Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Strach się bać

Strach się bać [Digipack]

Lady Pank  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

nośnik: CD 1 szt.

Produkt niedostępny
do przechowalni

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Strach się bać [Digipack]

      Średnia ocena z 18 recenzji (Dodaj własną)

    Wykonawca:
    Lady Pank
    Firma fonograficzna:
    Sony Music , 2007
    Nr katalogowy:
    88697105032
    Sprawdź inne tytuły:
    Lady Pank
    Kategorie:
    Rock > polski rock
    W 2007 roku obchodząca 25-lecie Lady Pank wciąż inspiruje kolejne pokolenie fanów. Zespół nadal nagrywa, koncertuje i ma się dobrze - chyba już zawsze aktualne będzie wypowiedziane jakiś czas temu przez Jana Borysewicza zdanie: "Nigdy nie rozwiążę tego zespołu". Strach się bać to jubileuszowe wydawnictwo - prezent dla fanów. Kolejne wydawnictwo zespołu to dziesięć przebojowych kawałków, do których muzykę napisał oczywiście Jan Borysewicz.
    Posłuchaj utworów:
    1. Strach się bać
    2. Wenus, Mars
    3. Jeśli coś tam kochasz
    4. Wspinaczka (czyli historia pewnej rewolucji)
    5. Leprechaun
    6. Naprawdę piękny dzień
    7. Pole minowe
    8. Dobra konstelacja
    9. Wielki supermarket
    10. Nie mam nic, prócz Ciebie (Lady)

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Strach się bać [Digipack]
    Wykonawca:
    Lady Pank

    Dobra! (2009-11-27)

    mentor  Więcej o recenzencie

    Tekssty są super-odnoszące się do i4 RP,muzyka wpadająca w ucho i melodyjna.Są ballady-murowane hity-polecam

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    "(Nie) strach się bać" (2008-05-17)

    Sebastian Rosa 2Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    Są tacy, którzy ich uwielbiają. Są tacy, którzy ich nie znoszą twierdząc, że są wtórni. Dla mnie Lady Pank to reminiscencja lat 80-tych. Takich ich pamiętam i tacy pozostaną w mojej pamięci. Lady Pank przełomu wieków to nadal ten sam zespół. Trochę starszy, lecz nadal robiący dobrze to, co potrafi, choć do tego co było raczej nie wrócą. Muzycznie album świetny, tekstowo już nieco gorzej. Pomimo, że pan Mogielnicki jest autorem tekstów większości przebojów zespołu, to jednak tutaj wyczuwa się zbytnią ich infantylność. A może to po prostu ślad czasu i zmęczenia tego tekściarza? Wyważając to wszystko otrzymujemy ciekawy album, którego bardzo przyjemnie się słucha i nie należy go całkowicie przekreślać. Warto pamiętać, że to nadal jeden z lepszych, rockowych, polskich zespołów, który nadal jest na muzycznej scenie.

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Melodyjna i zróżnicowana (2008-05-16)

    sławomir żeromski  Więcej o recenzencie

    Płyta bardzo miła dla uszu. Bardzo dobre teksty zwłaszcza: 4. Wspinaczka (czyli historia pewnej rewolucji) - po prostu genialny! Nie mówiąc o muzyce, ona także jest zadziwiająca. Płyta bardzo wartościowa, spójna, robi wrażenie również dobrze wyprodukowanej... zachęcam do kupna!

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Plus za szczerość i bycie sobą (2007-09-15)

    Piotr Balkus  Więcej o recenzencie

    Strach się bać otwierać tę płyte, pomyślałem sobie, kiedy miałem już ją na własność. Dlaczego? Bo po zapoznaniu się z pierwszym z niej singlem o takim samym tytule co płyta, miałem wrażenie, że album będzie kopalnią przebojów. Niestety, przeraziłem się na dobre. "Kaszana" jak nic. "Wenus, Mars" - ta piosenka, najbardziej "ladypankowa" w całym zestawie, ballada w stylu "Zawsze tam, gdzie ty", której słucha się naprawdę nieźle. Poza tym utwór "Wspinaczka (czyli historia pewnej rewolucji), może nie jest rewolucją, ale posiada ten charakterystyczny "flow" zespołu, znany z przeszłości. Opowiedziana pięknie historia o zdobywaniu szczytu, może trochę za bardzo czytelna, muzycznie i tekstowo. I to wszystko. Reszta to nieudana próba powielenia siebie, "Jeśli coś tam kochasz" łudząco i nudząco podobne do "Mniej niż zero", "Leprechaun", ze wstawkami muzyki celtyckiej, poruszająca temat emigracji Polaków - "Mam obie ręce, maturę i chęć, /Będę pracował na Wyspie lat pięć" - skądś już to znam. "Naprawdę piękny dzień" z kolei powinien się nazywać "Naprawdę brzydka pieśń", bo choć opowiada o bliskim nam problemie uzależnienia od komputera ("A ona przy kompie tkwi, w zamkniętym pokoju"), to bez polotu. Powstydziłby się jej nawet Michał Wiśniewski. "Strach się bać", bardziej niż muzycznie ciekawa jest, o czym już wspominałem, tekstowo. Słowa z Wielkiego Supermarketu, czy Pola Minowego odnoszą się bezpośrednio do sytuacji politycznej i społecznej w Polsce. Ale to była zawsze mocna strona Jana Borysewicza i spółki. Przypomnieć można choćby "Mniej niż zero", czy nie tak dawny przebój "Siódme niebo nienawiści". Ale w dzisiejszych czasach, kiedy muzyka wlewa się do naszych uszu drzwiami i bajtami, to za mało. Zespół śpiewał kiedyś "Zostawcie Titanica, nie wyciągajcie go". Ale ja wolę wyciągnąć ten zatopiony statek z szyldem Lady Pank, niż słuchać nowych piosenek tej formacji, bo na płytach Lady Pank z lat osiemdziesiątych ciągle gra świetna muzyka, w przeciwieństwie do dzisiejszych. Ale mimo to mają u mnie kredyt zaufania, bo są szczerzy. Kiedy na przykład śpiewają, że "Demokracja to tęcza barw, coś dla motyli, nigdy dla larw". Oj, prawda, prawda.

    (5 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Przewidywalnie (2007-08-01)

    ŁUKASZ DĘBOWSKI 3Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    Nowy album, wydany z okazji 25-lecia istnienia zespołu Lady Pank pt. "Strach się bać", wypada bardzo przewidywalnie. Całościowo odczuwamy zbyt wiele wykalkulowania, pozostającego w koalicji z charakterystycznym brzmieniem grupy Jana Borysewicza. Co nie oznacza, że nie odnajdziemy tu piosenek przebojowych i po prostu dobrych. Mocną częścią płyty są niektóre ballady, potrafiące zarazić słuchacza swoją melodyjnością. Najlepszym tego przykładem jest "Wspinaczka, czyli historia pewnej rewolucji", która z łagodym echem spokoju potrafi obudzić zachwyt słuchacza. Kolejnym dowodem staje się "Dobra konstelacja", z ładnie snującą się ikrą prostej, ale jakże urzekającej nostalgii. Ten utwór tętni najlepszymi chwilami artystycznych dokonań Lady Panku i to dzięki nim panowie udowadniają, że ciągle jest dla nich miejsce na polskim rynku muzycznym. "Pole minowe" to następny silny punkt jubileuszowego krążka. Piosenka porywa swoją nienatarczywą żywiołowością. Niestety jednak więcej świetnych momentów na tymże albumie nie odnajdziemy. Dalej przewijają się kompozycje bardzo przeciętne. Czasem rażą wręcz one swoim nieskondensowanym klimatem. W "Leprechaun" pojawiają się błahe i nieśmiałe podkoloryzowania muzyką irlandzką, podkreślające tekst o emigracji Polaków na Zieloną Wyspę. "Wielki supermarket" razi swoją irytującą zwyczajnością. A "Jeśli coś tam kochasz" brzmi jak kalka wielu wcześniejszych dokonań zespołu. Czasem warto wsłuchać się w teksty stworzone oczywiście po raz kolejny, przez Andrzeja Mogielnickiego, które odważnie rozprawiają się z otaczającą nas rzeczywistością, co słychać już w otwierającym płytę, tytułowym "Strach się bać". Całość wypada przeciętnie, ale nie zaniża poziomu. Ten album porwać może przede wszystkim największych fanów grupy, którzy usłyszą tu cząstki muzycznych wspomnień i nawiązań do tego, co Lady Pank proponuje nam od wielu lat. A jeśli tak to dla nich obchody 25-lecia będą wypełnione satysfakcją. Natomiast dla pozostałych, najnowsze dokonania mogą być niewystarczające.

    (3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Niewarte wzgórze fasoli. (ang) (2007-07-13)

    Piotr Czyżewski  Więcej o recenzencie

    Niestey żenada. Tytuł płyty" Stach sie bać" jest adekwatny do zawartości. Jesli chodzi o stronę muzyczną, to nie mam tej płycie nic do zarzucenia. Natomiast teksty wręcz infantylne. Jedna piosenka obraża Polaków, którzy wyjechali do pracy Irlandii. Zawiść? Zazdrość? Nie bardzo rozumiem. Albo o wyborach: "wrzucasz kartkę i wybierasz drób." Śmieszne? Dla mnie tragiczne. No i wokal Panasa. Przeminęło z wiatrem - chciałoby się powiedzieć. Jak on tak brzmi na płycie, to na koncercie "live" naprawdę strach się bać.

    (1 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Znowu to samo (2007-06-09)

    Michał Rosa  Więcej o recenzencie

    Lady Pank drepcze w miejscu już od dawna, miałem nadzieję, że może przy tej okazji uda im się zrobić coś nowego, ale niestety nie... To samo co zwykle, zarówno muzycznie, jak i tekstowo - infantylne teksty i częstochowskie rymy. Szkoda czasu dla tej płyty.

    (5 z 16 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Jak zwykle... super (2007-06-08)

    Jacek osiński  Więcej o recenzencie

    Płyta, jak każda LP, wymaga kilkukrotnego przesuchania. Po pierwszym jest zaskoczenie, że... inna... Jak zwykle. Potem znajdujemy tu perełkę po perełce. Dźwięk po dźwięku... teksty jak zwykle... Mądrość i kop... Może za mało ostrego rocka, ale ciarki po plecach chodzą. I chodzi noga. Jak zwykle. "Wspinaczka" to będzie za parę lat klasyka polskiej muzyki rockowej. W ogóle płyta najlepiej smakuje w nocy. W słuchawkach i przy mocnym drinku (jak zwykle zresztą). I jeszcze jedno. Jak zwykle jest to muza dla inteligentnych... wrażliwych i zakochanych.

    (4 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Tej płyty już nie wyłączysz!!! (2007-06-05)

    Konrad Karp  Więcej o recenzencie

    Uważam, że jest to najlepsza płyta zespołu od czasu ukazania się "Naszej reputacji". Potrafi doskonale wprowadzić w stan zamyślenia i refleksji, jak i wywołać wielką, letnią euforię. Utwór "Wspinaczka" praktycznie natychmiast rysuje w wyobraźni wysokie, niebezpieczne stoki, po których pną się ku górze śmiałkowie, a gitara Borysewicza perfekcyjnie oddaje ten nastrój, wywołując wręcz euforyczne uniesienie. Taki wyjątkowy nastrój ma praktycznie każda piosenka, a dużą frajdę może sprawić bardzo dokładne wsłuchiwanie się w grę króla gitary, która ma w sobie to coś... Nie bójcie się, strach minie po pierwszym utworze!!!

    (4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Dno!!! (2007-06-03)

    Wiesław Ostasz  Więcej o recenzencie

    Zawsze mowiłem, że Lady Pank nagrali jedną piosenkę pt. "Mniej niz zero" a po tym powstały dziesiątki jej podobnych klonów. Ta płyta jest ostatecznym dowodem przeciwko moim oponentom, którzy już nie mają wyjścia i muszą przyznać mi rację, bo czegoś tak wtórnego to ja nie słyszałem. Refleksja - poza oczywistym odradzaniem kupna płyty - jest jedna i jest nią pytanie: Jak zespół, niby mający jakieś tam doświadczenie estradowe, może wydać płytę, na której nie ma nawet namiastki jednego chociaż przeboju. Po Lady Pank widać, że może...

    (3 z 18 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Przeczytaj wszystkie recenzje (18)

    Muzyka - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Muzyka - wszystkie zapowiedzi »

    Muzyka - Bestsellery. Bądź na czasie!

    Muzyka - wszystkie bestsellery »

    Muzyka - Nowości - polecamy!

    Muzyka - wszystkie nowości »

    Muzyka - Promocje - kupuj i oszczędzaj!