Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Strażniczka istnień
Średnia ocena z 3 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Feliks W. Kres
- Wydawnictwo:
-
Mag
, Luty 2004
- ISBN:
- 83-89004-61-5
- Liczba stron:
- 180
- Wymiary:
- 115 x 185 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Feliks W. Kres
Opowieść o Starej Ziemi Heastseg to legenda.
Tajemniczy ląd, o którym wielokrotnie wspominano w starożytnych kronikach, istniał na pewno, ale trudno określić jego położenie. Nie wiadomo nawet, czy chodziło o kontynent, czy raczej wielką wyspę. Zaginiony na dwa tysiące lat, został odnaleziony w Roku Pańskim 1485 i po niespełna dekadzie zaginął ponownie. Nie zachowały się dane o jego położeniu, okryto je bowiem ścisłą tajemnicą - podobno istniały tylko dwie mapy, na które naniesiono niezbędne dane nawigacyjne; jedna z tych map, trzymana w skarbcu królewskim, zaginęła; istnienie drugiej jest hipotetyczne i wysoce niepewne - być może korzystali z niej zaprzysiężeni dowódcy okrętów i statków arelskich, jest to jednak zaledwie przypuszczenie. Rangę faktu historycznego ma tylko to, że Ineo Cartes, arelski odkrywca i podróżnik, później zaś gubernator Prowincji Heastseg, objął nowe ziemie w posiadanie w imieniu Jego Królewskiej Mości Benedykta II (historyka korci, by przypomnieć, że ów stary i zniedołężniały monarcha rządził jedynie nominalnie; faktyczną władzę królewską skupiała w swym ręku jego małżonka Izabela). Ze względu na skomplikowaną sytuację polityczną, odkrycie nowego kontynentu (wyspy?) próbowano zachować w tajemnicy - był to zamiar naiwny i z góry skazany na niepowodzenie, lecz wobec tajemniczej katastrofy (?) która nawiedziła odnaleziony ląd, nie mający żadnego znaczenia.
Cała reszta jest nieledwie baśnią, mitem. Kiedyś wyjąłem z tego mitu pewną opowieść, którą teraz pragnę przypomnieć, bo łączy się pośrednio z historiami opowiedzianymi w książkach "Piekło i szpada" oraz "Klejnot i wachlarz"; Czytelnik, który zna te pozycje, sam zdoła osądzić, czy Egaheer obecna w Starej Ziemi Heastseg jest tym samym zjawiskiem, które odcisnęło później swe piętno na historii Zjednoczonych Królestw, a szczególnie prowincji Valaquet - ja ze swej strony powiem tylko tyle, że to właśnie legenda Heastseg skłoniła mnie do szukania innych śladów obecności Egaheer. Natomiast tym Czytelnikom, którzy jeszcze nie wiedzą, o czym mówię, oferuję niniejszym niezwykłą, trochę ponurą baśń, którą zechcą odczytać i ocenić wedle własnych gustów; jednocześnie spieszę zapewnić, że ta baśń, nawet oderwana od ksiąg, których tytuły wymieniłem wyżej, stanowi samodzielną i zamkniętą historię, mającą swój początek, koniec... Możliwe też, że wynika z niej jakiś morał. Kto szuka, ten znajdzie.
- Strażniczka istnień
- Autor:
-
Feliks W. Kres