Szczęście nadejdzie jutro
okładka: miękka
nośnik: druk
liczba stron: 354
Ocena klientów:
Czerwiec 2007 - Narkotyki, wizyty w kasyno, wakacje na Cyprze, angielskie szkoły dla zaniedbywanych dzieci moskiewskich biznesmenów, drogie samochody, dżinsowe kurtki za 420 dolarów i szyfonowe sukienki za 80 tysięcy rubli? Ciąg dalszy scen z życia rosyjskich oligarchów, znanych polskim czytelnikom z...
Pełny opis produktu...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Szczęście nadejdzie jutro
Średnia ocena z 3 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Oksana Robski
- Wydawnictwo:
-
Wydawnictwo Literackie
, Czerwiec 2007
- ISBN:
- 978-83-08-04061-4
- Liczba stron:
- 354
- Wymiary:
- 120 x 195 mm
- Wydanie:
- 1
- Sprawdź inne tytuły:
-
Oksana Robski
Narkotyki, wizyty w kasyno, wakacje na Cyprze, angielskie szkoły dla zaniedbywanych dzieci moskiewskich biznesmenów, drogie samochody, dżinsowe kurtki za 420 dolarów i szyfonowe sukienki za 80 tysięcy rubli? Ciąg dalszy scen z życia rosyjskich oligarchów, znanych polskim czytelnikom z bestsellerowej powieści Oksany Robski pt. Casual. Zwyczajna historia.
- Szczęście nadejdzie jutro
- Autor:
-
Oksana Robski
Oksana Robski, czyli "ale to już było"
(2007-07-12)
Magda
Talik
Więcej o recenzencie
Wszyscy znamy stare porzekadło o tym, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Oksana Robski weszła i o mały włos nie utonęła. Nie dlatego, że nie umiała pływać, ale z powodu nadmiernej brawury. Jej książki są momentami dowcipne, a autorka stara się być nawet ironiczna i uszczypliwa, pisząc o generacji nowych ruskich. Problem w tym, że na staraniach się kończy. Ważniejsze od literackich ambicji okazują się zyski na koncie. Trzeba przyznać, że Robski, jako scenarzystka serialowa, doskonale wie, za co gotów jest zapłacić szary obywatel, więc mu to ofiarowuje.
W „Szczęście nadejdzie jutro” ponownie dostajemy historię z dużymi pieniędzmi, kokainą i aferami. Jednym słowem dzisiejszą Rosję w pigułce. Tym razem jednak Robski, opowiadając z lubością kolejną płytką historyjkę wystawia cierpliwość czytelnika na ciężką próbę. To, co w jej pierwszej książce „Casual” bawiło, dziwiło, a nawet powodowało zazdrość (zakupy za tysiące dolarów z mężowskich kart kredytowych) teraz wywołuje tylko znużenie. Najgorsze jednak, że autorka sprawia wrażenie mentalnie zubożałej koleżanki wykreowanych przez siebie postaci. Nie ma sensu dociekać, czy sukces tak bardzo przewrócił Oksanie Robski w głowie, że straciła wyczucie proporcji. Prawdopodobnie jej książka to świetnie wypreparowany towar wspierany i współprodukowany przez dział marketingu któregoś z wydawnictw. Kupi go z pewnością wiele gospodyń domowych w Anglii albo Stanach Zjednoczonych, którym Rosja kojarzy się z podrobionymi jajkami Fabergé (na okładce książki) sprzedawanymi w tv shopach i popiersiem Lenina. Nie wiem tylko, czy dokładnie takiej reklamy pragną nasi wschodni sąsiedzi, którzy mają wśród swoich pisarzy Dostojewskiego, Tołstoja czy lżejszą ale ciekawą Aleksandrę Marininę.
Dlatego ostrzegam polskie gospodynie. Literackim oszustkom mówimy: Nie.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji