Światło to literacka osobliwość: jednocześnie ponura i pstrokata, szanująca prawa fizyki space opera i współczesna powieść, bezkompromisowo powracająca do tematu kształtujących życie wyborów. Jest niemal nieznośnie dobra.Wyrazistej, splecionej w równej mierze ze zdumienia i grozy, rozwidlonej fabule Światła udaje się dokonać trudnej sztuki: sprawić, by teraźniejszość wydawała się równie zakręcona i osobliwa, co rozświetlona neonami odległa przyszłość. Nastawcie radio na sygnał z Radio Bay i przygotujcie się na zabłądzenie na Trakcie Kefahuchiego. Nie pożałujecie. Pod rozjarzonym nie do wytrzymania Traktem Kefahuchiego - potężnym, nieprzewidywalnym oceanem promieniującej energii w głębi galaktyki, na jałowej powierzchni asteroidy leżą trzy przedmioty: porzucony statek kosmiczny, coś, co wygląda jak kościane kostki do gry oraz ludzki szkielet. Co oznaczają i czym są - tę tajemnicę rozwikłuje Światło
To chyba będzie książka roku 2010
(2010-09-04)
Hieronymus Merigold
Więcej o recenzencie
"Viriconium" Harrisona nie podobało mi się, tak jak i żadne inne anglosaskie fantasy wydane pod szyldem "Uczta Wyobraźni". Science-fiction z tej serii to na szczęście inna bajka. Po nieziemskim "Accelerando", bardzo dobrym "Ślepowidzeniu", przyszedł czas na od razu przechodzące do klasyki "Światło". Intrygujące opis, tytuł i oprawa graficzna na szczęście nie okazały się kolejną kupą w pazłotku.
"Światło" składa się z 3 minipowieści osadzonych w teraźniejszości i 500 lat później. I każda z nich to arcydzieło... Czytamy psychologiczno-sensacyjny horror, handlowo-obyczajową sagę, trochę Gwiezdnych Wojen i oniryczne wspomnienia z dzieciństwa. Naukowiec-geniusz współpracuje z naukowcem-mordercą-psychopatą, który odchodzi i wraca do swojej malowniczo stukniętej żony-alkoholiczki. Chyba tylko Anglik tak pięknie potrafi napisać o związku mężczyzny i kobiety. Z takim dystansem i delikatnym, dobrze ukrytym między wierszami humorem. A gdy wyruszamy w kosmos, to robi się jeszcze ciekawiej. Pozostałości cywilizacji wymarłych miliony lat temu, planeta Motel Splendido, korporacje, kolonizacje, żywe statki kosmiczne, gwiezdne wojny, klony, hodowla ludzi, te sprawy...
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji