Nasza cena: 27,99 zł

Cena rynkowa: 29,99 zł

Cena rynkowa

Co to jest cena rynkowa?
Oferujemy ceny niższe od średnich rynkowych. Na naszych stronach, obok ceny, po której towar można w Merlinie kupić, informujemy także o tzw. cenie rynkowej. Cena rynkowa jest obliczana na podstawie znajomości średnich marż hurtowych i detalicznych obowiązujących w Polsce dla danej grupy towarów, w normalnym obrocie, czyli gdy towar nie jest objęty specjalną promocją producenta lub dystrybutora. W przypadku książek często jest to cena drukowana na okładce przez wydawcę. Znając jednak realia rynku zastrzegamy, że możesz spotkać daną książkę, płytę czy inny towar zarówno taniej, jak i znacznie drożej. Mamy jednak nadzieję, że informacja o tym, ile mniej więcej kosztuje towar w innych sklepach, będzie dla Ciebie ważną wskazówką przy decyzji o zakupie, np. przy obliczeniach, od jakiej wartości zamówienia nasze upusty równoważą koszt przesyłki.

ok

zamknij

Informacje o dostępności

wysyłamy w ciągu 24 h

Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).

wysyłamy w ciągu 3-5 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 5 dni roboczych.

wysyłamy w ciągu 7 lub 14 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 14 dni roboczych.

towar trudno dostępny, do 21 dni

Towar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.

w sprzedaży od ...

To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.

ponownie w sprzedaży od ...

Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.

towar niedostępny

Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.


więcej szczegółów »


ok

zamknij

Dodaj do koszykaDodaj do przechowalni Do listy życzeń

Co to jest lista życzeń?

Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Światła września - Carlos Ruiz Zafon

Światła września

Carlos Ruiz Zafon  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

okładka: miękka
nośnik: druk
liczba stron: 256
Ocena klientów:   wszystkie recenzje (9)

Listopad 2011 - okrutna tajemnica wspaniałej nadmorskiej rezydencji pełnej wielu ponurych wspomnień tajemniczy i groźny stwór zamieszkujący normandzki las Cavenmore tę powieść mógłby napisać młody Julian Carax, bohater Cienia wiatru Jest rok 1936, Simone Sauvelle po śmierci męża zostaje...

Pełny opis produktu...

Udostępnij na facebooku
Pin It
+1
Tweetnij

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Światła września

      Średnia ocena z 9 recenzji (Dodaj własną)

    Autor:
    Carlos Ruiz Zafon
    Wydawnictwo:
    Muza , Listopad 2011
    ISBN:
    978-83-7495-994-0
    Liczba stron:
    256
    Wymiary:
    130 x 205 mm
    Sprawdź inne tytuły:
    Carlos Ruiz Zafon
    Kategorie:
    kryminał i sensacja > horror i thriller
    okrutna tajemnica wspaniałej nadmorskiej rezydencji pełnej wielu ponurych wspomnień
    tajemniczy i groźny stwór zamieszkujący normandzki las Cavenmore
    tę powieść mógłby napisać młody Julian Carax, bohater Cienia wiatru

    Jest rok 1936, Simone Sauvelle po śmierci męża zostaje praktycznie bez środków do życia. Dzięki pomocy sąsiada udaje jej się dostać pracę jako ochmistrzyni normandzkiej rezydencji Lazarusa Janna, wynalazcy i właściciela fabryki zabawek. Pani Sauvelle wraz z dziećmi: 14-letnią Irene i młodszym Dorianem wyjeżdża do Normandii. Podczas pierwszej wizyty u gospodarza rodzina Sauvelle zostaje oprowadzone po części domu pełnego przedziwnych mechanicznych zabawek. Dowiaduje się również o dziwnej chorobie żony Lazarusa. Po pewnym czasie Irene zaprzyjaźnia się z Hannah, kucharką wynalazcy, dzięki której poznaje Ismaela. Kiedy Hannah zostaje odnaleziona martwa, Irene i Ismael postanawiają zgłębić tajemnicę jej śmierci. Aby tego dokonać, będą musieli rozwiązać szereg zagadek związanych z Lazarusem i jego żoną.

