Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Strzeż się psa
Średnia ocena z 3 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Izabela Szolc
- Wydawnictwo:
-
Oficynka
, Wrzesień 2011
- ISBN:
- 978-83-62465-34-7
- Liczba stron:
- 168
- Wymiary:
- 124 x 194 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Izabela Szolc
Kiedy my, ludzie, śpimy sobie spokojnym snem lub roztrząsamy zwykłe nudne ludzkie sprawy, w świecie psów toczy się walka na śmierć i życie. Bo psy z honorem codziennie stają w naszej i własnej obronie, narażając swoje życie i pełną miskę. Kiedy więc na pewnym osiedlu zaczyna się dziać źle, do akcji wkracza nastawiony do życia ironicznie i z dystansem bloodhound Albrecht o szlachetnym rodowodzie detektywistycznym. Tak więc kryminaliści strzeżcie się psa, bo on nie zna litości!
- Strzeż się psa
- Autor:
-
Izabela Szolc
Średnia...
(2011-11-01)
giffin
Więcej o recenzencie
Jeśli nazwisko autora nie krzyczy do mnie z półki w księgarni: "Przeczytaj, przeczytaj...!", a rzut okiem na okładkę raczej nie powala na kolana, jedynym ratunkiem dla książki jest jej opis zamieszczony na ostatniej stronie. "Strzeż się psa" jest doskonałym przykładem tego, jak kilka zdań może zachęcić do lektury. Tekst zapisany białą czcionką na czerwonym tle intryguje i zaciekawia, czy to jednak znaczy, że warto poświęcić swój czas wolny i sięgnąć po "Strzeż się psa"?
"Podszedłem do lodówki, by obwąchać drzwiczki i zorientować się po domniemanym intensywnym zapachu, czy mamy w zamrażarce zdechłą rybę, którą sycylijskim zwyczajem należało wysłać temu, kto myli się, że przebywa jeszcze wśród żywych."
Chociaż podtytuł wspomina o "Psim kryminale", na samą zagadkę trzeba trochę poczekać. Tymczasem na początku obserwujemy związek między człowiekiem a psem z punktu widzenia czworonoga. Jest trochę humoru, nie brakuje ironii, a więź utkana między Laurą i Albrechtem wydaje się być niemal równie wyjątkowa co miłość międzyludzka. Kiedy ich życie toczy się rytmem codziennych zmartwień i radości, na scenę całkiem niespodziewanie wkracza morderca, a właściwie jego zbrodnie. Kto morduje niewinne zwierzęta? Zagadkę godną Sherlocka Holmesa rozwiązuje psi detektyw.
Główny bohater, sześcioletni bloodhound, zaskakuje inteligencją nie tylko w czasie tropienia zabójcy. Tym, co może dziwić, jest jego znajomość literatury, filozofii czy choćby kina. Bez mrugnięcia okiem przytacza on słowa Sokratesa, czy porównuje znajomego psa do pani Kasi Cichopek. Zastanawiające?
"Niedokonanie wyboru samo w sobie jest wyborem."
Nie umiem do końca określić mojego podejścia do tej książki jeszcze przed lekturą. Z jednej strony nie jestem entuzjastką powieści, w których głównymi bohaterami są zwierzęta, z drugiej opis na ostatniej stronie bardzo mnie zaciekawił. Samą lekturę pochłonęłam w dwie godziny i nie ma w tym nic dziwnego, biorąc pod uwagę fakt, że jest ona bardzo krótka (posiada jedynie sto pięćdziesiąt stron), a język, jakim została napisana, nie zmusza do dłuższego zastanowienia się nad tekstem.
Wrażenia? Nie jest to książka, którą można dać w prezencie najlepszemu przyjacielowi, ale z pewnością spodoba się miłośnikom czworonogów. Polecam tym, którzy mają ochotę na ciekawą lekturą jednego popołudnia, odradzam jeśli liczycie na coś genialnego. Znajdziemy w "Strzeż się psa" całkiem sporo humoru, ale samego kryminału jakby zabrakło. Zagadka co prawda jest, w pewnym momencie odgrywa nawet główną rolę, ale jej rozwiązanie pozostawia wiele do życzenia. Nie skreśla to pani Izabeli Szolc z listy autorów, z których twórczością warto się zapoznać, ale też nie stawia "Strzeż się psa" na jednej półce z najlepszymi kryminałami.
"(...) najpierw nie słuchamy starców, a później oni milkną."
(magnolie)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Świat widziany oczami psa
(2011-10-07)
miedzystronami
Więcej o recenzencie
Strzeż się psa, bo nie wiesz tak naprawdę do czego jest zdolny.
Poznajcie więc Albrechta, przedstawiciela rasy bloodhound mieszkającego ze swoją Panią Laurą, na bogatym osiedlu na warszawskim Ursynowie. Z dość trudnym charakterem, zaborczy i zazdrosny, a jednak bardzo uczuciowy, wierny i oddany, ślepo w Panią zapatrzony, dzielnie znosi jej humory oraz kolejnych adoratorów, pozbawiających go jego miejsca w jej łóżku i radzi sobie z zamykaniem na balkonie i odtrąceniem. Jego życie płynie spokojnie, wręcz powiedziałabym leniwie, urozmaicane spacerami i rozmowami z licznymi przyjaciółmi. Oprócz filozoficznych i egzystencjalnych rozmyślań nie brakuje w życiu Albrechta emocjonalnych zrywów, porywów serca czy uniesień wszak to prawdziwy przedstawiciel płci męskiej tylko wśród psów. Już za sam wybór rasy psa, należy się Pani Szolc głęboki ukłon, bo pasuje doskonale do zaborczego marzyciela, który jednak potrafi zawalczyć o swoje i dobro swoich bliskich.
Każdy dzień w świcie psim ma to do siebie, że obfituje w coraz to nowe wydarzenia. Wciąż dzieje się coś ciekawego, można porozmawiać z którymś z kumpli i to na wszystkie możliwe tematy. Właśnie! Bo to właśnie dialogi, często przemieniające się w ideologiczne, zawiłe dysputy, stanowią o sile tej powieści. Dialogi oraz gonitwa myśli, pędzących w głowie Albrechta.
Bo intryga, to jedno. Owszem, ciekawy pomysł, dobra, pełna realizmu i przekonująca realizacja. Akcja skupia się wokół rozwiązania zagadki śmierci kilku znanych wszystkim i lubianych czworonogów. Nasz bohater wraz ze śmiercią każdego z kumpli czuje się coraz bardziej niespokojny, postanawia działać na własną rękę, rozpoczyna własne śledztwo, mające na celu odnalezienie i powstrzymanie sprawców.
Akcja toczy się wolno, ale to akurat się chwali bo wg mnie akcja jest tłem dla przedstawienia niezwykle błyskotliwych, inteligentnych dialogów i bogatego życia wewnętrznego bohaterów. Psy, a co za tym idzie autorka powieści wykazali się niezwykłą inteligencją, zdolnością do szczegółowej i głębokiej analizy rzeczywistości, humorem połączonym z ironią i zrównoważonym sarkazmem. Z dystansem narrator opowiada o otaczającym świecie, a fakt, że postrzegany jest oczami psa i opisywany z charakterystycznym sposobem rozumowania i logiką, dodaje powieści uroku stając się jednocześnie niezastąpionym źródłem wiedzy. Wielokrotne nawiązania do bieżących wydarzeń, kultury masowej, literatury, filmów, historii czy ciekawych wydarzeń ze świata zwierząt sprawiają, że powieść stanowi dla czytelnika zarówno doskonałą rozrywkę jak również pożywkę dla intelektu i ambicji.
Język powieści zaskakuje dynamiką, barwnością, której jednak daleko do przesady, trafnością metafor i porównań. Nie brakuje złośliwości i gier słownych, liczne wstawki łacińskie będące pewnie wynikiem zainteresowań Albrechta, min starożytnym Rzymem tylko zachęcają jeszcze bardziej. Bardzo mądrze i rozsądnie opisuje autorka świat widziany oczami naszych czworonogów, wzruszająco, ciepło i z dużym urokiem.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Rewelacja
(2011-09-29)
Karolina
Małkiewicz
Więcej o recenzencie
"Strzeż się psa" to nowa powieść kryminalna autorstwa Izabeli Szolc - pisarki, a zarazem aktywistki walczącej o poprawę losu bezdomnych zwierząt, z której dochód został w całości przeznaczony na rzecz fundacji Viva! - Międzynarodowego Ruchu na rzecz Zwierząt.
Już sam ten fakt powinien skutecznie zachęcić miłośników czworonogów do sięgnięcia po tę książkę, jednak zapewniam, że warto to uczynić także z innych powodów.
Bohaterem, a jednocześnie narratorem psiego kryminału jest sześcioletni rodowodowy bloodhound o imieniu Albrecht mieszkający wraz ze swoją panią w nowoczesnym bloku na nowo powstałym, dość snobistycznym osiedlu.
Leniwe i spokojne życie u boku Laury, którą darzy bezwarunkową i wierną miłością, przerywane jest jedynie krótkimi epizodami miłosnymi z udziałem jego pani oraz jej kolejnych amantów, którzy bezczelnie zajmują miejsce Albrechta w łóżku Laury.
Bloodhound znosi jednak te niekomfortowe sytuacje ze stoickim spokojem - choć zdarzają się również niechlubne wyjątki...
W każdym razie spokojna, sprzyjająca filozoficznym rozważaniom egzystencja, urozmaicana codziennymi spacerami w towarzystwie innych, równie rasowych przedstawicieli psiej populacji, zostaje gwałtownie przerwana przez dramatyczne wydarzenia.
Na bezpiecznym dotąd i przyjaznym osiedlu zaczynają ginąć psy. Albrecht niespodziewanie odkrywa w sobie detektywistyczne talenty i postanawia wyjaśnić tę zagadkową i niepokojącą sprawę.
Jaki będzie finał podjętego przez dzielnego czworonoga śledztwa? Czy uda mu się rozwikłać tajemnicę tych brutalnych zabójstw?
Oryginalnym i doskonałym pomysłem było ukazanie świata z psiej perspektywy, co okazało się źródłem ciekawych obserwacji i trafnych spostrzeżeń odnoszących się zarówno do świata ludzi, jak i zwierząt.
Niebanalna intryga zwracająca uwagę czytelnika na los bezpańskich zwierząt została skonstruowana przejrzyście, realistycznie i przejmująco. Tempo akcji może nie zwala z nóg, ale w zamian pozwala delektować się detektywistycznymi poczynaniami Albrechta, co jest czynnością bez porównania bardziej satysfakcjonującą i interesującą.
Główny bohater - bloodhound o detektywistycznym zacięciu godnym samego Sherlocka Holmesa, wyrazistej i ironicznej osobowości, doskonale rozwiniętym zmyśle obserwacji, bystrości i inteligencji, obdarzony jest jednocześnie tak wzruszającymi psimi cechami, jak wierność, oddanie, uczuciowość oraz cechami typowo samczymi, jak odwaga, terytorializm, zaborczość. Skomplikowany charakter bohatera zwieńcza nadzwyczajne upodobanie do filozoficznych przemyśleń, historii starożytnego Rzymu oraz intelektualnych dywagacji. Jednym słowem - Albrecht jest ze wszech miar intrygującym, budzącym same pozytywne uczucia bohaterem, którego działaniom po cichu dopingujemy.
"Strzeż się psa" to pełna ciepła, inteligentnego humoru, wzruszająca (ale nie sentymentalna!) opowieść. Dodatkowym smaczkiem historii jest intryga kryminalna, którą próbuje rozwiązać czworonożny bohater oraz liczne odniesienia do filmu, literatury, filozofii oraz rozmaitych aspektów współczesnego życia, które stanowią świetną atrakcję intelektualną, a być może również wyzwanie dla czytelnika.
"Strzeż się psa" to lektura gwarantująca doskonałą, inteligentną rozrywkę, którą docenią zarówno miłośnicy psów, jak i wielbiciele zagadek kryminalnych. Budzi mnóstwo emocji, sprawia, że człowiek śmieje się od ucha do ucha, ale także skłania do refleksji.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji