Dzień drugi chyli się ku zachodowi. Kvothe powoli ujawnia, jak rodziła się jego legenda. Czy możliwe jest, by rozmawiał z istotą, która dzięki swojemu jasnowidzeniu doprowadza ludzi do obłędu? Ile zaś prawdy może być w tym, że w tak młodym wieku spędził wiele nocy z Felurianą, której sztuka miłosna pozbawiła już życia rzesze mężczyzn?
Utalentowany arkanista i bard nie ustaje w staraniach pozyskania mecenasa, którego opieka pozwoliłaby mu na dostatnie życie. Przy tym bez wytchnienia poszukuje śladów Chandrian, choć w powodzenie tego zadania wątpi coraz bardziej. Jego ostatnią nadzieją okazuje się przemierzenie odległych ziem Ademre. Pomocne w podróży okazują się lekceważone dotychczas zajęcia z Elodinem, dzięki którym rozbudził uśpioną dotąd część swojego umysłu.
Podczas gdy bohater dzieli się z Kronikarzem swoją przeszłością, ponura przyszłość nabiera kształtu tuż za drzwiami jego karczmy.
"Kroniki królobójcy", akt drugi, scena druga!
Strach mędrca
(2012-03-06)
Monika
Pasek
Więcej o recenzencie
Mam przed sobą drugą część II już tomu przygód arkanisty Kvothe'a i trochę żałuję, że już skończyłam ją czytać. W tym tomie Kvothe jest przede wszystkim podróżnikiem, i to nie byle jakim - trafia nawet do baśniowej krainy Wróżów, w której żyje legendarna, znana głównie z pieśni, Feluriana. Kobieta, o ile można ją tak nazwać, jest kim w rodzaju modliszki - swoim urokiem wabi niepotrafiących się jej oprzeć mężczyzn, by doprowadzić ich do rozkosznej i jednocześnie przerażającej śmierci w trakcie wielogodzinnych... no właśnie, czego, dowiecie się w trakcie lektury "Strachu mędrca". Ja zaznaczę tylko, że jej spotkanie z naszym magikiem będzie wyjątkowo ekscytujące.
Jednak w pierwszej części tomu pożegnaliśmy się z bohaterem, gdy ten, z polecenia maera Alverona, wyruszał tropić bandytów grasujących na ziemiach władcy. Kompania Kvothe'a przedstawia się wyjątkowo ciekawie, dzięki czemu między podróżnikami dojdzie do wielu interesujących sytuacji. Ostatecznie Kvothe dotrze na ziemie Ademów, gdzie przejdzie szkolenie na członka ich szkoły (także obfitujące w wiele ciekawych zdarzeń).
Nasz bohater w kolejnych częściach zdecydowanie dorasta, dzięki czemu zdarzają mu się coraz dziwniejsze, ale też coraz ciekawsze przygody. Skłamałabym, mówiąc, że ta część jest gorsza od poprzedniej, a możliwości rozwijania fabuły nadal jest mnóstwo, dlatego żywię skrytą nadzieję na trzeci tom powieści. Patrick Rothfuss niezmiennie zadziwia rozmachem swojej prozy, bogactwem wątków legendarnych i mitycznych, ale też po prostu pomysłem na wciągające rozwinięcie fabuły.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji