Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Tabletki z krzyżykiem
Średnia ocena z 15 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Szymon Hołownia
- Wydawnictwo:
-
Znak
, Maj 2007
- ISBN:
- 978-83-240-0835-3
- Liczba stron:
- 334
- Wymiary:
- 145 x 205 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Szymon Hołownia
Jeśli Bóg jest Ojcem, kto jest Matką? Czy ryby też utonęły w potopie? A gdyby
Piłat nie skazał Jezusa? Kiedy będzie koniec świata? A jeśli Obcy to nie katolicy?
Czym różni się dusza od karty SIM?
Takie pytania i wiele innych, równie intrygujących, stawia w swojej książce
Szymon Hołownia. Dotyczą historii biblijnych, śmierci i życia pozagrobowego,
dogmatów katolickich i wielu innych rzeczy. Podobne pytania zadaje sobie także
wielu chrześcijan, choć czasem wstydzą się do tego przyznać. Tabletki z krzyżykiem.
Pierwsza pomoc w lękach związanych z Bogiem, końcem świata, czyśćcem
i duchami to książka niezwykła i oryginalna na polskim rynku literatury religijnej.
Pokazuje, że o sprawach związanych z religią można pisać współczesnym
językiem, w sposób lekki i dowcipny, a zarazem z głębokim zaangażowaniem.
Książka dla tych, którzy oczekują, aby Kościół mówił językiem współczesnego
człowieka. Ci, którzy już sporo wiedzą na tematy religijne, teraz też na pewno
dowiedzą się czegoś nowego. Tabletki z krzyżykiem jednych rozbawią, innych zaskoczą,
niektórych nawet oburzą, ale na pewno nikogo nie pozostawią obojętnym.
- Tabletki z krzyżykiem
- Autor:
-
Szymon Hołownia
Warto przeczytać!
(2012-01-08)
Dominika
Krawczak
Więcej o recenzencie
Polubiłam to uczucie błogiego spokoju, towarzyszące mi przy lekturze jakiejkolwiek książki Szymona Hołowni.
Jest to uczucie spokoju, że się nie zawiodę, a odczuwanie czegoś takiego wobec jakiegokolwiek pisarza to naprawdę nie lada przywilej.
Kompendium wiedzy w pigułce, a właściwie, w pigułkach - tytułowych tabletkach.
Mają one pomóc naszym pogubionym duszyczkom w poukładaniu pewnych nurtujących nas kwestii - tak mnogich i różnorodnych, że nie sposób byłoby ich wszystkich wymienić.
I aż dziw bierze, że przy tak ciężkiej i poważnej tematyce, nie opuszczało mnie uczucie po prostu dobrej zabawy, ale także potrzebnej mi edukacji, bo z tej książki można się dowiedzieć naprawdę bardzo dużo.
Jestem w pozytywnym i głębokim szoku, po raz kolejny ujęta fachową wiedzą tego człowieka i szacunkiem, jakim obdarza swojego odbiorcę. Jeśli ktoś ma jakiekolwiek wątpliwości, niech biorąc tę książkę, zacznie od jej bibliografii, znajdującej się na końcu. Jest imponująca.
Pozostaje mi tylko zwrócić się do tych osób, które mają wątpliwości co do pana Hołowni (istnieją jeszcze tacy?).
Nie warto. :)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Fundamentalne prawdy w sposób nie-fundamentalistyczny
(2010-09-21)
Piotr
Bukszyński
Więcej o recenzencie
Książki Szymona Hołowni czytać mogą wszyscy. A powinno wielu. I ci, którzy w Kościele katolickim widzą zło współczesnego świata. I ci, którzy słuchając wiadomego radia, szukają zła wszędzie oprócz swojego kościoła (tego przez małego "k"). Ale przede wszystkim, powinni przeczytać ją ci, którzy swoją wiarę przeżywają prawdziwie, otwarcie i dorośle, właśnie po to, żeby nabrać pewności, że w świecie w którym wiara jest wyśmiewana (przez jej przeciwników) albo ośmieszana (przez jej wyznawców), właśnie ta wiara może stać się fundamentem codziennego życia. Brawo Panie Szymonie! Czekamy na więcej.
(5 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Tabletki z krzyżykiem na transcedentalny ból głowy
(2010-06-26)
rockart
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Kto ksiazki Holowni zna („Kościół dla średnio zaawansowanych”, „Monopol na zbawienie”), temu tego autora polecać nie trzeba.
O ile w pierwszych swoich dwóch książkach poruszał sprawy praktyczne i codzienne Kościoła, widziane nieco z boku , także oczyma ludzi niezaangażowanych, o tyle w „Tabletkach” porusza w równie dowcipny sposób tematy poważne, transcendentalne. Mimo lekkiego, dowcipnego stylu Hołownia przekopał masę poważnego materiału, pisząc książkę, o czym świadczy lista literatury do każdego rozdziału.
