nawet kilka dni po skończeniu lektury.
Podsumowując, jestem absolutnie zauroczona twórczością Pamuka. Na pewno nie jest to moje ostatnie spotkanie z tym pisarzem i wróżę sobie jeszcze długie godziny wspaniałej strawy duchowej z oczami zatopionymi w jego prozie.
(13 z 14 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Stambuł - miasto magiczne
(2008-09-11)
Barbara
Grzybowska
Więcej o recenzencie
Orhan Pamuk, urodzony w 1952 roku, jest najwybitniejszym współczesnym pisarzem tureckim, laureatem literackiej nagrody Nobla z 2006 roku. Polscy czytelnicy mieli okazję przeczytać jego powieść pod tytułem "Śnieg". Znawcy prozy Pamuka twierdzą, że "Stambuł. Wspomnienia i miasto" jest ukoronowaniem jego dotychczasowej twórczości, choć wszystko jest jeszcze przed nim. Nie jest to stricte przewodnik po Stambule, to raczej książka autobiograficzna, choć takie określenie jest niewystarczające. Jedno tylko nie budzi wątpliwości - to proza najwyższego lotu. Autor opisuje dzieje swoje i swojej rodziny na tle historii Konstantynopola, potem Stambułu, zwanego czasem Istambułem. To, że jest to miasto wyjątkowe przekonywać nikogo nie trzeba. Leżąc na dwóch kontynentach łączy Wschód z Zachodem, jest metropolią wielonarodowościową, miastem tętniącym życiem, uprzemysłowionym, pełnym studiującej młodzieży. Ale dla autora, który w mieście tym się urodził i w nim żyje, Stambuł to miasto pełne wspomnień, snów, melancholii małych uliczek, zakątków, miejsc, w których czas stanął w miejscu, a może raczej, gdzie razem jest przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. To czasem się czuje, ale nie każdemu jest dany talent, aby przekazać to w formie literackiej. I taka jest ta książka, nie ma w niej wartkiej akcji, to sen na jawie, ale jakże urokliwy. Po przeczytaniu tej książki niejedna osoba wybierze się na urlop do Stambułu, może po raz któryś z rzędu, bo Turcja i jej stolica są wielu Polakom znane. Tylko czy do końca?
(5 z 10 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji