Szymon Hołownia "Tabletki z krzyżykiem"
Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję
- Tabletki z krzyżykiem
- Autor:
- Szymon Hołownia
Uwaga: czytanie grozi nałogiem! (2008-08-21)
Alba
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Arcyciekawa książka, poruszająca tematy (bardziej lub mniej poważne), których zazwyczaj nie tykają ani pobożni katolicy (bo nie wypada) ani wojujący ateiści (bo nie warto). Żałowałam, że tak prędko się skończyła. Czekam z utęsknieniem na kolejną porcję "Tabletek."
(5 z 10 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Lek na całe zło (2008-07-21)
Justyna Suchecka Więcej o recenzencie
Tabletka to "Pierwsza pomoc w lękach związanych z Bogiem, końcem świata, czyśćcem i duchami". Pozycja, która słusznie nie aspiruje do miana katechizmu w wyjątkowy sposób może jednak spełniać jego rolę. Zawiera w sobie olbrzymią wiedzę i odpowiedzi na pytania, które często sobie stawiamy. Stawiamy i na pozostaniu w niepewności kończymy nasze starania zrozumienia spraw boskich. Wszak niewielu z nas - maluczkich zadaje sobie trud wertowania setek stron zawartych w podniosłych, trudno dostępnych czy po prostu zbyt skomplikowanych pozornie tytułach. Nawet przeglądanie Biblii w życiu codziennym nie jest dla nas często łatwe. Hołownia stworzył małe kompendium chrześcijanina - tego wierzącego i tego wątpiącego. Przede wszystkim zaś tego, który często boi pytać się głośno. I mówi o religii w sposób ludzki, przystępny - nie obce są mu dystans i ironia. Równocześnie czuć zaś w każdym słowie autora, że to człowiek, który wielbi Boga i równocześnie uwielbia o nim mówić. Wszystko to sprawia, że uważam "Tabletki" za pozycję obowiązkową - z zaznaczeniem, że nie powinno się połykać wszystkich równocześnie, bo warto nad każdą z nich zastanowić się, czasem pochylić też głowę.
(9 z 12 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Genialnie! (2008-04-11)
Marcelina Szostak Więcej o recenzencie
Atuty Hołowni to ciekawe, zaskakujące przykłady i trafne puenty. I tym razem - nie zawiodłam się.
(4 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Kościoł dla przestraszonych.. (2007-11-14)
Beatrix ze Złoczewa Więcej o recenzencie
Po lekturze tej sympatycznej książki można poczuć pewną ulgę, że wiara katolicka, choć trudna - nie boli, że ten wyśniony raj - i wizja piekła - to nie pląsanie po łączce i ognie piekielne... Książka daje dużo do myślenia. Oswaja przeciętnego wierzącego z dogmatami wiary, a dla laików i ateistów ukazuje jeszcze jeden kościół przez humor i mądre refleksje. Szymon Hołownia to taki świecki katecheta, dzięki któremu niejeden zaduma się nad sensem i prawdziwością swej wiary. Polecam.
(16 z 18 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Orgazm czy śpiew aniołów? (2007-09-08)
Paweł Adam Piotrowicz Więcej o recenzencie
Przeciwbólowe tabletki z krzyżykiem wycofano ze sprzedaży, bo zawierały szkodliwą fenacetynę. Książkę Szymona Hołowni "Tabletki z krzyżykiem" wielu obrońców kościelnego status quo też chętnie widziałoby w zakładzie utylizacyjnym, bo autor rozprawia się z wygodnym, ale bezmyślnym rozumieniem wiary katolickiej. Szymon Hołownia lubi powtarzać, że jego miejsce znajduje się przed drzwiami kościoła, gdzie stoi i zaprasza ludzi do wejścia. Gdy wszyscy z Hołownią na czele są już w środku, autor "Tabletek z krzyżykiem" zaczyna niemiłosiernie ganić zastaną tam rzeczywistość. Zastanawia się przykładowo, jakie wyobrażenie o niebiańskiej radości ma przeciętny uczestnik pasterki. Dochodzi do wniosku, że jedni czekają na wieczny orgazm, a inni godzą się na raj przypominający salę koncertową, w której rozbrzmiewają smętne kolędy w wykonaniu chórów anielskich. - Nigdy nie przekroczę jednak granicy, za którą krytykowanie Kościoła będzie obrazoburcze, bo ja Kościół po prostu kocham - zastrzega Hołownia. Złożona w dowodzie miłości książka zachwyci zwolenników mówienia o religii językiem popkultury. Wywoła też lawinę oskarżeń o herezję, zwłaszcza w szeregach tych, którzy boją się stawiania pytań. [Omówienie opublikowane w "Życiu Warszawy" z 29.05.2007]
(16 z 21 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Uzdrawiająca (2007-05-07)
Joanna Weyna Więcej o recenzencie
Do Hołowni przymierzałam się już. Miałam zamiar przeczytać "Kościół dla średniozaawansowanych". Skończyło się jak zwykle - na wertowaniu publikacji w księgarni (sprawa prozaiczna - na książki już nie wystarcza z bardzo skormnej pensji). No a do rzeczy - pozwolicie, że oprę się bardziej na opisie niż recenzji. Wracam do domu. Późno. W torbie świeżutki egzeplarz "Tabletek" - w zielonej okładce, wersja nieprzeznaczona do sprzedaży, dostałam od koleżanki. Humor wisielczy. Następnego dnia muszę wstać o piątej. Do pracy. Krótki prysznic, coś na ząb, dzieciom całus w uśpione twarze, z mężem nawet gadać się nie chce. I jeszcze krótka modlitwa, z gatunku: "byle jaka", bo zmęczenie, zniechęcenie, ech... No i biorę - tabletkę, pierwszą z brzegu. Reakcja piorunująca! Cóż za spektrum emocji; śmiech po pachy, do łez, serdeczny, innym razem zaduma, refleksja, czasem wśiekłość - że autor zwykłe głupoty klepie. Oj, nałykałam się tamtego wieczoru tych tabletek. Bez umiaru, bez dozownika, który przezornie proponował autor. Nałykałam się ich - do bólu. Tak, że pół nocy minęło jak z bicza trzasnął, a drugie pół zachciało mi się z Bogiem gadać. Może autor wstrzelił się w moje potrzeby - nie wiem - ale jeśli szukacie książki nietuzinkowej, z jajem, przystępnej, czasami nieudolnej, momentami genialnej, a przede wszystkim napisanej z cudowną bezpretensjalnością i bez zadęcia - serdecznie polecam!
(67 z 73 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
- 1
- 2





Merlin in English






![Myśliwiecka [Digipack] - Artur Andrus](/Mysliwiecka_Artur-Andrus,images_small,4,MYSTCD188.jpg)







![Apocalyptic Love [Deluxe] - Slash](/Apocalyptic-Love-Deluxe_Slash,images_small,6,1686176785.jpg)