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Światła września
    Autor:
    Carlos Ruiz Zafon

    Po prostu świetna (2012-03-23)

    KarolinaG  Więcej o recenzencie

    W twórczości Carlosa Ruiza Zafona zakochałam się już od pierwszej książki jego autorstwa, która wpadła mi w ręce. Światła września to kolejna powieść skierowana do młodych czytelników. Wraz z bohaterami książki przenosimy się do roku 1936. Simone matka dwójki dzieci - Irene i Doriana straciła męża. W poszukiwaniu dachu nad głową i pracy udają się do odległej Normandii do domu Lazarusa Janna - wynalazcy i właściciela fabryki zabawek. Podczas swojego pobytu poznają Hannah, kucharkę w domu Lazarusa. Pewnego dnia dziewczyna znika i zostaje zamordowana... Od tej pory już nic nie jest takie same, a w domu wynalazcy nie jest już tak spokojnie... Po raz kolejny Zafon przedstawia nam opowieść pełną magii i miłości. Od początku do końca nie wiadomo co może się jeszcze wydarzyć, a z każdą minutą książka jest coraz ciekawsza. Jak w każdej książce Zafona czuć ten mroczny klimat, który wprowadza nas trochę w atmosferę niczym z horroru. Mimo iż jest to opowieść dla młodszych czytelników, to raczej Zafon nie przeznaczył tej książki dla dzieci. Wszystkie zabawki, które w młodości uznawaliśmy za najlepszych przyjaciół ożywają i nie do końca wiadomo jakie mają zamiary. Zafon w swojej twórczości poza przyjemnym czytadłem próbuje przekazać nam jak ważna jest siła łącząca rodzinę i jak ważne jest jej pielęgnowanie. Rodzina Simone na każdym kroku napotyka jakieś problemy, ale dzięki miłości nie poddają się. Wiele osób mogłoby się uczyć od nich lojalności i radości z życia. Bohaterowie książki to bardzo barwne postacie, do których już przyzwyczaił nas autor. Każda z postaci jest inna i na swój sposób wyjątkowa. Najbardziej z całej książki zapamiętałam parę odważnego rodzeństwa, którzy mimo swojego wieku są bardzo dojrzali i pomysłowi. Gdyby nie oni ich matka mogłaby się nie pozbierać po śmierci męża i ciężko byłoby jej odnaleźć radość w codziennych czynnościach. Mimo swojego strachu dały radę pokonać to co złe, ale czy na pewno to było najgorsze Jeżeli jeszcze nie zaleczyliście "ran" po tych wszystkich potworach, które nawiedzały was w ciemnościach kiedy byliście dziećmi uważajcie na tę książkę... Duchy powrócą wraz z Zafonem, ale jeżeli jesteście odważni to wasz świat zostanie tylko dowartościowany przez Światła września ;] Jak ktoś lubi audiobooki to Światła września, które czyta Piotr Fronczewski będą idealną pozycją w domowej kolekcji. Aktor ten jest dobrany idealnie do tego utworu i dzięki niemu i jego głosowi pozycja ta stała się jeszcze bardziej mroczna i tajemnicza. Bardzo podobało mi się, że Piotr Fronczewski operował głos w taki sposób, że z każdą chwilą było widać, że akcja się rozkręca i możemy oczekiwać niedługo punktu kulminacyjnego. Tak jak wielu lektorów wcale nie wczuwa się w tekst i atmosferę to Fronczewskiemu udało się przekonać mnie, że jest zachwycony tą książką.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    magia kolejny raz zadziałała... (2012-01-23)

    Agnieszka Jędrychowska-Książek  Więcej o recenzencie

    Mogłabyn napisać jedno zdanie : "kocham książki Zafona". Ale nie odmówię sobie kilku uwag. Klimat książki mroczny i fantastyczny, postacie ciekawie zarysowane, każdy coś przeżył i nosi cierń w duszy. Książka jest jedną z pierwszych tego autora, daleko jej do geniuszu "Cienia watru" i "Gry Anioła" ale warto ją przeczytać. Czytając trudno się oderwać i zanurzyć w codzienności. Polecam serdecznie!

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Niebezpieczne zabawki (2011-12-02)

    Paweł Marecki  Więcej o recenzencie

    Kolejna na polskim rynku książka Zafóna z nurtu powieści dla młodzieży. Tym razem romantyczna historia dziewczyny i chłopaka-żeglarza, a w tle przedziwne zdarzenia. Wraz z matką i bratem dziewczyna sprowadza się na wybrzeże Normandii latem 1937 r. Cała trójka zamieszkuje w Domu na Cyplu. Matka (Simone) ma pomagać tajemniczemu Lazarusowi Jannowi w prowadzeniu domu. A jest to dom nad wyraz dziwaczny – Lazarus to bowiem były fabrykant zabawek i jego posiadłość wypełniają przeróżne mechaniczne stwory. Lazarus swą dobrodusznością budzi sympatię małego Doriana, jego siostry Irène i ich matki Simone. W stosunku do tej ostatniej Lazarus zdaje się mieć specjalne plany. Z czasem okazuje się, ze mechaniczna zabawka potrafi mieć swoją duszę i tajemnicę. Młodzieńcza miłość Ismaela i Irène w pewnym momencie przestaje być niewinną przygodą. Oboje zostają wciągnięci w wir przerażających wydarzeń, jakie mają miejsce w posiadłości Lazarusa. W końcu ktoś będzie musiał zapłacić cenę najwyższą...

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Takie rzeczy... tylko u Zafóna ;) (2011-11-21)

    Dominika Krawczak 1Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    Na okładce "Świateł września" powinna być umieszczona informacja ostrzegawcza - nie czytać w tramwaju i przede wszystkim, nie zaczynać tej książki w późnych godzinach wieczornych, gdy następnego dnia musicie rano stawiać czoła obowiązkom. Z prostego powodu: możecie przegapić przystanek albo skończyć lekturę o piątej nad ranem, z wypiekami na twarzy i wyczerpującymi się bateriami w latarce. Trzecia książka w dorobku literackim Carlosa Ruiza Zafóna to podróż do Francji lat trzydziestych. Poznajemy Simone, która zostaje wdową z dwójką dzieci. Trudna sytuacja zmusza kobietę do podjęcia pracy, więc gdy dowiaduje się o możliwości zatrudnienia oraz mieszkania u producenta zabawek, jest wniebowzięta. Nastoletniej córce i młodszemu synowi podoba się w malowniczym zakątku, które ma być dla nich bezpiecznym miejscem do zamieszkania. Więcej rąbka tajemnicy nie uchylę, zachowuję humanitaryzm czytelniczy i przyjemność bycia zaskakiwanym lekturą zostawię Wam w całości. Jednak muszę wspomnieć o tym, jak bardzo robi na mnie wrażenie pisarstwo Hiszpana. Rzadko spotyka się kogoś, kto przemawia do czytelnika językiem tak bogatym i kwiecistym jak robi to Zafón. Jest absolutnym mistrzem w dawkowaniu napięcia, bawienia się emocjami, książkę czyta się po prostu z zapartym tchem i chęcią jak najszybszego dowiedzenia się, co będzie dalej. Misternie utkał sieć intryg, tajemnic, sekretów, a wszystko to umiejscowione w tak przerażająco-schizofrenicznym miejscu, że nasza wyobraźnia automatycznie działa na najwyższych obrotach. Nim się człowiek obejrzy, a tu już ostatnia strona... Majstersztyk. O fenomenie tej powieści świadczy także fakt, że mimo pewnych uchybień (jak np. idealizacja postaci) nie wpłynęło to w znaczący sposób na mój odbiór książki. Byłam tak "zajęta" wszystkimi przygodami, że nie było w stanie mnie to aż tak bardzo razić, mimo, iż jestem na tym punkcie czuła. Chylę czoła przed Zafónem, bo "Światła września" to naprawdę niesamowicie absorbująca powieść, którą warto było przeczytać.

    (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    W oczekiwaniu na "Więźnia nieba" (2011-11-20)

    Ingalor 3Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    "Światła września" to chronologicznie drugie dzieło Zafona. Zaliczana obok "Księcia mgły" i "Pałacu północy" do serii przeznaczonej dla młodzieży. Polski wydawca publikując tę pozycję właśnie teraz, postanowił chyba umilić czas oczekiwania na premierę już wydanej w Hiszpani kolejnej książki Zafona "Więzień nieba". Jest to kontynuacja fenomenalnego "Cienia wiatru" i "Gry anioła". W Polsce ukaże się najwcześniej latem 2012, dlatego niecierpliwym fanom Zafona polecam na osłodę "Światła września". Nie jest to dzieło tak monumentalne i rozbudowane fabularnie jak wspomniany "Cień wiatru", ale klimat tak charakterystyczny dla pióra Zafona jest tutaj bardzo wyraźny. Niestety porównania z "Cieniem wiatru" są nieuniknione, chociaż zupełnie bezpodstawne, bo "Cień wiatru" to majstersztyk, który pewnie by nie powstał gdyby nie "Swiatła września". Tajemnica, groza, niebezpieczeństwo, jak w najlepszym thrillerze tyle, że tutaj głównym bohaterami jest para nastolatków. Historia nie jest tak misterna, koronkowa, pozostawia pewien niedosyt za czymś więcej, ale na razie musi nam to wystarczyć.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Działa :) (2011-11-17)

    Gregor29  Więcej o recenzencie

    Magia Zafona działa jak zawsze. O wiele lepsze od "Pałacu północy." Konwencja znana z jego poprzednich książek, ale mi to zupełnie nie przeszkadza :) Polecam śmiało.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Nocne mary, duchy minionych lat, cienie na ścianach i skrywane głęboko lęki i tajemnice... Polecam! (2011-11-09)

    kasandra85 3Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    Carlos Ruiz Zafon to jeden z moich ulubionych pisarzy. Nic więc dziwnego, że kiedy w moje ręce wpadła książka „Światła września”, która miała premierę kilka dni temu, od razu zaczęłam się zagłębiać się w historię stworzoną przez autora. Okładka od początku wręcz kusiła swoją magią i niezwykłością, ale prawdziwa czytelnicza uczta czekała na mnie dopiero w środku:). Normandia, rok 1936. Simone Sauvelle wraz z dwójką dzieci, Irene i Dorianem, po śmierci męża nie może wyjść z długów. Coraz trudniej jej zapewnić wikt i opierunek pociechom, jednak niespodziewanie otrzymuje dochodową pracę u producenta zabawek. Cała rodzina przenosi się do nadmorskiej miejscowości i zamieszkuje w rezydencji pracodawcy. Jednak upragniona przeprowadzka i chęć rozpoczęcia życia od nowa w innym miejscu, okazała się złudna. Od początku dom Lazarusa wywarł na nich nieco przerażające wrażenie. Już same wszędobylskie mechaniczne zabawki i ekscentryczność właściciela wzbudziły nieprzyjemne odczucia a to zaledwie początek. Kiedy dochodzi do morderstwa a demony przeszłości ożywają, nic już nie będzie takie same… Kolejny raz Zafon mnie nie zawiódł! To w jaki sposób potrafi zbudować tajemniczy i nastrojowy klimat jest niezwykłe. Genialnie stopniuje napięcie i zasiewa ziarenko niepewności w odbiorcy. Świat realny przestaje być taki oczywisty a nocne mary, duchy minionych lat, cienie na ścianach i skrywane głęboko lęki i tajemnice zaczynają wychodzić na światło dzienne. Rzeczywistość i iluzja mieszają się ze sobą i coraz trudniej je oddzielić. Ta baśniowość w wykonaniu Zafona jest naprawdę intrygująca. Fabuła wciągnęła mnie całkowicie i nie mogłam oderwać się od czytania. Książka napisana jest bardzo przystępnym językiem, przez co pochłania się ją szybko i z niebywałą lekkością. Bohaterowie to kolejny plus. Są oryginalni, dobrze nakreśleni i przykuwają uwagę. „Światła września” to książka, która z pewnością dostarczy Wam nie lada rozrywki. Będzie dreszczyk emocji, wartka akcja, zaskakujące sytuacje, mroczna atmosfera czy też niewielka dawka humoru i tematy do przemyśleń. Polecam młodszym i starszym czytelnikom. W końcu Zafon to pisarz uniwersalny, w twórczości którego każdy znajdzie coś dla siebie. Pozdrawiam!

    (3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Zafón magiczny jak zawsze... (2011-11-09)

    Bellatriks  Więcej o recenzencie

    Czasami odczuwam zagubienie, próbując odnaleźć coś wartego uwagi w bezkresnym morzu lektur. Jak tu trafić na ‘perłę’ pośród tych setek tysięcy rozmaitych fal…? Chyba najprościej jest zawitać do bezpiecznej przystani… Dla mnie taką przystanią jest Zafón. Czytelniczą przygodę z jego twórczością rozpoczęłam od „Mariny”. Ta nietuzinkowa publikacja rozbudziła we mnie chęci do sięgnięcia po pozostałe dzieła pisarza. Kolejno poznałam bestsellerowy „Cień wiatru”, oraz powieści z cyklu dla młodzieży: „Książę Mgły” i „Pałac Północy”. Zafón jest mistrzem w kreowaniu klimatu oraz utrzymywaniu napięcia. Jego książki czyta się tak, jakby ktoś na papierze kreślił dobry film. Nie sposób się od nich oderwać. Nie dziwi więc fakt, że oprócz powieściopisarstwa, hiszpański twórca pała się także pisaniem scenariuszy filmowych. Czas zatem zacząć „projekcję” trzeciej z książek w dorobku pisarza – Panie i Panowie, przedstawiam wam „Światła września”… Jesteśmy w Paryżu, jest rok 1936. Młoda wdowa z dwójką dzieci ledwo wiąże koniec z końcem. Wybawieniem z tej trudnej sytuacji ma być posada ochmistrzyni w pewnej nadmorskiej rezydencji. Simone Sauvelle wraz z rodziną, przeprowadza się do posiadłości tajemniczego wynalazcy – właściciela fabryki zabawek. Dom Lazarusa Janna przywodzi na myśl panoptikum cudów i osobliwości. Setki zabawek i automatów o świecących szklanych oczach to nie tylko elementem wystroju wnętrz, ale i ochrona dla mrocznego sekretu fabrykanta… Pani Sauvelle wraz z czternastoletnią córką Irene i młodszym synem Dorianem przekonają się na własnej skórze jak dalece niebezpiecznym okaże się ich nowy dom… Co przyciąga w tej historii? Nastrojowość, wielość zagadek, odkrywanych stopniowo, kawałek po kawałku, motyw ekscentrycznego wynalazcy, starego domostwa, dziwna choroba żony Lazarusa, momentami cyrkowa iluzja, legenda o cieniu… Można by rzec, że Zafón wie, gdzie uderzyć, żeby wydobyć to, co najlepsze. On składa swoją opowieść ze starannie dobranych elementów – tutaj nie ma przypadkowości, tutaj każdy kolejny fragment współgra z poprzednim i następnym. Zafón pisze bardzo plastycznie. Czytelnik dosłownie może wniknąć w wykreowany przez niego świat. Widzi, czuje i przeżywa to, co w danej chwili bohaterowie książki. Napływająca do groty woda, podmuch wiatru, który gasi płomienie świec, mrowienie wywołane strachem – to wszystko staje się udziałem poniekąd biernego odbiorcy. Dla mnie to trochę takie czarowanie słowem. Sprawianie, że momentami to słowo ożywa gdzieś obok czytelnika – przyjmując całkiem realną formę. Mają więc w sobie „Światła września” i w pewnym sensie pierwiastek magiczny, okraszony baśniową atmosferą i pewną dozą liryzmu. A te ostatnie to ni mniej, ni więcej, jak dwie składowe powieści Dickensa – jednego z ulubionych autorów Zafóna. Gdyby dodać do tego opis biedoty miejskiej, satyryczny humor i ekscentrycznego bohatera – otrzymamy pewne nawiązanie do twórczości angielskiego powieściopisarza. Niewielkie, ale zawsze. Niemniej jednak „Światła września” określiłabym mianem dreszczowca. Książka ta bowiem świetnie żongluje napięciem czytelnika, wywołując uczucie niepewności, a nawet dreszcz emocji. I co najważniejsze bohaterowie nieraz znajdują się w niebezpiecznej sytuacji, której szczęśliwe rozwiązanie trudno jest przewidzieć…

    (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    jak zwykle u Zafona - książka warta zakupu, a na pewno przeczytania, bo... (2011-11-06)

    Kinga Narbutowicz  Więcej o recenzencie

    ...bo "Był mroźny zimowy świt i szyby sali numer czternaście szpitala Saint George pokryła delikatna warstewka lodu, przez którą widać było rozmywające się w złocistym półbrzasku akwarele miasta"... bo "gdy pierwsze błyski dnia zaczęły pruć fastrygi nocy, rozsypując po sali szpitalnej niteczki światła..." ... bo "Wyszła jej naprzeciw płynna i krągła kaligrafia. Stroniczka w tonach wyblałej ochry podobna była falującym łanom żyta"... bo kto dziś pisze takim smacznym językiem!!, bo wyobraźnia Zafona jest nieokiełznana!, bo w oczekiwaniu czegoś na miarę "Cienia Wiatru" czy "Gry Anioła" trzeba coś robić i warto to robić z Carlosem Z., choć wczesnym i nie tak doskonałym jakiego znamy z wspomnianych "Cienia" i "Anioła" :-) Książka pełna - jak zwykle u C. R. Z. - magii, tajemnicy, miłości i... książek :-) Polecam, polecam, polecam - kupić, przeczytać i zarażać miłością do Zafona wszystkich dookoła, którzy JESZCZE go nie kochają. Jest przesmaczny!

    (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Książki - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Książki - wszystkie zapowiedzi »

    Książki - Nowości - polecamy!

    Książki - wszystkie nowości »

    Książki - Promocje - kupuj i oszczędzaj!