Koszyk pusty
- polecamy
-
- Star wars. Nowa nadzieja okładka miękka
- cena: 21,23 zł
- (wysyłamy w ciągu: 3-5 dni)
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Blu Ray - zobacz więcej »
Centrum Prezentowe - zobacz więcej »
fantasy - zobacz więcej »
pakiety filmowe - zobacz więcej »
science fiction - zobacz więcej »
Średnia ocena 2,91 na 5 z 11 recenzji (Dodaj własną)
Hubert Culepa Więcej o recenzencie
Doskonała jakość obrazu i dźwięku. Fakt, dubbing pozostawia trochę do życzenia jak i tłumaczenie, jednakże dla mnie nie jest to wadą samą w sobie gdyż, są napisy PL. Z tego względu uważam wieszanie psów na tym wydaniu za absurdalne, ponieważ każdy w tym momencie ma wybór i nie musi z przymusu oglądać filmu z polskim dubingiem jeżeli nie chce.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
jacniew Więcej o recenzencie
Film jak film - każdy wie... Polskie wydanie - cóż - zdecydowałem się jak wreszcie cena spadła. Niewiele można powiedzieć ponadto co już przedmówcy wypunktowali. Polski dubbing można jedynie oceniać w kategorii parodii. Na poziomie "Pszczółki Mai"... Pomijam w ogóle celowość robienia takiego dubbingu. Vader (przepraszam "Lord Wader" bo tak jest wymawiane) wypowiadający kultowe kwestie po polsku to po prostu kabaret. ROTFL... Tak samo Han Solo i inni... Polscy dystrybutorzy niestety nadal drenują kieszenie klientów wpychając słabsze wersje oryginalnych produkcji. Nie rozumiem dlaczego cena polskiego wydania jest aż 2x wyższa od np. angielskiego czy niemieckiego? Jeżeli to koszt tego kretyńskiego dubbingu to wszystkiego najlepszego...
(5 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Sławomir Sikorski Więcej o recenzencie
Niestety jako że do samego filmu jako arcydzieła ,który zarabia przez ostatnie 35 lat miliardy dolarów rocznie przyczepić się nie można (tzn.można ale ta recenzja nie o tym) to niestety do polskiego wydania owszem. Po Shreku 1 chyba niedoścignionym wzorze do dubbingowania nastąpił upadek.Części 1-3 GW po prostu oglądać się nie da. Widać, że jeśli czegoś spieprzyć nie można firmowo wystarczy wysłać do Polski,tam położą każdy biznes.Samo opakowanie płytek woła o pomstę do nieba...dałbym 1 Merlina ale jestem fanem, chyba z sentymentu z łezką w oku podbije do dwóch...tego pakietu nie polecam kupować,pieniąchy w błoto.
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
kasiaw Więcej o recenzencie
Nie bardzo rozumiem cel, który przyświecał autorom polskiej wersji Gwiezdnych Wojen - skoro nie dubbingowano pierwotnej wersji sagi wyświetlanej w kinach, po co było sięgać po ten nieudolny erzac dubbingu w wersji BD? Sama nigdy nie oglądam filmów z lektorem, ale Gwiezdne Wojny to akurat takie filmy, jakie chciałoby się oglądać z kolejnymi pokoleniami dzieciaków w rodzinie (sama pamiętam, jak czytałam córce napisy w kinie, szeptem, żeby nie przeszkadzać... :-)) Tyle, że dziecko to wymagający widz, który potrafi odróżnić znakomity dubbing ze "Shreka" czy "Madagaskaru", "Gdzie jest Nemo?" i mnóstwa innych znakomitych produkcji, od nieudolnych prób spolszczenia poniżej poziomu znanego z gier komputerowych. Do tego dochodzi gorsza niż w oryginale ścieżka dźwiękowa. Nie pierwszy raz polscy wydawcy DVD i BD nabijają nas w butelkę, tym razem jednak nie ograniczyli się do ceny znacząco przewyższającej ceny oryginału, i to nawet w przeliczeniu na złotówki - wiadomo dla polskich napisów widz ścierpi wszystko - teraz zaingerowano w sama materię filmu, a to rzecz niewybaczalna. Pozostanę więc przy swojej "starej" wersji na DVD z lukasowskim THX - puszczone na Blu-Rayu wygląda i brzmi NAPRAWDĘ nieźle. No i dla dzieci ma lektora, przy którym nam nie cierpną zęby :-).
(13 z 13 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Artur Baranowski Więcej o recenzencie
Mówiąc krotko - rozczarowujący przykład bezczelnego naciągania fanów. Poczynając od niechlujstwa na okładce (błędy ort.!), przez ordynarne sklejenie płyt taśmą, po bezczelnie wyjustowane polskich napisów (wstęp do filmów) wraz ze spolszczonym "logiem". O jakości niektórych filmów w dodatkach zmilczę, bo szlag może człowieka trafić jak się to ogląda.
(10 z 10 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
OLGIERD ZYCH Więcej o recenzencie
Bardzo cieszę się, że w końcu są wszystkie części po polsku, gdyż dzieciaki teraz oglądają z ciekawością. Sam wolę oryginalną wersję, ale trzeba pamiętać o naszych pociechach.
(6 z 10 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Greg1410 Więcej o recenzencie
Od pewnego czasu zadaję sobie pytanie: Dlaczego w Polsce musimy płacić więcej, za mniej?? Filmy na blu ray wydawane są skandalicznie w porównaniu z wydaniami zagranicznymi. A to brak płyt z dodatkami (Piraci z Karaibów) a to brak wydań rozszerzonych (King Kong), a to dodatki nie są tłumaczone (Avatar, Obcy). Imperial swoim wydaniem pokazał, że można iść dalej - obcinając najlepszej jakości ścieżkę dźwiękową. Ciekawe - z jednej strony wiele filmów zaczyna się od reklamy nośnika blu ray a z drugiej polscy wydawcy starają się, żeby jakośc BD nie była wiele lepsza od DVD. Co do samego wydania - dubbingu nie lubię, lektora też, więc najbardziej boli mnie pogorszenie dźwięku. No i rozczarowujące dodatki. O wiele lepsze były w dwupłytowych wydaniach DVD. Choćby usunięte sceny, które na DVD były obrobione, trwały 2-3 minuty. Na BD są jakieś 20-sekundowe wstawki bez komputerowej obróbki. Koszmar. Brak też filmów typu Making of... Sagę oceniam na 5+, wydanie na BD na 1-
(21 z 25 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Andrzej Chrystyniak Więcej o recenzencie
Gwiezdnych Wojen recenzować nie będę, bo tak kultową sagę każdy zna. Co można powiedzieć o wydaniu Blu-ray? Lucasowi zarzucić można, że nie dał do wyboru obejrzenia starej trylogii w wersji oryginalnej i z naniesionymi zmianami. Możemy zrobić tylko to drugie. Co można powiedzieć o wydaniu Imperial? Za granicą DTS HD MA, u nas tylko DTS. Dlaczego płacimy więcej za gorszą jakość oryginalnej ścieżki dźwiękowej? Skandalem jest, że dwie płyty z materiałami dodatkowymi w ogóle nie są przetłumaczone (tak jest napisane na pudełku, jeszcze nie sprawdzałem, bo mi się odechciało przez tą informację). Zamiast przetłumaczyć całość wydania postanowiono wydać pieniądze na dubbing. Dubbing fajna rzecz, ale jak się to potrafi robić. Niestety wydanie GW z dubbingiem to zero emocji. Kwestie czytane przez aktorów bardziej przypominają czytanie książki w audycji radiowej. A głos Hana Solo... jakbym słuchał dzieciaka z podwórka. Tragedia. Lepiej było zaoszczędzić na dubbingu i przetłumaczyć wszystko. A dla tych co wolno czytają lub nie znają angielskiego pozostawić starego poczciwego lektora. Niestety póki nie będzie u nas profesjonalnego dubbingu takie wydania nie mają sensu. Innymi słowy nasze rodzime wydanie to niemal same minusy. PS I nieładnie ze strony Merlina. Teraz to koszulka gratis, a dla zamówień przedpremierowych figa z makiem?
(18 z 21 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Rafał Witczak Więcej o recenzencie
Dużo już zostało powiedziane. Dla mnie najważniejsze, że w końcu są wszystkie części w polskiej wersji językowej. Dubbing nie powala, ale dla moich dzieciaków to nie ma znaczenia. Dźwięk, obraz w wersji Eng - pierwsza liga. Wiec cała rodzinka jest zadowolona.
(6 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
rado3333 Więcej o recenzencie
Długo oczekiwane wydanie Gwiezdnych Wojen na BD jest trudne do jednoznacznego ocenienia. Samo wydanie oceniam wysoko box na 9BD, mini artbook 6BD z filmami i 3 z dodatkami. Jedyną dla mnie wadą wydania polskiego jest DUBBING (brak lektora!!!) Na serwisach w opisie technicznym widnieje informacja o Lektorze- Nie chcę pastwić się nad wydawcą ale powoli nie chce mi się już czytać filmów, a dubbingu w filmach fabularnych poprostu nie znoszę (tak samo jak w grach lokalizacji 2.0). Wydając prawie 400 PLN jestem trochę tym faktem rozczarowny. Jakość filmu oraz dźwięku oceniam bardzo wysoko i Wydanie BD POLECAM a jednocześnie ostrzegam widzów nie lubiących dubbingu, że znowu trzeba czytać. Moja ocena wydania Eng6.1 5/5, a wersję PL na 2/5
(10 z 12 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji