Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Świat według Clarksona
Średnia ocena z 44 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Jeremy Clarkson
- Wydawnictwo:
-
Wydawnictwo Insignis
, Czerwiec 2006
- ISBN:
- 83-60355-00-2
- Liczba stron:
- 375
- Wymiary:
- 197 x 122 mm
- Tłumaczenie:
-
Maria Brzozowska ,
Tomasz Brzozowski
- Sprawdź inne tytuły:
-
Jeremy Clarkson
Jeremy Clarkson jest znanym brytyjskim dziennikarzem motoryzacyjnym. Sławę zawdzięcza jedynemu w swoim rodzaju, legendarnemu już programowi telewizji BBC2 Top Gear (co tydzień 5 milionów widzów w samej Wielkiej Brytanii, nagroda Emmy 2005). Clarkson słynie z niesamowitych pomysłów, odważnych, pozbawionych politycznej poprawności wypowiedzi, zdrowego rozsądku i oryginalnego, brytyjskiego poczucia humoru. Polskim widzom znany jest dzięki telewizji TVN Turbo.
"Świat według Clarksona" to tryskająca humorem książka, w której jak zwykle niepoprawny Jeremy Clarkson dzieli się z nami swoim spojrzeniem na pełen absurdów świat. Z charakterystyczną dla siebie ironią bezlitośnie obnaża bezsens wielu aspektów życia we współczesnej cywilizacji.
Z książki dowiemy się - między innymi - jak funkcjonuje psychika mężczyzny, dlaczego nie warto być milionerem i jak polować na lisy używając radzieckiego noktowizora. Clarkson wyjaśni, dlaczego powinno nam być żal Concorde'a i zniechęci nas do posiadania prywatnego basenu. Zdradzi nam, czy lubi Niemców i Unię Europejską oraz opowie, jak pod nieobecność żony opiekował się trójką swoich dzieci.
Przed lekturą "Świata według Clarksona" uprzedźcie przebywające w pobliżu osoby, że często będziecie parskać śmiechem!
Książka objęta patronatem Merlin.pl
- Świat według Clarksona
- Autor:
-
Jeremy Clarkson
Udany literacki debiut Clarksona
(2008-02-16)
Wiktor
Kosmała
Więcej o recenzencie
Będąc kiedyś nad morzem zobaczyłem na stoisku z książkami znajomą mi twarz Jeremiego Clarksona, którego na co dzień oglądam w kultowym już "Top Gearze". Jej tytuł "Świat według Clarksona" sugerował, że wpadło mi do ręki coś niezwykłego. Bez wahania kupiłem jedyny dostępny egzemplarz tej książki i zacząłem ją z niemałą radością czytać. Na okładce - zdziwiony Clarkson i dumny napis mówiący, że owa pozycja to bestseller, sprzedany już w milionie egzemplarzy i rozśmieszający do łez. Jak się później okazało, tak wysoka sprzedaż była w pełni zasłużona. Owa książka to spis prześmiesznych felietonów na różne tematy, pisanych ciętym i bardzo przystępnym dla czytelnika językiem Clarksona. Dziennikarz opowiada o swoich zabawnych przygodach i poglądach na różne aspekty życia. Mówi m.in. o polowaniu na lisy z noktowizorem i o tym, dlaczego powinniśmy żałować Concorda. Felietony często dawały mi powody do śmiechu. Po dziś dzień znam na pamięć kilka rozdziałów. Najbardziej rozśmieszyła mnie rozmowa Jeremiego na temat, jak nosić jedną parę majtek przez cztery dni! Ponoć jeden pilot mówił, że da się to robić przez pięć dni, ale Clarkson mu nie uwierzył! Innym rozdziałem doprowadzającym człowieka do duszenia się ze śmiechu było jeszcze zdanie Jeremiego dotyczące ekologicznego pojazdu jeżdżącego na krowim łajnie. Po prostu nie mogłem powstrzymać się od śmiechu! Z książki można też wiele dowiedzieć się o śmiesznych lub dziwnych poglądach Jeremiego Clarksona na otaczający go świat. Właśnie na ich temat słyszałem wiele niepochlebnych opinii. A przecież jaki jest tytuł książki?! Już po nim można było trochę wywnioskować. Mi zaś jego poglądy nie przeszkadzały, gdyż z częścią z nich się zgadzam. Najlepszym z nich jest zdanie dotyczące nienawiści ekologów do samochodów. Jestem wielkim fanem motoryzacji i naprawdę nie lubię natłoku niepochlebnych i często nieprawdziwych opinii na ich temat. Jest wiele większych trucicieli od i tak dziś ekologicznych samochodów. Jakie byłoby dzisiejsze życie bez środków transportu? W stu procentach zgadzam się z jeszcze jednym poglądem Jeremiego: muzyka. Jestem fanem metalu i rocka, a Clarkson jest taki sam. Co prawda bardziej lubi klasykę rocka, ale ja również czasem zaglądam do pięknych kanonów owej muzyki. Radykalne poglądy Clarksona biorą się z tego, że wielu rzeczy bardzo nie lubi. Po przeczytaniu książki wyłowiłem nienawiść do: ekologów. lisów, Partii Pracy, czytelników "The Guardiana", mieszkańców przedmieść oraz kilku narodowości: Francuzów, Niemców, Amerykanów, Rosjan i kilku innych. Trzeba jednak przyznać, że część z tych poglądów śmieszy. Co do jakości wykonania książki zauważyłem pewną zabawną aluzję: zdaje mi się, że została ona wydrukowana na papierze ekologicznym! Podsumowując, "Świat według Clarksona" to świetna książka na poprawę humoru dla każdego. Mnie wciągnęła tak bardzo, że przeczytałem ją tylko w dwa dni - a niby ma prawie 374 strony... Spodobał mi się radykalizm wypowiedzi i otwartość w wyrażaniu może nie zawsze poprawnych poglądów Clarksona. Książkę czyta się jednym tchem i naprawdę potrafi rozśmieszyć do łez swoją treścią. Gorąco ją polecam wszystkim, nie tylko fanom "Top Gearu".
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Clarkson według samego siebie...
(2007-12-10)
Beatrix ze Złoczewa
Więcej o recenzencie
Mam bardzo mieszane uczucia odnośnie tej książki... Zaczęłam oglądać TVN Turbo odkąd pojawił się w swoim programie sympatyczny, misiowaty pan Clarkson. W programie błyskotliwy, ale o ciętym choć zabawnym języku - "Pan Miś" blednie w swej książce. Jak powiem, że jest to bardzo słaba książka, to obruszą się wysmakowani znawcy nawet angielskiego humoru, a jak powiem, że to książka z górnej półki - to podniesie się protest wytrawnych koneserów. Tak więc powiem - książka - sympatyczna, w sam raz do pociągu; jest tu obrazek politycznej i prowincjonalnej Anglii ukazany oczami nadymanego, egocentrycznego z przestarzałym humorem Anglika, dla którego dalsza część Europy, to relikt na kulawych nogach, który potrzebny jest do sarkastycznych ocen. Dowiesz się czytelniku za to, jak nosić męskie slipy bez zmiany przez cztery dni i ile kosztuje, a raczej dlaczego kosztuje ponad 200 funtów - plasterek półprzezroczystej wołowiny z kieliszkiem wody mineralnej z martwym krabem, który za taką cenę powinien tańczyć tańce na talerzu... Lubię Clarksona, więc uwierzę, że spróbował pisać, żeby sprawdzić się w kolejnej dziedzinie, lub by móc opłacać dobowy pobyt ze swoją rodziną w luksusowym hotelu z czystymi prześcieradłami za 44 tysiące funtów. Cóż, w tym przypadku motywacje pana Clarksona są ukryte za oparami angielskiej herbatki.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Warta przeczytania
(2007-11-21)
Monika
Bojanowska
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Miałam kilka razy okazję obejrzeć telewizyjny program "Top Gear" pana Clarksona i szczerze się ubawiłam. W niewielkim stopniu interesuję się motoryzacją i dlatego śledzę motoryzacyjne nowinki w specjalistycznych czasopismach. Od czasu do czasu obejrzę jakiś motoryzacyjny program. Ale u Clarksona, to nie program, ale prawdziwe "szoł" z jego udziałem. W dodatku udane "szoł". To, co mi imponuje w tym programie, to brak wszechobecnej poprawności politycznej. To, co się prowadzącemu nie podoba, zostaje natychmiast wyeksponowane i dokładnie skrytykowane. Nie przebiera się tutaj w wyszukanych metaforach i bez wersalskiej dyplomacji wytyka wady każdego auta. Absolutnie nie ma znaczenia pochodzenie samochodu. Niemieckie, włoskie, francuskie czy angielskie - jeśli jest coś z nimi nie tak, to można mieć pewność, że Clarksonowi nie da się zamknąć ust.
Sięgając po książkę Clarksona byłam przekonana, że ów "niewyparzony" język prezentera telewizyjnego, zostanie przeniesiony cudnie na papier. No i szczerze pisząc, nie zostałam zawiedziona.
Nie tylko miłośnicy motoryzacji winni sięgać po tę książkę. "Świat według Clarksona" to zbiór rewelacyjnych felietonów dotykający wszelkich aspektów życia. To świat widziany oczami nieustannego krytyka humorysty i znakomitego prześmiewcy wszelkich światowych absurdów. To przede wszystkim czysto męski punkt widzenia, na co kobitki mogą zrobić wielkie oczy. Jednak nie poddawajcie się, drogie niewiasty, bo warto spojrzeć po "clarksonowsku". Podróże, jakie odbywa autor, stają się szczególną okazją do wzięcia wszystkiego i wszystkich pod lupę. Wraz z Clarksonem odwiedzimy angielską wieś, gdzie dobrowolnie i szczęśliwie mieszka, austriackie Alpy z podejrzliwymi celnikami na granicy, przereklamowane tropiki, gdzie nadmiar hoteli i turystów przysłania lokalny koloryt. Dowiemy się co Clarkson, który jakoś nieszczególnie dba o polityczną poprawność, myśli o Unii Europejskiej, Ameryce, Niemcach, o posiadaniu basenu, polowaniach, przyjęciach czy dzieciach. Tematyka zapewniam, że jest niewąska i niezwykle interesująca. Jednym słowem: dla każdego coś dobrego.
Dobry humor nie opuszcza Clarksona na ani minutę. Można na niego liczyć, że wiele potraktuje na wesoło i potrafi śmiechem zarazić. Przy każdym z felietonów można się uczciwie pośmiać, bo język jakim się posługuje Clarkson jest niezwykle oryginalny i przezabawny. Ot, choćby przyjazd do tropikalnego kraju niech będzie próbką jego prozy z oryginalnym porównaniem:
"Na lotnisku dosłownie każdy, od celnika aż po kierowcę autobusu, zakładał mi naszyjnik z kwiatów. Gdy przybyłem do hotelu i centrum konferencyjnego, wyglądałem jak chodzący ogród z kręgosłupem wygiętym na kształt zakola rzeki."
Zatem mamy wprost idealną lekturę na zimowe depresje! Grunt to się nie dać zimie i poczytać Clarksona!
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(44)