Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Szyfr Szekspira
Średnia ocena z 10 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Jennifer Lee Carrell
- Tytuł oryginału:
- Interred with Their Bones
- Wydawnictwo:
-
Świat Książki
, Kwiecień 2008
- ISBN:
- 978-83-247-1155-0
- Liczba stron:
- 416
- Wymiary:
- 145 x 205 mm
- Tłumaczenie:
-
Andrzej Grabowski
- Sprawdź inne tytuły:
-
Jennifer Lee Carrell
Ta opowieść zaczyna się od wielkiego pożaru szekspirowskiego teatru ?Globe? w 1613 roku, a potem napięcie tylko rośnie. Blisko cztery wieki później ten sam londyński teatr ktoś podpala znów i z tego samego powodu. Chodzi o rękopis zaginionej sztuki, która niegdyś wywołała miłosny skandal na królewskim dworze, a dziś może udowodnić, że Szekspir naprawdę napisał swoje dzieła, w co wątpi wielu znawców. Młoda uczona Kate, podążając tropem sekretu, powierzonego jej przez zamordowaną koleżankę, przemierza niezwykłe miejsca w Europie i Ameryce, od starych bibliotek po... jaskinie na pustyni! Ściga ją nieodgadniony zabójca, eliminując po drodze kolejnych wtajemniczonych oraz FBI przekonane, że sprawcą wszystkich zbrodni jest Kate...
Pełen niezwykłych zdarzeń, pasjonujący współczesny kryminał oraz malownicza lekcja historii, teatru i ? miłości, opowiedziana lekko i błyskotliwie niczym elżbietańskie filmy z Kate Blanchett. Wspaniała zabawa dla wszystkich!
- Szyfr Szekspira
- Autor:
-
Jennifer Lee Carrell
Szekspir oszustem?
(2009-07-26)
Kamil
Stasiewicz
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Od czasu można powiedzieć ani przełomowego, ani to odkrywczego "erudyty" Dana Browna nastała wyjątkowa moda na powieści z wielką zagadką w tle. Coraz częściej sięga się po historię. I tak na piedestale współczesnej literatury rozrywkowej stoją zakurzone księgozbiory, szyfry których nie da się odczytać, dobrze znane nam nazwiska ze szkoły i smaczki związane z ich życiem. Jeśliby się zastanowić to dosyć sporo do tej poryku wydano powieści oddającym obecny standard. W tle czai się postać płatnego mordercy lub po prostu zwykłego szaleńca, a bohater lub bohaterka z odsieczą pędzą po jaskiniach, starych bibliotekach i różnych ciekawych miejscach, których tajemnice są na wagę złote, a odkrycie ich może zmienić losy świata. Akurat w przypadku "Szyfru Szekspira" raczej świata nie zmieni, ale spojrzenie na literaturę zwłaszcza przez pryzmat teatru jak najbardziej. Literatura ta miejscami zbyt przegadana, miejscami tak pomieszana, że właściwie czyta się ją jedynie po to, aby zabić czas, ale większej zabawy i ciekawych łamigłówek nie widać. Powieść dogłębnie zrozumie tylko sama autorka – szekspirolog jak i kilka osób pałających się życiem tego niezwykłego dramaturga. Za dużo tu nazwisk, za dużo dat, za dużo dziwnych pikantnych smaczków, a za nic jakiejś wciągającej fabuły, za nic rozsądnych wskazówek. Ostatecznie jednak książki, nie ma co przekreślać. Nie jestem wielkim fanem Szekspira, ale wielbicielem jego sztuk chyba bym się określił, dlatego też "Szyfr Szekspira" mogę uznać za dobra reklamę twórczości autora, które jeszcze nie poznałem, a dzięki lekturze powieści poznam na pewno. Średnia książka, nie da się przy niej zbytnio emocjonować, ale rozrywki na bank dostarczy. Choć pozostaje jeszcze jedno ale – na okładce książki widnieje bowiem napis – światowy bestseller – wszystko byłoby OK., ale słówko "światowy" oznacza pewną wyjątkowość – powieść, która niedługo zostanie przeniesiona na ekran, albo już jest. W przypadku tej powieści – rzekomego bestsellera na globalną skalę, takich informacji ni widu, ni słychu.
(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
witaj przygodo!
(2009-02-18)
Monika
Bojanowska
Więcej o recenzencie
Jeżeli słowo „skarb” kojarzy nam się jedynie z świętym Graalem, El Dorado, ze skrzynią pełną klejnotów zakopaną na bezludnej wyspie przez piratów czyli zwyczajnie ze szlachetnym kruszcem, to możemy się nieco rozczarować szukając skarbu na kartach powieści Jennifer Lee Carrell. Chodzi tu bowiem o rzecz bezcenną – o jedno z zaginionych dzieł Szekspira. Odnaleźć je może jedynie osoba, która twórczość i biografię (dość skąpą!) angielskiego dramaturga ma w małym palcu i przede wszystkim w głowie. Dla przeciętnego zjadacza chleba, toż to żadna atrakcja takie poszukiwania i już mógłby zniechęcić się do lektury sarkając: „wielki mi skarb!” Ale spokojnie, nawet jeśli mamy różne wyobrażenie o skarbie, to czeka nas niesamowita, pełna niespodzianek przygoda.
Specjalistką od Szekspira jest Kate, która porzuciła naukową karierę na rzecz reżyserii w odtworzonym londyńskim Globie. Pewnego dnia zjawia się u niej dawna mentorka, przekazuje drogocenny prezent i wkrótce ginie w płonącym teatrze. Kate jako główna podejrzana musi uciekać, szczególnie, że kolejni znawcy Szekspira są eliminowani przez tajemniczego zabójcę, który odtąd będzie deptać po piętach naszej bohaterce. W tej pogoni za rozwiązywaniem kolejnych zagadek, pełnej starych listów, odkrywania płyt nagrobnych, grzebania w zmurszałych szczątkach, przejść tajemnych, Kate wiąże się z różnymi ludźmi, ale nie wiadomo kto wróg a kto przyjaciel. Tymczasem trzeba się spieszyć, bo inny przeciwnik – niszczący wpływ czasu – może pogrzebać dzieło Szekspira na zawsze.
(2 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Jest dobra
(2009-01-09)
Majka1507
Więcej o recenzencie
Osobiście uważam, że książka Jennifer Lee Carrell jest dobrą pozycją. Oczywiście jeśli ktoś spędza wiele czasu przy książkach nie będzie się nią zachwycał. Zapewne uzna, że jest w porządku. Fabuła jest naprawdę wciągająca, szczególnie przy końcu, kiedy wszystko, co ułożyliśmy sobie do tej pory w głowie przewraca się do góry nogami. Jednak fragmenty, w których przytaczana jest historia z poprzednich wieków czyta się trudno. Po pewnym czasie nie wiemy już kto jest kim, a fakty o życiu poszczególnych osób brzmią trochę sucho. Mimo tego książka mi się podobała i chciałam wiedzieć, jaki będzie jej koniec.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Może literaturoznawcy nie powinni pisać kryminałów...?
(2008-08-06)
Jabłko
Więcej o recenzencie
Odłożyłam "Kod Leonarda da Vinci", żeby przeczytać tę powieść. "Niesamowite zwroty akcji zapewniają szybką, pasjonującą i pełną zaskoczeń lekturę." - tym zdaniem na okładce Wydawca zachęca Do przeczytania książki. I mocno przesadza. Trzeba przyznać, że pomysł na powieść jest świetny. Natomiast jej styl - pożal się Boże! Wątki o Szekspirze, jego życiu i twórczości pisane w formie wywodu akademickiego - nudnego w dodatku. Akcja prezentowana jest z manierą godną pisarek romansów... Oto jedno, losowo wybrane zdanie: "- Byli wspaniali - odparł angielski głos, miękki jak czekolada i dźwięczny jak spiż." Całość utrzymana w podobnym stylu. Przetrwałam do 271, potem przeczytałam obrzydliwie przewidywalny finał (wiedziałam, kto jest "zły" od momentu, gdy pojawił się w książce), w scenerii godnej najbardziej kiczowatego filmu made in Hollywood. Nie polecam!
(4 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Kryminał i historia w jednym
(2008-06-30)
Lilia
Więcej o recenzencie
Bardzo wciągający kryminał historyczny. Dość szybka, zmienna akcja, bohaterowie, których się lubi od początku. Autorka główny nacisk położyła na historię zaginionej sztuki, tło historyczne niż wyeksponowanie bohaterów. Zaskakujące, lecz nie wpływające na odbiór całości. Może tylko zabrakło mi zarysowania relacji między Kate i Benem... ta historia pozostała w sferze domysłów.
Stylizowany język wcale nie przeszkadza w czytaniu; przytaczanie fragmentów dzieł Szekspira nakłania po sięgnięcie po nie, przeczytanie ich i weryfikację, czy są to takie epokowe dzieła. Wszak gusta są różne. Pani Carrell nie przyłożyła się do zakończenia. Ktoś, kto czytał "Kod Leonarda da Vinci" wpadnie na to, kto zabijał. Ta postać jest identycznie poprowadzona jak w książce Browna. Polecam! Ponad 400 stron wspaniałej zabawy z poszukiwaniem zaginionego manuskryptu, ucieczką przed mordercą i policją po Londynie, Waszyngtonie, Bostonie, pustyni...
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Tragedia w mocnych aktach
(2008-04-22)
Fuine
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Tragedia wiele ma imion i muszę przyznać, że przez pierwsze rozdziały "Szyfru Szekspira" słowo to przewijało mi się przez myśli w bynajmniej nie dramatycznym ani pozytywnym znaczeniu. Bo nie da się ukryć, że do pisarstwa J. L. Carrell trzeba się wpierw przyzwyczaić. Autorka ma dość denerwującą tendencję do ożywiania natury od zarania czasów martwej - tak więc, ściany wzdychają ciszą, nóż śpiewa dźwiękiem stali, brzeg rzeki dotyka ramieniem itp. Niemniej zmusiwszy się do ignorowania tych dziwnych podrygów stylistycznych, szybko poczułam się wciągnięta w wir wydarzeń, z każdą kartką coraz bardziej pasjonujących. Jak na początkującą pisarkę, zeswatanie sensacji z historią wyszło autorce zdecydowanie nieźle i pomysł zbrodni szekspirowsko-współczesnej okazał się trafionym zabiegiem (abstrahując od kolejnego idiotycznego dawincinowskiego porównania na okładce). Rozpoczynając akcję w wielkim stylu od pożaru londyńskiego teatru Globe i pierwszego ze ścielących się gęsto trupów, J. L. Carrell żwawo przechodzi do kolejnych zbrodni i morderstw. Kate Stanley jak na heroinę przystało jest młoda, inteligentna i po uszy w tarapatach, Ben Pearl świetnie równoważy ją na biegunie męskim, sir Henry ma w sobie niemal gandalfowskie pokłady inwencji i autorytetu, a pomiędzy nimi czterechsetletnia tajemnica zatacza coraz szersze i nieoczekiwane kręgi. Czy Szekspir istotnie napisał swe sztuki? Jakie sekrety wyjawia zaginiony "Cardenio"? I co na Boga łączy dawny dworski skandal z jezuickim misjonarzem i arizońskimi jaskiniami? W duchu Indiany Jonesa, dla szekspirowców, jak i dla zupełnych dramatycznych laików, "Szyfr Szekspira" ma w sobie coś dla każdego czytelnika, choć może nie zbyt wymagającego. Bo nie da się ukryć, że Dan Brown to nie jest...
(10 z 13 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji