Ta trzcina żyje
okładka: miękka
nośnik: druk
liczba stron: 550
Ocena klientów:
wszystkie recenzje (2)
Sierpień 2010 - Wspaniała, nakreślona z rozmachem saga koreańskiej rodziny Kim na tle dramatycznej historii Korei. Jedenasty tytuł Pearl Buck w wydawnictwie Muza; pozostałe, oprócz trylogii "Ziemski dom" to: "Peonia", "Wiatr ze wschodu, wiatr z zachodu", "Matka","W stronę życia", "Smocze ziarno", "Ukryty...
Pełny opis produktu...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Ta trzcina żyje
Średnia ocena z 2 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Pearl S. Buck
- Wydawnictwo:
-
Muza
, Sierpień 2010
- ISBN:
- 978-83-7495-842-4
- Liczba stron:
- 550
- Wymiary:
- 145x205 mm
- Tłumaczenie:
-
Jędrzej Burakiewicz ,
Jędrzej Polak
- Sprawdź inne tytuły:
-
Pearl S. Buck
Wspaniała, nakreślona z rozmachem saga koreańskiej rodziny Kim na tle dramatycznej historii Korei. Jedenasty tytuł Pearl Buck w wydawnictwie Muza; pozostałe, oprócz trylogii "Ziemski dom" to: "Peonia", "Wiatr ze wschodu, wiatr z zachodu", "Matka","W stronę życia", "Smocze ziarno", "Ukryty kwiat", "Trzy córki pani Liang". Fascynujący opis zwyczajów, wierzeń, koreańskiej kultury, który pozwala ocalić przeszłość.
Trylogią "Ziemski dom" ("Łaskawa ziemia", "Synowie", "Dom w ruinie") Pearl S. Buck zapoczątkowała świetną serię barwnych, zapadających w pamięć powieści, dzięki którym Chiny i Japonia stały się czytelnikom równie bliskie, jak ich własne strony. Teraz przyszedł czas na Koreę. "Ta trzcina żyje" to powieść o czterech pokoleniach potężnej koreańskiej rodziny. Śledzimy ich zmagania, dzielimy ich radości i smutki, szczęście i nieszczęścia. Ta wspaniała saga rozpoczyna się w 1881 roku, za rządów ostatniej koreańskiej królowej, a kończy tuż przed wybuchem drugiej wojny światowej.
- Ta trzcina żyje
- Autor:
-
Pearl S. Buck
Piękna powieść nolbistki.
(2010-12-31)
Joanna
Gołaszewska
Więcej o recenzencie
To moje pierwsze spotkanie z noblistką Pearl Buck. Nigdy wcześniej nie czytałam żadnej jej powieści, chociaż niektóre jej dzieła zostały wydane w Polsce bardzo dawno temu. Tytuł "Spowiedź Chinki" obił mi się gdzieś o uszy, to jednak nie czytałam. Dziś "Spowiedź Chinki" została wznowiona przez wydawnictwo Muza pod tytułem "Wiatr ze wschodu, wiatr z zachodu". Musiałam się naszukać, żeby do tego dojść!
Ale do rzeczy - "Ta trzcina żyje" to powieść o rodzinie koreańskiej. A właściwie o losach Korei. Ja odnalazłam dużo wspólnego w historii Korei i Polski - przede wszystkim w walkach o niepodległość, w dążeniach do wolności, szukaniu pomocy u innych państw, dumie narodowej i wielkiej dbałości o wychowywanie najmłodszych w poczuciu tożsamości narodowej. Te cechy mamy wspólne i o tym pisze Buck pokazując to wszystko na przykładzie jednej rodziny - Kim.
Kim Il-han jest arystokratą, blisko związanym z dworem królewskim. Doradza królowej. W czasie przewrotu pałacowego ratuje jej życie. Jednocześnie jest troskliwym mężem i ojcem i ponad wszystko przedkłada dobro własnej rodziny. Losy jego i jego synów są niezwykłe. Ta książka skupia się przede wszystkim na polityce i działalności wywrotowej młodego pokolenia, ale wspaniale pokazuje też przemiany zachodzące w Korei - społeczne i obyczajowe.
Co mnie najbardziej zafascynowało - zderzenie dwóch światów. Il-han wyjeżdża do Stanów Zjednoczonych i ogląda Amerykę - coś niesamowitego, jak ludzie z Azji postrzegali świat Zachodu. Wyobraźcie sobie taką scenę - żona Il-hana, Sunya, została zaproszona z wizytą do domu amerykańskiego ambasadora. Wiecie jak schodziła po schodach? Siedząc, bo bała się, że spadnie. W głowie mi się nie mieściłao albo inaczej - nie miałam świadomości aż do teraz, że Koreańczycy i Chińczycy w XIX wieku wszystko robili w poziomie. Ich domy nie miały pięter ani schodów. Przecież spali na matach rozłożonych bezpośrednio na podłodze, tak? Siadali na poduszkach bezpośrednio na podłodze. To dlaczego zdziwiłam się, że bali się, że spadną z krzesła albo z łóżka? Że bali się schodów i wysokości? To naturalne. Powinnam to wiedzieć, a przecież było to dla mnie odkrycie.
Niezwykłe w tej książce było jeszcze i to, jak P. Buck pokazała, że mimo tak ogromnych różnic kulturowych, uczucia i emocje tych ludzi niczym nie różnią się od naszych. To nic nowego na ziemi, a wciąż musimy sobie przypominać - wszyscy chcą kochać, chcą zakładać rodziny, mieć dzieci, dojrzewają do pewnych decyzji, dochodzą do tych samych prawd różnymi drogami. Wspaniała książka.
Zapewne niektórzy teraz się zastanawiają, dlaczego przy tylu zachwytach nie dałam najwyższej oceny ogólnej. Cóż - to powieść z początku XX wieku. Język jest nieco inny niż współczesny. Narracja też nieco odstaje od współczesnej, co biorąc pod uwagę, nie mogę przyznać, ze niektóre stwierdzenia brzmią dość naiwnie. Zdania o polityce, Bogu, państwie mogły być odkrywcze w momencie pisania, dziś już nie są. Biorąc poprawkę na to, kiedy to dzieło powstało - dałam 5 na 6.
Kolejna rzecz umniejszająca ocenę - pełno literówek i błędów składniowych. Myślę, że wydając powieść noblistki wydawnictwo powinno bardziej się postarać. Ale to tak na marginesie.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Bambusowe pędy
(2010-11-14)
Ania Baranowska
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Powieść ta to czteropokoleniowa saga starego, wpływowego koreańskiego rodu wpisana w dramatyczną historię tego kraju od czasów panowania ostatniej królowej z dynastii Yi, krótko przed nawiązaniem przez Koreę pierwszych stosunków dyplomatycznych ze Starami Zjednoczonymi do roku 1945 – końca okupacji japońskiej i wkroczeniem Armii Czerwonej od północy oraz amerykanów na południu.
Ród Kimów to ród patriotów w całości oddany sprawie odzyskania utraconej suwerenności przez swój kraj. Naród koreański to naród o blisko czterotysiącletniej kulturze i tradycji, żyjący przez wieki w izolacji od reszty świata spowodowanej naturalnym położeniem geograficznym. Od trzech stron okolony wodami Pacyfiku a z jednej wysokimi górami nie zdołał jednak oprzeć się imperialistycznym zapędom świetnie rozwijającej się w tamtych czasach Japonii. Il-han podjął dramatyczną walkę o utrzymanie na tronie swojej uwielbianej królowej. Niestety nie udało mu się uchronić jej przed bestialskim mordem. Oczarowany doktryną suwerennego państwa zawartą w czternastu punktach doktryny Wilsona szukał pomocy zza oceanem. Wrócił z niczym. Skazany po powrocie na wygnanie kontynuował walkę o niepodległość w podziemiu studiując dzieła z ogromnej biblioteki swojego uczonego ojca i przekazując wiedzę o kraju młodym Koreańczykom na tajnych kompletach. Walkę o niepodległość podjął również jego starszy syn, który działał w rewolucyjnych organizacjach stając się legendarną Żywą Trzciną. Wielkim patriotą stał się również wnuk II-hana, organizując pole działania dla suwerennych władz, które objąć miały ster w państwie zaraz po przesadzonej w ostatnim okresie drugiej wojny światowej kapitulacji Japończyków a tym samym o końcu japońskiej okupacji Korei. Jak było wiemy z kart historii.
Okupacja japońska pochłonęła miniony istnień ludzkich – Koreańczycy umierali na ulicach w więzieniach, w swoich domach. Ich katem nie byli tylko okupanci, ale wyrok wydawał na nich również głód, strach oraz beznadzieja.
Wg zapewnień autorki we wstępie historyczna treść powieści jest najzupełniej rzeczywista.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji