Gdy Diane wychodzi za mąż za bogatego Sycylijczyka, oczarowuje ją egzotyczne piękno wyspy, z której pochodzi jej małżonek. Jednak chorobliwa zazdrość męża sprawia, że każdy jej krok jest śledzony. Diane staje się więźniem w starym domu zamieszkanym przez rodzinę Lorenzów, która od pokoleń strzeże tajemnicy swojej potęgi. Dręczona psychicznie, po latach upokorzeń Diane rozważa możliwość odejścia od męża...
Trzymająca w napięciu jak kryminał, poruszająca jak powieść - pisarka Diane Sterling opisuje swoją historię, opierając się na prawdziwych wydarzeniach.
Prawdziwa do bólu, życiowa opowieść o niełatwym życiu i trudnych wyborach... Polecam!
(2012-03-28)
kasandra85
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Od kiedy poznałam serię Pisane przez życie wydawnictwa Hachette, stałam się jej fanką. Sukcesywnie kompletuję kolejne książki ukazujące się w tym cyklu i właśnie tą drogą otrzymałam lekturę „Sycylijskie wesele” Diane Sterling. Od razu z dużym zapałem chwyciłam za książkę i zaczęłam czytać... Jak zwykle w przypadku tej serii nie skończyłam, póki nie pochłonęłam całej powieści.
Sycylia... Piękna, gorąca wyspa o egzotycznych i bajkowych widokach. Któż by pomyślał, że ta oaza spokoju stanie się dla kogoś pułapką? Boleśnie przekonała się o tym autorka i zarazem bohaterka książki Diane Sterling. Młoda, utalentowana kostiumolog ma wszystko co potrzeba do szczęścia. Właśnie poślubia Sycylijczyka imieniem Tancredi, swojego ukochanego. Wydawać by się mogło, że lepiej być nie może, ale właśnie wtedy wszystko zaczyna się psuć. Mężczyzna okazuje się bardzo zazdrosny i wraz ze swoimi przyjaciółmi śledzi każdy ruch kobiety. Rodzina męża również nie zamierza pomóc kobiecie a upokorzenia, psychiczne znęcanie stają się nie do wytrzymania. W końcu Diane poważnie myśli nad odejściem od męża, ale dobrze wie, że nie będzie to ani proste, ani przyjemne. Mąż nie pozwoli, aby ona i jej córka odeszły i zrobi wszystko, aby udaremnić plan ucieczki...
Książka zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie. Autorka z dużą dozą wrażliwości opisuje co przeżyła w małżeństwie, które pozornie zapowiadało się idealnie. Piękna, malownicza wyspa, która powinna być rajem na Ziemi stała się więzieniem, z którego nie było widać wyjścia. Zastraszanie, poniżanie i ciągłe śledzenie to tylko mały fragmencik dramatu, jaki przeżyła autorka. Cała opowieść napisana jest prostym, przystępnym językiem. Ważnym elementem są natomiast emocje, które szybko udzielą się czytelnikowi. Lubię życiową tematykę, dlatego lektura wciągnęła mnie od pierwszych stron. Jaki był jej finał? Nic nie zdradzę, ale z pewnością warto poznać tę książkę.
„Sycylijskie wesele” to prawdziwa do bólu historia o niespodziankach od losu i bolesnym rozczarowaniu drugim człowiekiem. To także obraz małej, zamkniętej społeczności podporządkowanej wyżej postawionemu, bogatemu człowiekowi, który z ciepłego człowieka stał się tyranem. Polecam gorąco!
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji