Pełny opis produktu: Ta, którą nigdy nie byłam
Średnia ocena z 5 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Majgull Axelsson
- Tytuł oryginału:
- Den jag aldrig var
- Wydawnictwo:
-
WAB
, Kwiecień 2008
- Seria:
-
Z miotłą
- ISBN:
- 978-83-7414-407-0
- Liczba stron:
- 448
- Wymiary:
- 123 x 195 mm
- Tłumaczenie:
-
Katarzyna Tubylewicz
- Sprawdź inne tytuły:
-
Majgull Axelsson
MaryMarie, wychowana w małym szwedzkim miasteczku, w rodzinie ofiary Holocaustu, wyrasta na zdolną studentkę, członkinię nieformalnego Klubu Bilardowego Przyszłość, zrzeszającego grupę przyjaciół z wczesnej młodości. Kobieta osiąga sukces zawodowy - staje się uznaną dziennikarką, a następnie ministrem. W rządzie zajmuje się między innymi problemem przemocy seksualnej i handlem żywym towarem. W jej życiu osobistym brakuje jednak szczęścia. Mąż, notoryczny kobieciarz, jest sparaliżowany po tym, jak w jednym ze wschodnioeuropejskich miast zostaje wyrzucony przez okno, najprawdopodobniej przez nieletnią prostytutkę. Gdy MaryMarie czuwa przy łóżku chorego, zastanawia się, co w tej sytuacji zrobiłaby Mary, a co Marie. Odpowiedź nasuwa się sama. Jedna - pozwoliłaby mu żyć, druga - odłączyłaby od respiratora... W tym miejscu drogi Mary i Marie rozchodzą się, ich losy - choć pozostają ze sobą w ścisłym związku - biegną w całkiem przeciwnych kierunkach...
Majgull Axelsson powraca z intrygującą powieścią o rozdwojeniu jaźni, poszukiwaniu tożsamości
i codziennych wyborach, które w każdej chwili mogą skierować nasze życie w najmniej oczekiwaną stronę.
Ta, którą nigdy nie byłam to nie tylko pejzaż wewnętrzny kobiety sukcesu i analiza psychologiczna pokolenia "awansu
społecznego". To również scena konfrontacji dwóch światów, które dzieli poziom życia. Książka napisana z ogromną
wrażliwością społeczną i niezaprzeczalnym talentem literackim. Dzieło na miarę Persony Bergmana.
Agnieszka Drotkiewicz
Z recenzji poprzednch powieści:
Rzadko zdarza się dobra literatura z zacięciem społecznym, która nie zatrąca o tanią publicystykę. Właściwie nie widzę - poza Axelsson - autora, któremu by się to ostatnio powiodło.
Justyna Sobolewska, "Przekrój"
Dom Augusty to fascynująca powieść o kobietach, które żyją wśród kobiet. To także książka o konieczności snucia opowieści, bo tylko dzięki nim możemy przetrwać.
Dziennik
Poetyckie jak baśń o tęsknocie, zajmujące jak kryminał psychologiczny, poruszające jak reportaż społeczny.
Brigitte
- Ta, którą nigdy nie byłam
- Autor:
-
Majgull Axelsson
warto zapoznać się z najnowszą powieścią szwedzkiej pisarki
(2009-09-05)
mól książkowy
Więcej o recenzencie
Czytając najnowszą powieść M. Axelsson trudno o wewnętrzny spokój. Na jej kartach poznajemy Mary (a może Marie?), kobietę boleśnie doświadczoną przez życie. Ale czy naprawdę ją poznajemy?
Teoretycznie mamy do czynienia z opowieścią o dotkniętej rozdwojeniem jaźni bohaterce, dość energicznie robiącej karierę w polityce dziennikarce, którą nagle dotyka rodzinna tragedia. Jej mąż zostaje całkowicie sparaliżowany po tym, jak wypadł z okna wyrzucony przez nieletnią prostytutkę. W tym punkcie narracja dzieli się na dwie równoległe nitki możliwości - w jednej wersji zdradzana żona odłącza niewiernego małżonka od aparatury podtrzymującej życie i trafia do więzienia, w drugiej zaś - postanawia z nim żyć dalej. Ale ten rozdział obu rzeczywistości jest bardzo płynny - to nie jest klasyczny przypadek dwóch alternatywnych historii. Czytając powieść nie mamy pewności, z którą z dwu bohaterek mamy aktualnie do czynienia. Zresztą fabuła nie toczy się liniowo - to raczej układanka wspomnień bez punktów odniesienia.
To raczej powieść z kluczem, który odkrywamy w zakończeniu książki, kiedy okazuje się, że nasza bohaterka nie jest wcale (w żadnym z wcieleń) niewinną ofiarą. Co więcej-fabuła sprawia, że cała opowieść zyskuje nie tylko na głębi, ale także i autentyczności. Proza Axelsson jest do bólu prawdziwa, że wyrywa nas z wygodnego fotela, w którym zasiedliśmy do lektury, byśmy stanęli przed lustrem i zobaczyli wszystkie swoje odbicia. Nie będziemy zadowoleni z każdego ze swych lustrzanych refleksów. Ale może zbliżymy się wtedy do prawdy. Warto zapoznać się z najnowszą powieścią szwedzkiej pisarki.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
2 w 1
(2009-03-26)
Natalia
Cholewiak
Więcej o recenzencie
Choć sama nie lubię zadawać sobie pytania „co by było gdyby”, przepadam za tego rodzaju zabiegami w kinie i w literaturze. Książka „Ta, którą nigdy nie byłam” jest oparta właśnie na takim schizofrenicznym szkielecie narracji – czytamy jedną tekst, mamy dwugłos, dwie historie, z których każda mogła się wydarzyć. Doskonały język, mięsisty, konkretny, praktycznie wyzuty z upiększeń, pozbawiony swoistej poezji, tak charakterystycznej dla literatury tworzonej przez kobiety sprawia, że książkę czyta się doskonale. Powieść stawia przed czytelnikiem dręczące pytania, zmusza do refleksji, prowokuje do analizy zachowań, nie daje jednak gotowych recept na szczęście, nie moralizuje, nie jest to powieść z tezą, przez co czytelnik musi szukać odpowiedzi w sobie, przeżyć swoje własne katharsis.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Ja to ty, czy Ty to ja?
(2008-07-29)
Katarzyna
Koczwara
Więcej o recenzencie
Najnowsza powieść Majgull Axelsson przypomina układanie puzzli - początki zawsze są najtrudniejsze. Historia bohaterki stanowi jakby kontur tej opowieści, im bardziej zagłębiamy się w tę opowieść, tym piękniejszy obraz nam się odsłania, elementy układają się w całość. "Ta, którą nigdy nie byłam" pokazuje dwie opcje wyboru, który zawsze mamy. Kalectwo męża, wcześniej jego ciągle zdrady - można to ciągnąć, pogodzić się z losem, można się zemścić, zabić...
Jest to także opowieść o przyjaźni na całe życie, o umiejętności rozmawiania, słuchania, o dojrzewaniu i odchodzeniu. To niezwykła wycieczka do Szwecji. Oczami wyobraźni spaceruje się z bohaterami nad jeziorem, pływa kajakiem, ucieka od małomiasteczkowej codzienności.
Książka pozwala poznać dogłębnie zarówno Mary jak i Marie, polubić obie, zrozumieć. Autorka subtelnie pobudza wyobraźnię: kim byłaby, jakie decyzje podejmowałaby nasza druga strona Ja?
Plastyczne opisy pozwalają wczuć się w los bohaterów. Warto odbyć tę podróż do Szwecji, ale także w głąb siebie, swoich przemyśleń, do których zostaje się pobudzonym.
(4 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Niezwykła,
(2008-06-03)
Aleksandra
Malinowska
Więcej o recenzencie
Niezwykła książka. Przeczytałam ją w ciągu jednego dnia, nie rezygnując z codziennych obowiązków. Jadąc autobusem, w drodze do pracy potykając się o krawężniki, modelując włosy w łazience. I z chwilą, kiedy skończyłam ją czytać poczułam żal, że te niezwykłe przeżycia, które towarzyszyły jej lekturze są już poza mną. Książka o samotności, która jest w każdym z nas... O druzgoczącej sile Miłości, bez której trudno żyć... O potrzebie bliskości. O niezwykłej kobiecie, w której każda z nas odnajdzie cząstkę siebie. Książka do bólu autentyczna. Serdecznie polecam.
(9 z 10 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji