Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...
Pełny opis produktu
Średnia ocena z 61 recenzji
(Dodaj własną)
- Szum rodzi hałas
- Wykonawca:
-
POE (Projekt Ostry Emade)
- Firma fonograficzna:
-
Asfalt Records
, 2005
- Nr katalogowy:
- AR-C47
- Sprawdź inne tytuły:
-
POE (Projekt Ostry Emade)
POE to wspólny projekt OS.T.R. i Emade - najbardziej oczekiwanego duetu na hip-hopowym rynku. Emade jako producent podjął się tutaj zadania pogodzenia esencji brzmienia wykreowanego w złotym okresie rapu z tym co najbardziej interesuje go we współczesnej muzyce europejskiej. Równocześnie na płycie Szum rodzi hałas starał się on kontynuować dzieło z Albumu producenckiego przekładając swój dotychczasowy styl na nowszy język. Dla Ostrego, który uważany jest przez wielu za najlepszego polskiego rapera, była to przede wszystkim pierwsza w karierze próba sprawdzenia się na cudzych bitach. Próba, z której Ostry wyszedł zwycięsko. Szum rodzi hałas to porywająca podróż przez świat samplerów i analogowych brzmień.
| Posłuchaj utworów: |
MP3 |
WMA |
| 1. Zielony parlament cz. 1 |
 |
 |
| 2. Wiele dróg |
 |
 |
| 3. Nadzieja we krwi |
 |
 |
| 4. Muszę stąd odejść |
 |
 |
| 5. Kochaj żyć |
 |
 |
| 6. Korale (Iza Kowalewska solo) |
 |
 |
| 7. Wsłuchaj się |
 |
 |
| 8. Raj Młodocianych Bogów |
 |
 |
| 9. Gdy mam dyszke |
 |
 |
| 10. Strach |
 |
 |
| 11. To ja mam flow |
 |
 |
| 12. Radio |
 |
 |
| 13. Zielony parlament cz. 2 |
 |
 |
| 14. Nie potrafię gwizdać (ukryty bonus track po kilkunastu sekundach przerwy) |
|
|
- Szum rodzi hałas
- Wykonawca:
-
POE (Projekt Ostry Emade)
Ocena 4
(2007-05-09)
gustav
gustaw
Więcej o recenzencie
Najmocniejszą stroną tej płyty jest klimat, który tworzą produkcje Emada. Najlepiej się jej z tego względu słucha wieczorem. Ostry odchodzi od Truskulu, brakuje moralizatorskich nawijek, ważne jest też, iż nie mówi nam wprost wszystkiego. Najlepszy na płycie kawałek "Raj młodocianych bogów" już można zaliczyć do klasyki. Bardzo dobre przesłanie nawiązujące do strzelanin amerykańskich i tej całej agresji z USA plus klimat tego kawałka - miód w uszach. Jeżeli byłoby więcej tego typu storytellingowych kawałków plus jakiś motyw przewodni całej płyty bez wątpienia uznałbym ją za klasyk! Co do tekstów to uważam, że są dość trudne i Adam trochę przesadził, ale płyta wybijająca się na tle szarych innych płyt z tego okresu.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Im więcej, tym lepiej
(2005-06-16)
Grzegorz
Bajan
Więcej o recenzencie
Gdy tylko usłyszałem o tym projekcie, czyli jakiś rok temu od razu pomyślałem, że będzie to klasyczny album. I co? Kupiłem, słucham pierwszy raz i ... po zakończeniu płyty nie włączam jej po raz drugi (może też dlatego, że miałem jeszcze dwie nowe płyty do przesłuchania, ale...). Szczerze to po tym pierwszym przesłuchaniu pomyślałem: muzyka Emade mi się podoba, teksty, flow i warsztat Ostrego mi się podoba, więc czemu album nie powalił mnie na ziemię? Teraz już to wiem. Wiem to, bo im częściej słucham tej płyty, tym bardziej mi się ona podoba, a muzyka Emade (pomimo tego, że przyzwyczaiłem się do gadającego na tych podkładach Fisza) odpowiada barwie głosu, stylowi i technice O.S.T.R.-ego. I chociaż nadal uważam, że najlepsze bity dla Ostrego robi Ostry, to jest to z całą pewnością album mistrzowski, który szczerze polecam.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(61)