Koszyk pusty
Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...
-
- Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki
- Mario Vargas Llosa
- cena: 39,99 zł
-
- Jedz, módl się, kochaj
- Elizabeth Gilbert
- cena: 33,49 zł
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Kwiecień 2008 - MaryMarie, wychowana w małym szwedzkim miasteczku, w rodzinie ofiary Holocaustu, wyrasta na zdolną studentkę, członkinię nieformalnego Klubu Bilardowego Przyszłość, zrzeszającego grupę przyjaciół z wczesnej młodości. Kobieta osiąga sukces zawodowy - staje się uznaną dziennikarką, a następnie...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Średnia ocena z 7 recenzji (Dodaj własną)
DorotaKol Więcej o recenzencie
Książka jest naprawdę przemyślana. Nieuniknioną jest refleksja, co byśmy zrobili na miejscu Mary lub Marie. Bardzo mi się podobała zależność reszty życia od przebaczenia mężowi. Książka jest pełna psychologicznych, wnikliwych i oryginalnych opisów myśli nietuzinkowej bohaterki. Ale nie tylko...
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
bromba Więcej o recenzencie
Sverker jest pacjentem jednego ze sztokholmskich szpitali. W czasie podróży służbowej po Europie Wschodniej, w niejasnych okolicznościach, po spotkaniu z prostytutką wypadł z okna. Teraz leży z uszkodzonym kręgosłupem, sparaliżowany, nie potrafi samodzielnie oddychać. Obok niego siedzi jego żona, MaryMarie, której mąż już wcześniej nie szczędził rozczarowań i zdrad. Wściekła i zszokowana traci mowę. Wstaje i podchodzi do łóżka. Tutaj można by zatrzymać akcję. Teraz istnieją dwie możliwości: 1. MaryMarie wyciąga wtyczkę z gniazdka i odłącza Sverkera od respiratora. 2. MaryMarie nie wyciąga wtyczki z gniazdka. Od tego, czy uśmierci męża, czy pozwoli mu żyć zależą jej dalsze losy. Czy potulnie zaopiekuje się kaleką i zostanie ministrem, czy spędzi siedem lat w więzieniu. Obie, równoległe historie są równie rzeczywiste i cała konstrukcja przywodzi na myśl „Przypadek” Kieślowskiego. Ale podobieństwo jest pozorne. U Axelsson obie kobiety, identyczne, a przecież inne, są świadome istnienia „tej drugiej”, choć każda wie, że „ta druga” to wymysł fantazji. W siedem lat później ich drogi, choć tak odmienne, w końcu się przecinają... Akcja tej napisanej z epickim rozmachem powieści toczy się od wczesnych lat siedemdziesiątych do dzisiaj. To poruszająca opowieść o poczuciu winy i przebaczeniu, o wiarołomstwie i miłości, o przyjaźni i przemijaniu, o potędze pieniądza i mocy słowa. Polecam!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
mól książkowy
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Czytając najnowszą powieść M. Axelsson trudno o wewnętrzny spokój. Na jej kartach poznajemy Mary (a może Marie?), kobietę boleśnie doświadczoną przez życie. Ale czy naprawdę ją poznajemy? Teoretycznie mamy do czynienia z opowieścią o dotkniętej rozdwojeniem jaźni bohaterce, dość energicznie robiącej karierę w polityce dziennikarce, którą nagle dotyka rodzinna tragedia. Jej mąż zostaje całkowicie sparaliżowany po tym, jak wypadł z okna wyrzucony przez nieletnią prostytutkę. W tym punkcie narracja dzieli się na dwie równoległe nitki możliwości - w jednej wersji zdradzana żona odłącza niewiernego małżonka od aparatury podtrzymującej życie i trafia do więzienia, w drugiej zaś - postanawia z nim żyć dalej. Ale ten rozdział obu rzeczywistości jest bardzo płynny - to nie jest klasyczny przypadek dwóch alternatywnych historii. Czytając powieść nie mamy pewności, z którą z dwu bohaterek mamy aktualnie do czynienia. Zresztą fabuła nie toczy się liniowo - to raczej układanka wspomnień bez punktów odniesienia. To raczej powieść z kluczem, który odkrywamy w zakończeniu książki, kiedy okazuje się, że nasza bohaterka nie jest wcale (w żadnym z wcieleń) niewinną ofiarą. Co więcej-fabuła sprawia, że cała opowieść zyskuje nie tylko na głębi, ale także i autentyczności. Proza Axelsson jest do bólu prawdziwa, że wyrywa nas z wygodnego fotela, w którym zasiedliśmy do lektury, byśmy stanęli przed lustrem i zobaczyli wszystkie swoje odbicia. Nie będziemy zadowoleni z każdego ze swych lustrzanych refleksów. Ale może zbliżymy się wtedy do prawdy. Warto zapoznać się z najnowszą powieścią szwedzkiej pisarki.
