Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Strach. Antysemityzm w Polsce tuż po wojnie. Historia moralnej z

Strach. Antysemityzm w Polsce tuż po wojnie. Historia moralnej zapaści

Jan T. Gross  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

okładka: twarda
nośnik: druk
liczba stron: 360

Produkt niedostępny
do przechowalni

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

- polecamy

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Strach. Antysemityzm w Polsce tuż po wojnie. Historia moralnej zapaści

      Średnia ocena z 17 recenzji (Dodaj własną)

    Autor:
    Jan T. Gross
    Wydawnictwo:
    Znak , Styczeń 2008
    ISBN:
    978-83-240-0876-6
    Liczba stron:
    360
    Wymiary:
    160 x 240 mm
    Sprawdź inne tytuły:
    Jan T. Gross
    Książka, której angielskie wydanie wywołało burzę polemik i komentarzy!
    Jan Tomasz Gross znów dotyka bolesnej tematyki antysemityzmu. Odkrycia, których dokonał, pisząc o sprawie zamordowanych przez polskich sąsiadów Żydów z Jedwabnego, wstrząsnęły opinią publiczną i zmusiły nas do rewizji głęboko zakorzenionej wizji własnej historii.

    W Strachu... autor analizuje doświadczenia wracających do domów polskich Żydów i konfrontuje je z najnowszymi polskimi i światowymi badaniami naukowymi. Efektem jest socjologiczno-historyczny esej, który omawia kwestię antysemityzmu w Polsce tuż po zakończeniu wojny, i który swoją kulminację znajduje w reinterpretacji największego w powojennej Europie pogromu Żydów w Kielcach.
    To książka, która zmusza do myślenia i szczerej rozmowy.

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Strach. Antysemityzm w Polsce tuż po wojnie. Historia moralnej zapaści
    Autor:
    Jan T. Gross

    Obnażeni!? (2008-10-15)

    marucha  Więcej o recenzencie

    Jan T. Gross pisząc w takiej tematyce obnaża nas, pozbawia zabarwienia w jakie chętnie przystrajamy się po kataklizmach w naszych dziejach. Nie chodzi tu o historię to już kwestia każdego z nas w jaki sposób przyjmuje tzw. prawdy historyczne. Obnażenie nas jako społeczeństwa przez Grossa polega na pokazaniu jacy jesteśmy, dowodzi nam iż w różnych sytuacjach jesteśmy narodem "chołotniczym" czyli nie liczymy się z jednostką. Ważne jest, co wyznaje większość. Problem w tym, iż w naszym przypadku większość znaczy dobro dla "jednostki uczestniczącej".

    (5 z 19 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Mistrzowski Gross (2008-03-13)

    Goya  Więcej o recenzencie

    Czekałam na polską wersję tej książki i gdy już się ukazała nie zawiodłam się. Nie rozumiem nagonki na nią. W książce argumenty potwierdzane są faktami i relacjami świadków. Wiele jest w tej książce rzeczy i faktów szokujących, niekiedy wręcz wstrząsających, jednak drodzy rodacy - tak było w Polsce i wyprzeć się tego nie możemy. Gross pisząc tę książkę nie staje się moim zdaniem, jak wielu uważa, "antypolakiem" , lecz prawdziwym patriotom, pokazuje nam bolesną prawdę - antysemityzm będący w ówczesnej RP wielkim problemem. Dobrze, że znalazł się ktoś kto potrafi o tym otwarcie i rzetelnie napisać.

    (1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Kiedyś pojawi się rzetelna książka (2008-02-07)

    Grzegorz Staniek  Więcej o recenzencie

    Ktoś niezorientowany mógłby pomyśleć, że sytuacja jest zdrowa: w księgarniach dostępne są dwie książki różnych autorów na ten sam temat: "Strach" i "Po Zagładzie". W rzeczywistości jest inaczej, bo obie te książki są niedobre. Kiedyś zapewne ukaże się rzetelna, kompetentna praca naukowa o nieprostych stosunkach polsko-żydowskich w latach 40. Tylko ilu ludzi będzie chciało ją czytać? Posiadacze "Strachu" lub "Po Zagładzie" mogą nie być zainteresowani innym tytułem, przekonani, że wszystko wiedzą.

    (3 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Cieniutkie historycznie, (2008-02-06)

    Alfred Wallner  Więcej o recenzencie

    mocne propagandowo.

    (3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Bełkot (2008-01-28)

    Ryszard Rzepko  Więcej o recenzencie

    Jestem w szoku. Recenzenci typu "Pan Przemek G." znajdują gdzieś solidne zaplecze metodologiczne. A cóż Pan wie, Panie G., o słynnym pogromie w Kielcach, który dziwnym zbiegiem okoliczności przyćmił dziesiątki innych w Europie i Polsce? Gross chce wywołać antysemityzm w Polsce, to go wywoła z pewnością. Czy o to chodzi? Nie chcę stracić szacunku dla narodu żydowskiego. Gross jednak tego chce, pragnie nawet... Przykre.

    (2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Książka o prawdzie i winie i zakazanej pamięci (2008-01-24)

    Beatrix ze Złoczewa  Więcej o recenzencie

    O tej książce powiedziano w mediach, prasie, w Kielcach tak wiele, że pozwolę sobie powiedzieć tylko parę słów. To bardzo dobrze, że pan Gross odtworzył jeszcze jeden fragment niechlubnej przeszłości Polaków i żadne okoliczności nie usprawiedliwiają tego pogromu, bo to byli ludzie, nasi sąsiedzi, a że inni w wierze. Od razu przypomniała mi się pozycja S. Srokowskiego, w której przedstawił pogromy Polaków ma Wołyniu i Podolu. Tu też mamy do czynienia z gmatwaniem historii, o której sprawcy chcą zapomnieć, lub boją się duchów przeszłości. Obie książki cechuje pewne przesłanie: "zapominanie o zbrodniach to prosta droga do nowych zbrodni. Tylko pamięć, poczucie winy, akty skruchy, żalu i przebaczenie mogą przełamać ten dramatyczny stan." Proszę mocno zastanowić się nad stanem polskiego postrzegania historii. Tu też Polacy byli dobrzy, odważni, ukrywali Żydów (ukłony w stronę M. Sendlerowej), byli też zdrajcy, co za żydowskie mienie zagrabione sprzedawali żydowskie życie i polską godność. Czasy terroru i wojny budziły w ludziach i dobro i okrucieństwo i nawet najmniejsze bądź największe liczby ofiar nie mają znaczenia wobec tego, że nic i nikt nie ma prawa zabijać. Pan Gross nie jest "antypolakiem" w większym stopniu niż wielu Polaków antysemitami, a pisząc tę książkę chciał nas jakby zatrzymać w tym wartkim nurcie historii i uświadomić, że pamięć nawet jeśli boli winna jest rozliczenia, bo nie może być tak, żeby Polak bał się swojej przeszłości przed rodakami tylko dlatego, że pomógł ukrywać się Żydom. Nie może być tak, że Polak (katolik) grabił, wydawał na śmierć, bo "Żydzi byli sobie winni", nie może wreszcie być tak, że po prostu zabijał. Nic nie usprawiedliwia nigdzie mordów - czy to dotyczy bolesnej historii Polaków, Ukraińców, Żydów, o których J.P.II mówił "Bracia starsi w wierze", a których przeprosił za błędy przeszłości. Ale nie ma już Polaka papieża - autorytetu, a kościół zdaje się uchylać od odpowiedzialności za lata cierpień żydowskich braci w latach 40 i późniejszych. Długo by pisać o refleksjach na temat "Strachu", ale jeśli ktoś zaduma się nad "umęczoną" historią Żydów i wyciągnie z tego wnioski jako Polak i katolik (jeśli się za takiego uważa) - to choć w małym stopniu ułoży ze słów bólu i pokory stos modlitewnych kamieni na bezimiennych grobach żydowskich współbraci w 800 letniej historii naszego narodu. I "Nienawiść" i "Strach" w tak odwróconej historii obu narodów pokazują, że żadne ofiary nie mogą pozostać w zapomnieniu, żadne życie zagrzebane w kłamliwej historii, bo tylko prawda i przebaczenie budują przyszłość w jakiej chcemy być i istnieć.

    (11 z 25 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Po raz kolejny fobia (2008-01-21)

    Jacek Ostrowski  Więcej o recenzencie

    Ocena książki to indywidualna sprawa każdego czytelnika. Temat ważny i potraktowany przez autora w sposób dobitny i dlatego wzbudza tyle kontrowersji. Polacy są przeświadczeni o szlachetności poszczególnych obywateli i nie dopuszczają myśli, że byli i zapewne są ludzie podli.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Bolesne, ale trzeba przeczytać (2008-01-18)

    Andrzej Kluczyński  Więcej o recenzencie

    Potencjalnego czytelnika uprzedzić trzeba, że z powodu dużej ilości przytoczonych wspomnień i zeznań świadków makabrycznych wydarzeń, lektura książki dosłownie rozpruwa duszę i graniczy z masochizmem. Jan Gross wyraża w swoim dziele pogląd, że zarówno w czasie wojny, jak i po niej, do rzadkości należała postawa przyjazna Żydom, normą zaś była wrogość. Biorąc pod uwagę przytoczone w książce przerażające świadectwa i fakty trudno nie zaakceptować tego poglądu. W zasadzie w celu obalenia opinii autora należałoby przyjąć, że świadectwa te są fałszywe, albo że owe mordy i pogromy w wielu różnych miejscach kraju (rzadziej na ziemiach zachodnich, poniemieckich), wynikały tylko i wyłącznie ze specyfiki lokalnej owych dziesiątków czy setek miejsc i miast, w których się wydarzyły, a nastroje w nich panujące w żaden sposób nie były reprezentatywne dla innych miejscowości w Polsce, nawet tych najbliższych. Oczywiście pierwszą możliwość należy wykluczyć, druga graniczy z nieprawdopodobieństwem, a poza tym jest nieweryfikowalna i niesamowicie naiwna. Liczbę ofiar żydowskich po wojnie umieszcza się zakresie od 500-1500. Od siebie dodam, że biorąc pod uwagę liczbę ok. 100 tys. Żydów w ówczesnej Polsce, zginęło ich proporcjonalnie tyle, co w wojnie izraelsko-arabskiej w 1948 roku. Jan Gross nie dokonał żadnego odkrycia, wszystkie przytaczane przez niego świadectwa znane były wcześniej. Tym bardziej zaskakuje jest, że fakt takiego stosunku do Żydów nie doczekał się wcześniej opracowania, w którym byłby poddany próbie wytłumaczenia i wyjaśnienia. Autor "Strachu" przyczynę widzi m.in. w naszej narodowej, romantycznej mitologii, definiującej "Polaków" w taki sposób, że w owej definicji nie mieściło się popełnianie zbrodni. Dlatego więc chociaż fakty były znane, to nie mogły być przyswojone, ze względu na brak odpowiednich pojęć. W tym kontekście właśnie należy rozumieć jego stwierdzenie: "Polacy mordowali Żydów". Nie jako generalizację, J. Gross wymienia bowiem tych, którzy Żydom pomagali lub krytykowali postawy antysemickie - zwykłych obywateli, elitę inteligencji, biskupa częstochowskiego. Wypowiedź ta ma na celu zniszczyć ową fałszywą i szkodliwą definicję Polaka, przeszkadzającą w prawdziwy sposób mówić o historii. Z tego powodu jego książka nie jest antypolska, lecz jak najbardziej propolska, powstała z głębokiego zatroskania kondycją naszego narodu, z pragnienia wspólnej, dojrzałej, tożsamości, opartej na prawdzie, a nie na stanie permanentnego zakłamania. W połowie lektury książki poczułem lęk i obawę, czy w sytuacji ekstremalnej podobna makabra nie mogłaby się powtórzyć i czy mnie i moich dzieci z jakiegokolwiek powodu, nie mogłaby spotkać tragedia taka, jak ówczesne żydowskie ofiary. W Epilogu Jan Gross pisze: "Bez ekspiacji za krzywdy zadane Żydom jako bliźnim pozostaje po zbrodniach z czasów okupacji STRACH. Żyjąc wśród ludzi niezdolnych do nazwania stanu moralnej zapaści, która była ich i naszym udziałem, boimy się o własny los".

    (22 z 36 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Ludzie spokojnie, najpierw przeczytajcie książkę! (2008-01-16)

    Przemek gancarczyk  Więcej o recenzencie

    "Strach" skończyłem czytać wczoraj przed północą i mam kilka refleksji. Po pierwsze książka, choć skłania się w stronę publicystyki, ma solidne zaplecze metodologiczne, jeżeli chodzi o cytowane dokumenty historyczne, także autorów polskich, których trudno posądzić o stronniczość. Po drugie - Gross choć faktycznie czasami z ryzykownej perspektywy interpretuje fakty historyczne, to w żadnym momencie nie może być posądzony o antypolonizm czy chęć żerowania na "polskim antysemityzmie". Po trzecie - rzadko uogólnia, raczej trzyma się twardo wspomnianych już faktów. Podsumowując - po pierwsze trzeba przeczytać, żeby móc podjąć jakąkolwiek polemikę. Poddaję to pod rozwagę, histeryczny krzyk niczego tutaj nie zmieni, jedynie rzeczowa dyskusja. Książka ta nie jest publikacją naukową więc zachowajmy spokój. A antysemityzm Polaków? Wzbraniam się przed generalizowaniem i jestem z całego serca Polakiem, ale gdy dzisiaj w pracy nadmieniłem koledze inżynierowi chemii co czytałem, stwierdził: "W gruncie rzeczy dobrze się stało w czasie wojny, bo nie wiadomo u kogo byśmy dzisiaj pracowali, Hitler nie był do końca taki głupi". Cytuję w oryginale, bo nagle uświadomiłem sobie, że to młody facet po Politechnice Krakowskiej i wypowiada to zdanie 16 stycznia 2008 roku. To był inżynier, człowiek wykształcony a dopowiedzcie sobie, co myśli ulica i w większości przypadków tzw. zwykły człowiek czytający, jak podają statystyki, średnio jedną książkę na 5 lat o obcych, nieważne czy o Cyganach, Żydach czy Ukraińcach. Antysemityzm to hasło zastępcze, tak naprawdę równie dobrze zastępuje go słowo "głupota". W połączeniu z emocjami daje ono takie efekty jak historia pogromu rzeszowskiego czy kieleckiego i setek innych wydarzeń, które przechowuje pamięć zbiorowa, choćby naszych dziadków. Morderstw dokonywali ludzie a nienawiść pod każdą szerokością geograficzną ma takie samo oblicze czy to Kielce, czy pogranicze izraelsko-palestyńskie.

    (42 z 54 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Polska jako jedno wielkie Jedwabne (2008-01-16)

    Grzegorz Staniek  Więcej o recenzencie

    "Strach" jest książką nieuczciwą i nienaukową, której publikacja nie przyniesie niczego pozytywnego. Nikt, znający historię, nie zaprzecza, że w 1941r., w Jedwabnem i Radziłowie, zamordowano setki Żydów i że tych zbrodni dokonały grupy miejscowych Polaków. Nikt też nie twierdzi, że w 1946r. nie było pogromu w Kielcach, choć to wydarzenie nadal czeka na pełny opis, który nie jest możliwy bez dostępu do postsowieckich archiwów w Moskwie. Rzecz w tym, iż autor "Strachu" chce wmówić, że z wyjątkiem marginesu ludzi przyzwoitych, wszyscy ówcześni Polacy gotowi byli, jeśli nie zabijać i rabować Żydów, to przynajmniej cieszyć się z tego, że inni Żydów mordują (wg Grossa pozytywnym bohaterem większości Polaków, po wojnie, był Adolf Hitler). Metodą Grossa jest niczym nieuprawnione oraz podłe uogólnianie i wyolbrzymianie. Prof. Gross, zachowując się jak propagandysta, przytacza tylko takie fakty i cytaty, które pasują do jego tez. Źródła nie pasujące do tych tez, lub z nimi sprzeczne, są przez Grossa pomijane. Ponadto wiarygodność co najmniej niektórych źródeł, na które powołuje się Gross, może budzić wątpliwości. W szeregu przypadków prof. Gross dysponuje tylko jednym źródłem, a zasadą powinno być, że jakiś fakt uznaje się za pewny wtedy, gdy potwierdzają go przynajmniej dwa niezależne od siebie źródła. Niepoważna jest teza Grossa, że fakt nieujawniania po wojnie, przez Polaków ratujących Żydów ich heroicznej działalności, miał tylko jedną przyczynę - strach przed innymi Polakami (antysemitami). Czyżby J. T. Gross nie rozumiał, że nie wszyscy lubią się chwalić? Przypuszczam, że wśród Polaków, biorących udział w ratowaniu Żydów, odsetek osób skromnych, nie lubiących się chwalić, był duży. Wbrew temu, co twierdzi wydawca "Strachu", ta książka nie zmusza do szczerej rozmowy. Ona, swoją nierzetelnością, do rozmowy zniechęca.

    (33 z 61 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Przeczytaj wszystkie recenzje (18)

    Książki - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Książki - wszystkie zapowiedzi »

    Książki - Nowości - polecamy!

    Książki - wszystkie nowości »

    Książki - Promocje - kupuj i oszczędzaj!