Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Święto Kozła

Święto Kozła

Mario Vargas Llosa  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

okładka: twarda
nośnik: druk
liczba stron: 388

Produkt niedostępny
do przechowalni

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

- polecamy

Mario Vargas Llosa - zobacz więcej »

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Święto Kozła

      Średnia ocena z 6 recenzji (Dodaj własną)

    Autor:
    Mario Vargas Llosa
    Wydawnictwo:
    Znak , Październik 2008
    ISBN:
    978-83-240-1052-3
    Liczba stron:
    388
    Wymiary:
    140 x 205 mm
    Wydanie:
    1
    Tłumaczenie:
    Danuta Rycerz
    Sprawdź inne tytuły:
    Mario Vargas Llosa
    Kategorie:
    proza obca > opowiadania
    Urania Cabral miała dziewiętnaście lat, gdy opuściła Dominikanę. Teraz, po trzydziestu latach, wraca, by raz jeszcze skonfrontować się z koszmarami przeszłości. Jej ojciec był ministrem w rządzie dyktatora Rafaela Trujillo i jego zaufanym człowiekiem. Znajdując się wewnątrz nieludzkiej machiny terroru, musiał wciąż lawirować między posłuszeństwem i moralnością, aż do dnia, kiedy ręce dyktatora sięgnęły po to, co miał najcenniejszego... Święto kozła jest jedną z najważniejszych i najostrzejszych książek Llosy. Niepokorni i podporządkowani, kombinatorzy i naiwniacy, wywrotowcy i ci, którzy płaczą nad zwłokami tyrana składają się na elementy strasznej panoramy roztoczonej przez peruwiańskiego mistrza. To historia o krzywdzie, która nie przestaje boleć po latach, a zarazem studium umysłowego spustoszenia, jakie rządy terroru sieją wśród zwykłych ludzi.

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Święto Kozła
    Autor:
    Mario Vargas Llosa

    Granice poświęcenia (2011-02-10)

    Ania Baranowska 1Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    „Święto kozła” to retrospektywna powieść o losach Uranii Cabral dorastającej pod pręgierzem wenezuelskiej dyktatury. Powieść zaczyna się od jej powrotu po latach do domu zniedołężniałego ojca, niegdyś zaufanego człowiekiem Trujillo. Po przyjeździe, jak gdyby wbrew sobie powoli ujawnia motywy decyzji zerwania wszystkich rodzinnych więzi. Wspomnienia Uranii przenoszą nas w czasy rządów despoty, którego poznajemy z perspektywy zarówno jego współpracowników jak i wrogów. Książka jest jak układanka. Trzeba czytać ją powoli i uważnie. Jak w wehikule czasu przenosimy się w co raz to w inne miejsca i wydarzenia. Poznajemy kalejdoskop różnych postaci – od ministrów, wojskowych po grupę zamachowców, zaangażowanych w obalenie reżimu. Wielu sposób nich jest narratorami. Czego dotyczą wspomnienia Uranii, którego ojca Augustyna poznajemy jako nad wyraz dobrego ojca posiadającego jedynie dwa pragnienia: być najbliżej swego wodza i wiernie mu służyć oraz zapewnić szczęście jedynej córce? Dlaczego nagle opuściła go i przez trzydzieści lat nie była w stanie strawić nawet jego głosu gdy próbował do niej dzwonić? Wstrząsająca książka.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Tyrania i dyktatura, którą czasem odkrywamy w miejscu zamieszkania... (2010-11-28)

    Alicja Kubiak  Więcej o recenzencie

    O tyranii dyktatury napisano wiele powieści, dokładnie przedstawiając sposoby uprawiania tortur psychicznych i fizycznych wobec oponentów dobroczyńcy. Ciągłe życie w atmosferze strachu przed gniewem i zemstą za najdrobniejsze przewinienie powoduje marazm i brak motywacji do działania przeciw tyranii. Następuje odrętwienie i bezmyślność, jako obrona i asekuracja przed wykonaniem niewłaściwego posunięcia. Mario Vargas Llosa próbuje wytłumaczyć ten stan odrętwienia i niemocy, trafiając do czytelnika poprzez narrację przenoszoną na różnych bohaterów. Czasami są to wspomnienia dojrzałej kobiety, której udało się uciec z Dominikany do Stanów Zjednoczonych, dzięki pomocy sióstr zakonnych. Urania wraca do rodzinnego miasta po wielu latach spędzonych na obcej, jakże przyjaznej ziemi. Po trzydziestu pięciu latach wraca do domu swojego ojca, w którym ożywają wspomnienia z dzieciństwa i młodości. Niektóre są miłe, inne – bolesne i ten znienawidzony ojciec, któremu wiele lat pomagała finansowo, jednocześnie karząc go dotkliwie swoim milczeniem. Czas wydarzeń przeplata teraźniejszość z przeszłością. Mamy do czynienia z historią lat trzydziestych, sześćdziesiątych (rządy Kennedy’ego w USA) oraz latami końca XX wieku. Ten wyraźnie zaznaczony splot wydarzeń wskazuje nam na zło ponadczasowe, które widziane w różnych perspektywach przedstawia jednoznacznie końcowy efekt długich rządów tyranii, jednocześnie obnażając dewiacje i schizofreniczne myśli z pozoru zrównoważonego Szefa. Tyran umiejętnie buduje na zewnątrz swój wizerunek dobrotliwego ojca narodu, jednocześnie jątrzy i rozdrapuje intrygi, doszukując się wszędzie wrogów, manipulacji, zdrady, spisku, braku lojalności i słabości u najwierniejszych współtowarzyszy. Chcąc osłabić szeregi podwładnych, buduje fundament swojej władzy absolutnej na strachu, dając do zrozumienia jak marnymi istotami są w jego mniemaniu. On sam jawi się nam w swoich myślach jako lojalny przywódca, pełen dobroci i oddania dla swojego narodu, który winien mu za to wierność i posłuszeństwo a odpłaca się brakiem szacunku i wdzięczności. Spiskowcami są zdesperowani ludzie, także współpracownicy tyrana. Wiedzą o nagłych zaginięciach ludzi, rzeziach, torturach, gwałtach na swoich córkach, siostrach i żonach, morderstwach – sposobach walki Szefa z nieposłuszeństwem. Dostrzegają całe zło i chcą je bezwzględnie i brutalnie zniszczyć. Pod perfidnie wykrzywioną w obłudnym uśmiechu maską pełną czczych obietnic, zauważają kłamstwo jątrzące się z wężowych ust dobroczyńcy. Świadomość poniesienia ofiary i utraty życia nie jest w stanie zatrzymać zdesperowanych mężczyzn. To akt godny każdego przewrotu, każdej rewolucji, w imię lepszego życia ludzi świadomych i wolnych. Lecz najpierw musi być silna i świadoma wola wyzwolenia z kajdan, zrzucenia z barków przytłaczającego ciężaru oraz recepty na przyszłe życie w swobodzie i wolności.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    W moim odczuciu nie była tak brutalna (2010-10-09)

    Magdalena Wicher  Więcej o recenzencie

    Jestem świeżo po przeczytaniu tej książki i nie mogę się zgodzić z przedmówcą. Być może moja granica w pojmowaniu okrucieństwa leży o wiele dalej niż innych czytelników, ale nie uważam żeby ta pozycja należała do specjalnie brutalnych. Natomiast doskonale pokazuje ogłupienie obywateli i zawładnięcie nimi przez reżim. Niewidzialna ręka władzy i absolutne podporządkowanie przywódcy, opisane zostały niemalże perfekcyjnie. Jest to moja pierwsza książka Llosy i myślę, że już nie długo pozostanie jedyną. Gorąco polecam.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Doskonała... (2010-02-07)

    Agnieszka Kowalska  Więcej o recenzencie

    To kolejna z książek Llosy, którą przeczytałam i uważam, że jedna z lepszych. Może "Rozmowa w Katedrze" jest majstersztykiem formy, ale "Święto Kozła" to wstrząsające studium tyranii, upodlenia człowieka i zniewolenia społeczeństwa. Warto po nią sięgnąć, choć nie jestem pewna, że od niej należy zaczynać przygodę z twórczością tego pisarza.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Wstrząsające studium tyranii (2009-07-16)

    hedone 1Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    Mario Vargas Llosa wzniósł się na szczyty kunsztu pisarskiego. Z ogromnym wyczuciem, psychologiczną przenikliwością, wyostrzonym zmysłem obserwacji przedstawia nam świat, w którym psychopatyczny Generalissimus vel Ojciec Narodu wraz ze swoim orszakiem przenika na wskroś serca i umysły mieszkańców Dominikany. Siła terroru, wydająca się być nieśmiertelna i niewyczerpywalna, staje oto w przedsionku swego tragicznego końca...

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Brutalny komentarz do historii i ludzkich słabości (2008-11-13)

    msq  Więcej o recenzencie

    "Święto Kozła" jest uważane za najważniejszą książkę w dorobku peruwiańskiego pisarza Mario Vargasa Llosy, dlatego właśnie od niej rozpocząłem poznawanie jego twórczości. Powieść ma zasadniczo trzy wątki z punktem wspólnym, którym jest Rafael Leónidas Trujillo Molina, Dobroczyńca Narodu Dominikany, Szef i Generalissimus Armii Dominikańskiej. I to on jest tytułowym Kozłem, i wydawać by się mogło, że głównym bohaterem książki. Ale według mnie główny bohater nie jest pojedynczy - jest nim szeroko rozumiana ludzka podłość i oportunizm. Przez wprowadzenie wątku retrospektywnego Uranii Cabral jesteśmy dość brutalnie przerzucani z gorącej i wesołej współczesnej Dominikany, pachnącego cygarami turystycznego raju, w mroczną Erę Trujillo, która wydaje się dla niektórych piekłem na ziemi. Poznajemy punkty widzenia przeciwników reżimu i jego zwolenników, a nade wszystko czujemy strach, który chyba jest najpowszechniejszym uczuciem doświadczanym przez ówczesnych mieszkańców wyspy Hispaniola. Niestety, wydaje mi się, że autor momentami posuwa się za daleko i wielu dosłownych drastycznych scen mógłby czytelnikowi oszczędzić - spragnieni opisów tortur zapewne znajdą je w podręcznikach medycyny sądowej. Niemniej nie można autorowi odebrać umiejętności budowania napięcia, wątek Uranii jest poprowadzony po mistrzowsku i ładunek emocjonalny, który przekazuje, może powalić. Książki nie czyta się lekko, chociaż język nie jest może szczególnie wyrafinowany. Jednak gdy pozwoliłem porwać się opowieści, kolejne kartki pochłaniałem coraz szybciej. Podobał mi się również wyraziście przedstawiony klimat Karaibów - przez wersy sączy się duszne powietrze i dźwięki merenge. Na minus zaliczyłbym wspomnianą wcześniej brutalność i dosłowność, która aż tak mnie zraziła, że postawiłem tylko 4 gwiazdki.

    (3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Książki - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Książki - wszystkie zapowiedzi »

    Książki - Nowości - polecamy!

    Książki - wszystkie nowości »

    Książki - Promocje - kupuj i oszczędzaj!