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Mayak Więcej o recenzencie
Jedna z lepszych pozycji Axelsson. O ile w przypadku tej autorki można mówić o "lepszych" i "gorszych" pozycjach. Jak zawsze niebanalna fabuła, niezwykły, choć paradoksalnie prosty język, trafne spostrzeżenia i zaskakujące wnioski. Gorąco polecam, książka na długo pozostaje w pamięci.
(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Choć sama nie lubię zadawać sobie pytania „co by było gdyby”, przepadam za tego rodzaju zabiegami w kinie i w literaturze. Książka „Ta, którą nigdy nie byłam” jest oparta właśnie na takim schizofrenicznym szkielecie narracji – czytamy jedną tekst, mamy dwugłos, dwie historie, z których każda mogła się wydarzyć. Doskonały język, mięsisty, konkretny, praktycznie wyzuty z upiększeń, pozbawiony swoistej poezji, tak charakterystycznej dla literatury tworzonej przez kobiety sprawia, że książkę czyta się doskonale. Powieść stawia przed czytelnikiem dręczące pytania, zmusza do refleksji, prowokuje do analizy zachowań, nie daje jednak gotowych recept na szczęście, nie moralizuje, nie jest to powieść z tezą, przez co czytelnik musi szukać odpowiedzi w sobie, przeżyć swoje własne katharsis.
(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Katarzyna
Koczwara
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Najnowsza powieść Majgull Axelsson przypomina układanie puzzli - początki zawsze są najtrudniejsze. Historia bohaterki stanowi jakby kontur tej opowieści, im bardziej zagłębiamy się w tę opowieść, tym piękniejszy obraz nam się odsłania, elementy układają się w całość. "Ta, którą nigdy nie byłam" pokazuje dwie opcje wyboru, który zawsze mamy. Kalectwo męża, wcześniej jego ciągle zdrady - można to ciągnąć, pogodzić się z losem, można się zemścić, zabić... Jest to także opowieść o przyjaźni na całe życie, o umiejętności rozmawiania, słuchania, o dojrzewaniu i odchodzeniu. To niezwykła wycieczka do Szwecji. Oczami wyobraźni spaceruje się z bohaterami nad jeziorem, pływa kajakiem, ucieka od małomiasteczkowej codzienności. Książka pozwala poznać dogłębnie zarówno Mary jak i Marie, polubić obie, zrozumieć. Autorka subtelnie pobudza wyobraźnię: kim byłaby, jakie decyzje podejmowałaby nasza druga strona Ja? Plastyczne opisy pozwalają wczuć się w los bohaterów. Warto odbyć tę podróż do Szwecji, ale także w głąb siebie, swoich przemyśleń, do których zostaje się pobudzonym.
(5 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Aleksandra Malinowska Więcej o recenzencie
Niezwykła książka. Przeczytałam ją w ciągu jednego dnia, nie rezygnując z codziennych obowiązków. Jadąc autobusem, w drodze do pracy potykając się o krawężniki, modelując włosy w łazience. I z chwilą, kiedy skończyłam ją czytać poczułam żal, że te niezwykłe przeżycia, które towarzyszyły jej lekturze są już poza mną. Książka o samotności, która jest w każdym z nas... O druzgoczącej sile Miłości, bez której trudno żyć... O potrzebie bliskości. O niezwykłej kobiecie, w której każda z nas odnajdzie cząstkę siebie. Książka do bólu autentyczna. Serdecznie polecam.
(10 z 11 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

























