Emily Giffin "Sto dni po ślubie"
Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję
- Sto dni po ślubie
- Autor:
- Emily Giffin
Relaks pierwszorzędny (2009-01-22)
Martyna Korta Więcej o recenzencie
Książka nie porusza, ani nie rozbawia do łez. Jednak jest bardzo ciepła, mądra i zostaje w pamięci. Porusza taki zwyczajny, życiowy precedens, a jednak nieprzedawniony. Warta uwagi. Polecam.
(6 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
nijaka taka.. (2009-01-20)
Agata Klusek Więcej o recenzencie
niby sprawnie napisana i nawet o czymś.. ale gdzieś to się wszystko rozmywa.. BARDZO podobna do serii o "coś":) dwie przyjaciółki między nimi duży kontrast pochodzenia wyglądu itp i dwie miłości również z ostrymi krawędziami, żeby nie było wątpliwosci, który Pan to Pan właściwy.. niestety zdarza sie chyba wszystkim "płodnym" pisarzom.. STO DNI PO ŚLUBIE to klasyczne ODCINANIE KUPONÓW.. a szkoda, bo Pani ma wartkie i miłe dla oka ( w pociągu, na leżaku w "mam ochotę na lekką ksiażkę" niedzielę.. lepiej wtedy sięgnać po coś innego
(2 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Relaks i... nic więcej (2009-01-12)
Maggie78 Więcej o recenzencie
Książkę czyta się przyjemnie - relaksuje, czasem nawet wciąga. Ale nic więcej. Nic po niej w głowie nie zostaje, nie zapada w pamięć, nie zastanawia, nie wraca się do niej myślami. Zresztą pewnie nie była pisana po to, aby stać się dziełem. Raczej, aby odnieść sukces kasowy - nie da się ukryć, że tytuł ma chwytliwy :)Powieść jakich wiele i tyle...
(2 z 9 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Nijako (2008-12-11)
Katarzyna Matysiak Więcej o recenzencie
Pierwszy raz zdarzyło mi się kupić książkę tej autorki. Cieszyła się tak pochlebnym zdaniem pani w księgarni, więc stwierdziłam, że warto. I ten tytuł. Daje do myślenia. Nastał wieczór, z filiżanką herbaty usiadłam na fotelu i zaczęłam czytać... Pierwszy rozdział - przypadkowe spotkanie, czy to może jednak przeznaczenie? Przyznaje, zaciekawiona sięgam po kolejny i kolejny, ale nie wzbudzają już one we mnie żadnych odczuć. Jedynym plusem tej książki jest fakt, że miłość i małżeństwo zwycięża, a zdrada fizyczna zamieniona jest w psychiczną. Jak wiele jesteś gotowa zrobić dla swojego wybranka? Na jak wiele kompromisów pójdziesz w imię miłości i czym jest prawdziwa przyjaźń? Na te pytania pisarka postawiła trafne odpowiedzi, nie licz jednak, że czytając tę książkę, przeczytasz kolejny bestseller o "łóżkowej zdradzie". Nie tym razem.
(1 z 11 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Fajna, ale nie do konca (2008-11-28)
Nats Więcej o recenzencie
Książka jest miłą lekturą na jesienne wieczory, jednak moim zdaniem jest dużo gorsza niż poprzednie pozycje autorki. O ile od poprzednich nie mogłam się oderwać, przeczytanie tej zajęło mi kilka dni, a przez pierwszych kilkadziesiąt stron ledwie przebrnęłam. Udało mi sie skończyć, ale powiem szczerze, że troszkę sie rozczarowałam. Warto sięgnąć, jeśli jest się fanką Emily Giffin, ale przedtem radze przeczytać "Coś pożyczonego" i "Coś niebieskiego".
(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Czy pierwsza miłość jest niezniszczala? (2008-11-19)
joanna gorzelinska Więcej o recenzencie
Świetna książka, dająca do myślenia. Tytuł mało romantyczny, za to historia tak prawdziwa, że każdy z nas mógłby podobną przeżyć. Dlatego nie można odłożyć książki zanim nie poznamy, co zrobi bohaterka. Czy wielka miłość, która się urwała dostanie drugą szansę? Czy pokona ją inna wielka miłość? Ile prawdziwych miłości możemy przeżyć? Sami przeczytajcie.
(2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Jak zawsze super (2008-10-28)
Magdalenka
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Gdy bierzesz do ręki którąkolwiek z książek Emily Giffin i gdy zagłębisz się w lekturze, nie możesz się wprost oderwać. Zauważasz, że bohaterki myślą podobnie jak ty, mają podobne lęki, obawy, rozterki. I nie ma znaczenia, że ty mieszkasz w jakieś małej mieścinie w Polsce gdzie nie ma nawet kina. Ba! Nie ma nawet księgarni, a bohaterki książek Emily zazwyczaj w Nowym Jorku. Są to zazwyczaj młode, spełnione zawodowo kobiety, które wplątują się miłosne problemy, właściwie przeważnie na własne życzenie. Tak jak Ellen, której przypadkowe spotkanie z byłym facetem wywraca do góry nogami prawie całe życie, chociaż z całych sił próbuje do tego nie dopuścić. Uwielbiam prozę Emily Giffin. Nikt tak prosto i zwyczajnie nie pisze o miłości, a jednocześnie tak mądrze i pięknie. Nie można się oderwać.
(8 z 11 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Fantastyczna (2008-10-22)
Ewelina Gwiazda Więcej o recenzencie
Bohaterka jest szczęśliwą młodą mężatką, ma wszystko o czym może marzyć - kochającego męża, bogactwo, ciekawą pracę. Czuje się szczęśliwa, spełniona. Nagle sielankę zakłóca przypadkowe spotkanie z dawnym ukochanym - mężczyzną z którym była związana kilka lat i z którym niemal bez słowa rozstała się z dnia na dzień. Przy czym, co ważne, to on sprawiał wrażenie, że miłość się w nim wypaliła, wygasła - bohaterka długo dochodziła do siebie po rozstaniu. Czy prawdziwe jest przysłowie "stara miłość nie rdzewieje?". Książka świetnie ukazuje dylemat jaki ma wiele kobiet po ślubie, tych kobiet, dla których mąż nie był pierwszym mężczyzną i które od czasu do czasu wracają pamięcią do swojej "pierwszej wielkiej miłości". Takie kobiety często dręczą pytania - czy na pewno dobrze zrobiłam? Czy kocham mojego męża bardziej niż mojego ex? Przed takim właśnie dylematem stoi i takie pytania stawia sobie bohaterka powieści spotykając przypadkowo dawną wielką miłość. Dodatkowo, jej były chłopak nie ułatwia decyzji - zabiega o spotkania, wyjaśnia, że w przeszłości starał się do niej wrócić, pokazuje, jak bardzo nadal mu na niej zależy. Świetnie moim zdaniem przedstawione w powieści dylematy bohaterki, jej starania by się z dawnym chłopcem spotkać a jednak nie spotkać, całość zabarwiona humorem, wartka akcja. Zdecydowanie polecam wszystkim czytelniczkom, które mają za sobą "wielką miłość" - książka nie tylko dla mężatek ale także dla dziewczyn przed zawarciem związku - może dzięki niej upewnią się jaka decyzję należy podjąć?
(17 z 21 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
- 1
- 2






Merlin in English






![Myśliwiecka [Digipack] - Artur Andrus](/Mysliwiecka_Artur-Andrus,images_small,4,MYSTCD188.jpg)







![Apocalyptic Love [Deluxe] - Slash](/Apocalyptic-Love-Deluxe_Slash,images_small,6,1686176785.jpg)