Tak jak zażywa się tabletki, tak tez należy tę książkę czytać - jak mówi autor: w razie potrzeby wyłuskać właściwą tabletkę, a następnie ją przeczytać. Jeżeli dolegliwość nie ustąpi, trzeba zażyć wszystkie tabletki związane z danym pytaniem. Czyli - można czytać na wyrywki... Gorąco polecam.
(3 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Lęk ucieka
(2009-07-02)
Sofiee
Więcej o recenzencie
Trudno mi powiedzieć jakby czytało się tę książkę niekatolikowi, ale mnie z perspektywy katolika czytało się ją świetnie.
Autor zadaje wiele pytań, tj.
- Czy niebo to wieczny orgazm"
- Czy szukanie kosmitów do grzech?
- Czy w niebie będzie prywatność?
- Który tom Harry'ego Pottera podyktował szatan?
- Czy gdy w radiu jest transmitowana msza, trzeba klękać przed odbiornikiem?
- Dlaczego Bóg dręczy ludzi, których kocha?
- Czym różni się dusza od karty SIM?
- Dokąd trafiają nieochrzczone dzieci?
Tym podobnych pytań jest w tej książce naprawdę wiele. Autor porusza kwestie problem Harry'ego Pottera, Dona Browna, śmierci klinicznej, końca świata, obecności aniołów i duchów na ziemi.Konkretnych odpowiedzi jest znacznie mniej, bo oczywiście Hołownia nie jest Bogiem, by je znać :) Zamiast nich pojawiają się szerokie omówienia tematu z punktu literatury fachowej, okraszone poczuciem humoru.
Jest to coś w stylu lekkiego podręcznika dla każdego, ale dla tych bardziej wymagających znajdą się również smakowite kąski. Dużo ciekawostek i anegdot, a nawet dowcipy o... Bogu.
Jedyny minus według mnie to momentami bardzo zagmatwany styl. W niektórych momentach zastanawiałam się po prostu nad logiką zdania. Ale to naprawdę mały minus ;)
Jesli chodzi o cytaty, to spodobały mi się przytoczone słowa Clive'a Staplesa Lewisa:
" Kochac- znaczy wystawiać się na zranienia. Spróbuj kochać cokolwiek, a serce twoje z całą pewnością narażone będzie na udrękę i niewykluczone, ze zostanie nawet złamane. Jeżeli serce pragniesz zachować w stanie nienaruszonym, nigdy nim nikogo nie obdarzaj, nawet zwierzęcia (...)"
(14 z 16 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Już nie boli.....
(2009-04-25)
RoMaDan
Więcej o recenzencie
Czytując Hołownię wcześniej w Rzeczpospolitej, ale i wyjątki w internecie zawsze wspominam moje zaskoczenie, kiedy dowiedziałem się jak młody jest to człowiek. Aż nie chciało się wierzyć, że tak młody człowiek znajduje tyle czasu na bycie tak zaangażowanym w tak wiele projektów. Kiedy on ma czas spotykać się z innymi ludźmi, kiedy ma czas na zwolnienie... I tu nagle bach! Tabletki... No - pomyślałem - pewnie poleciał po łebkach, ślizgając się. Jednak po wcześniejszych lekturach ciężko byłoby mi w to uwierzyć. No i co? Postanowiłem sprawdzić. I nie zawiodłem się. W zasadzie stwierdziłem, że powinna być to lektura obowiązkowa dla katechetów, nauczycieli religii w szkołach. I nie mam tu na myśli spraw doktrynalnych. Bynajmniej - bardziej lekkość pióra, umiejętność odniesienia się do sytuacji omawianej, ale również spojrzenie na sprawy ostateczne z pewną swadą, z umiejętnością zainteresowania, inspirowania. Ten styl posiada Pan Szymon. I tak tą książkę odbieram. Lektura obowiązkowa dla tych wszystkich, którzy szukają a nie znajdują. Odnajdą... Już samo wszak szukanie jest oznaką żyjących....
(9 z 11 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Z głową i od serca
(2008-12-31)
Tomesh
Więcej o recenzencie
Wydawać by się mogło... ot, dziennikarz napisał książkę, a raczej cała masę tekstów zebranych niby to w tabletki zbudowane ze słów pociechy w momencie załamania wiary i braku nadziei. Jeśli ktoś chce może tak myśleć, ale jego opowiadania (teksty - odpowiedzi na pytania) są niczym innym jak prostym wytłumaczeniem naszego życia, naszej wiary - proponuje odejście od czysto ludzkiego postrzegania wiary, nieba, śmierci itp... Konfrontuje swoje teorie (oparte także na innych, pochodzących z książek, które przeczytał wcześniej) z teoriami szeroko głoszonymi w mediach. Nie ma w tej książce żadnych cudotwórczych tekstów. są to tabletki psychotropowe, które pobudzają naszą głowę, żeby czasem posłuchała serca. Polecam.
(5 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(15)