Bohaterowie filmu - czterej chłopcy i dziewczyna w wieku 12-14 lat - pozostają w stałym konflikcie z porządkiem społecznym; od chuligańskiego stylu życia dzieli ich tylko krok. Ucieleśnieniem marzeń bohaterów jest romantyczna postać Tolka Banana, jego tajemnicza osobowość działa na ich wyobraźnię.
Prawdopodobnie najlepszy serial dla dzieci i młodzieży!
(2008-10-02)
przemekk
Więcej o recenzencie
"Stawiam na Tolka Banana" to moim zdaniem najlepszy film Stanisława Jędryki. Reżyser, jak wiadomo, specjalizuje się w filmach dla dzieci i młodzieży. Chciałoby się więc zapytać: cóż wzniosłego może być w "filmie dla małolatów"? A jednak! Coś musi być na rzeczy, skoro serial ma wielu fanów (w różnym wieku!) i dość szybko zyskał miano kultowego. Ja sam wychowałem się na nim. Pomimo że moje dzieciństwo przypadło raczej na realia serialu "Siedem życzeń" (serial skądinąd bardzo dobry, ciekawe dlaczego nie ma go na DVD?) to jednak czarno-biały obraz Jędryki ma w sobie "to coś". Wśród wielu jego mocnych stron można wymienić świetną, zważywszy na ich wiek, grę wszystkich młodych aktorów. Te postacie po prostu przyciągają i jeśli nie z zapartym tchem, to ze szczerym zainteresowaniem śledzi się ich przygody. A ich ulubione odzywki, jak choćby słynna "Muka!" Filipka, to swoiste smaczki filmu. Prawdę powiedziawszy mali aktorzy rozkręcają się z odcinka na odcinek i swoboda z jaką grają nierzadko trudne sceny dialogowe z zawodowymi aktorami czasami naprawdę może zadziwić. A jak niełatwo jest reżyserować sceny z dziećmi najlepiej świadczą współczesne produkcje z tego gatunku - nie ma po prostu porównania! Wymieńcie z pamięci choć jeden polski film z ostatniego dziesięciolecia, który choć w połowie byłby dobry jak SNTB... Życzę powodzenia! Serial byłby zupełnie innym serialem, gdyby nie muzyka i zdjęcia. Muzykę napisał Jerzy "Duduś" Matuszkiewicz i trzeba przyznać, że odwalił tu kawał świetnej roboty. Tytułową balladę o Tolku Bananie przy odrobinie szczęścia można i przy ognisku dzisiaj usłyszeć. W ogóle cała ścieżka dźwiękowa serialu jest super. Osobiście uwielbiam ten motyw, gdy akcja nabiera tempa i bohaterowie np. się skradają czy chowają przed kimś. A sam autor muzyki to już legenda i długo można by wymieniać tytuły filmów, przy których pracował (np. "Janosik", "Stawka większa niż życie", "Alternatywy 4", "Podróż za jeden uśmiech", "Wojna Domowa", "Kolumbowie", "Nie lubię poniedziałku" i wiele innych). Zdjęcia natomiast pięknie nakręcił Jacek Korcelli. Scena, gdy dzieciaki pierwszy raz spotykają Tolka na Stadionie Dziesięciolecia po prostu jest genialna! Te zbliżenia twarzy! Plus główny (gwizdany!) motyw muzyczny! Coś jak w westernach Sergio Leone! Mistrzostwo! Palce lizać! Łódzka Filmówka wydała wielu świetnych operatorów filmowych. Jacek Korcelli jest jednym z mniej znanych, ale naprawdę bardzo dobrych! Długo można by jeszcze wyliczać zalety filmu - każdy fan znajdzie coś, co go najbardziej zachwyciło. Ja sam byłem tylko raz zawiedziony po ostatnim kadrze z filmu... gdy nie mogłem doczekać się kolejnego odcinka... Stanisław Jędryka, co tu kryć, nakręcił serial ponadczasowy. Nie dziwi więc fakt, że po latach zrobił dokument o swoich podopiecznych. Jest on na DVD jako dodatek i musiał mi wystarczyć za ten "ostatni odcinek"...
(11 z 11 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji