-
-
Lód
- Jacek Dukaj
-
cena:
56,99
zł
-
-
-
Pełny opis produktu: Sternberg
Średnia ocena z 2 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Szczepan Twardoch
- Wydawnictwo:
-
SuperNOWA
, Maj 2007
- ISBN:
- 978-83-7054-196-5
- Liczba stron:
- 303
- Wymiary:
- 122 x 193 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Szczepan Twardoch
REWOLUCJA, REAKCJA I PRZEMOC
Przemoc w polityce jest nieunikniona.
Dwaj bracia, szlachetnie urodzeni, stają przeciwko rewolucji i zwyciężają, zdobywając władzę. I obaj zostają pokonani, każdy na swój odrębny sposób - na tle Wielkiej Historii i małych historii rozgrywają się ludzkie dramaty, wypełniając sobą Dzieje.
Wiedeń końca XVIII wieku, jakiego nie znacie. To nie historia alternatywna - to historia syntetyczna w wiedeńskich dekoracjach. Wszystkie rewolucje Europy w jednej. Lewica, prawica, nacjonaliści niemieccy, polscy i wszechsłowiańscy, a do tego grenadierzy, dragoni i poeci.
WOJNA I POKÓJ, REWOLUCJA I KONTRREWOLUCJA
W Wiedniu, stanowiącym literacką syntezę Europy, wybucha rewolucja. Dwaj bracia, Carl i Alexander Sternbergowie, występują przeciwko rewolucji razem, lecz ich drogi szybko się rozchodzą i każdy z nich wybiera inną ścieżką. Carl zostaje politykiem, Alexander zaś partyzantem. Ich historie i historie ludzi, którzy są z nimi w taki, czy inny sposób związani, kreślą literacką, fantastyczną wizję wydarzeń - narodzin współczesności.
"Szczepan Twardoch organicznie czuje historię. Nikt, tak jak on nie potrafi rozpisać jej na nowo, a jego fraza przypomina różdżkę czarodzieja, dającą życie postaciom i wydarzeniom".
Łukasz Orbitowski
- Sternberg
- Autor:
-
Szczepan Twardoch
Genialne
(2007-07-13)
Krzysztof
Pochmara
Więcej o recenzencie
Wspaniała panorama cesarstwa Habsburgów, w którym wybucha rewolucja (ta francuska, tyle, że historia potoczyła się nieco inaczej). Moralne dylematy, narodziny demokracji i nacjonalizmów, obawy i nadzieje schyłku epoki, utrata zasad w żywiole polityki, człowiek wobec zmian, rewolucja i restauracja. Fenomenalna fabuła, setki smaczków i historycznych nawiązań, ciekawe refleksje i wstrząsające wnioski. Lubię czytać Twardocha, ale nie uwierzyłbym, że potrafi napisać coś takiego. Mądra i wciągająca książka, która zostaje w pamięci na zawsze.
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Twardoch! Kulki, szabelki! Wiek XVIII! Jetem za. I nie mów, że nie czytasz!
(2007-06-13)
Subiekt
Więcej o recenzencie
Twardoch! Książka nie jest pluszowa jak miś, nie przytulisz. Bo polityka nie przytulisz! A tu poliytki jak w beczce pełnej miodu. A dziegciu tu, aż się przelewa. Ale nie do Twardocha pyskówka, jeno do tego, co się wokół dzieje! A dzieje się, oj dzieje! Koniec wieku XVIII, Pan Sz. się w nim lubuje. I Chesterton tu i ci, co w wieku XVIII pisali - uczta dla historyka, ale nie tylko. Bo coż komu przeszkadza, że nie Napoleon podbił Europę i nie France, a tylko monarchia Habsburgów wraz z Twardochem i braćmi Sternberg. A bracia, jeden idealista, drugi - może - oportunista - zostawiam to czytelnikowi, walczą niby o swoje, a walczą o poglądy Twardocha. I to mi się podoba, jako chłopkowi roztropkowi, ja niepiśmienny, ja jedno chylę czoła. Twardoch braci wiesza na ścianie, niczym ikonę. Na ścianie epoki. A epoka jest ważna! Poznajemy ją dzięki braciom Sternberg, ich samych poznając mało. Mnie to nie przeszkadza, bo ja prosty jestem. Chylę czoła. Wiek XVIII urzeka. Wojną, bronią taką i owaką, końmi, pojedynkami, polityką, tym "tudzież" - bo Twardzoch to lubi (nie wiem czy wypada na stonicach używać), urzeka, że ho ho - bo ja chłop i trudno inaczej podziw wyrazić. I to wszystko całkiej serio. Cieszę się, że jest taki Twardoch rozmiłowany w Chestertonie i innych, choć ja za nich bym grosza nie dał... Cieszę się, że pan Szczepan rocznik 77 pisać potrafi, że bawi go pisanie, to widać, że... ach i w ogóle... Kunszt pisarski, poezja, nie tylko dla niehistoryków. Dajcie się zwieść! Sapkowski, Grzędowicz, Brzezińska, Twardoch - prozy nie porównuję, cieszę się, że ktoś zawitał go grona. A tych co "Obłęd" czytali - Obłęd rotmistrza von Egern - teraz dostaniecie po pysku! A cenzura Merlina? Przepuści? Pewnie nie. I choć niejednego może cynizm w oczy bić, to 5 gwiazdek o czymś świadczy!!! Zasłużone! I boli mnie, że von Egerna tak w Merlinie piachem w grobie przysypali! Nie godzi się! Proza wysokich lotów, płynie, a fala wysoka... polecam!!! I nie boczyć się, nie utyskwiać, bo jak w tej reklamie z pastą do zębów (fluor ponoć otępia), za niezadowolenie reklamację zwrócę. Merlinie, proszę nie cenzurujcie!
(6 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji