Koszyk pusty
Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...
-
- Lunatyczna kraina
- Mia Couto
- cena: 29,49 zł
-
- Batalista
- Arturo Perez-Reverte
- cena: 27,99 zł
Nasza cena: 28,99 zł
Cena rynkowa: 29,9 zł
Co to jest cena rynkowa?
Oferujemy ceny niższe od średnich rynkowych. Na naszych stronach, obok ceny, po której towar można w Merlinie kupić, informujemy także o tzw. cenie rynkowej. Cena rynkowa jest obliczana na podstawie znajomości średnich marż hurtowych i detalicznych obowiązujących w Polsce dla danej grupy towarów, w normalnym obrocie, czyli gdy towar nie jest objęty specjalną promocją producenta lub dystrybutora. W przypadku książek często jest to cena drukowana na okładce przez wydawcę. Znając jednak realia rynku zastrzegamy, że możesz spotkać daną książkę, płytę czy inny towar zarówno taniej, jak i znacznie drożej. Mamy jednak nadzieję, że informacja o tym, ile mniej więcej kosztuje towar w innych sklepach, będzie dla Ciebie ważną wskazówką przy decyzji o zakupie, np. przy obliczeniach, od jakiej wartości zamówienia nasze upusty równoważą koszt przesyłki.
Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).
wysyłamy w ciągu 3-5 dni roboczychTowaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 5 dni roboczych.
wysyłamy w ciągu 7 lub 14 dni roboczychTowaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 14 dni roboczych.
towar trudno dostępny, do 21 dniTowar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.
w sprzedaży od ...To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.
Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.
Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.
3-5 dni roboczych

Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Czerwiec 2010 - Tajny agent Jaime Bunda (Jaime Bunda, agente secreto; 2001) to pierwsze, ale bardzo udane dotknięcie przez angolskiego pisarza gatunku powieści detektywistycznej. Nie jest to typowy kryminał - bardziej trafne byłoby w tym przypadku określenie anty-kryminał, a jego tytułowy bohater to wyraźna...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Średnia ocena z 3 recenzji (Dodaj własną)
prowincjonalna nauczycielka Więcej o recenzencie
Nowe wydawnictwo wprowadza do Polski literaturę dotychczas u nas niepublikowaną, bo autorstwa pisarza z Angoli. Z dużym zaciekawieniem sięgnęłam po książkę Artura Carlosa Mauricio Pestana dos Santosa występującego pod pseudonimem Pepetela. Jaime Bunda (to, co wygląda na nazwisko jest pseudonimem nawiązującym do szerokiej pupy bohatera) pracuje policji. No, może "pracuje" to zbyt wiele powiedziane. Wszyscy wiedzą, że dostał się do policji dzięki koneksjom rodzinnym, więc nikt nie traktuje go na tyle poważnie, by zaproponować mu prawdziwą pracę. Zatem Jaime od dwudziestu miesięcy zajmuje wysłużone krzesło pod ścianą i przygląda się szczegółom pracy śledczej kolegów. Gdy pewnego dnia szef powierza mu rozwiązanie sprawy zabójstwa młodej dziewczyny wprawia to w zdumienie nawet samego Jaime. Chłopak wreszcie czuje się ważny i angażuje się niemal bez końca (koniec następuje wówczas, gdy Jaime jest głodny - potrzeby żołądka są ważniejsze niż zabójstwo). Bohater jest sybarytą. Przyciężkawym, inteligentnym śledczym, doskonałym obserwatorem ceniącym sztukę kulinarną i równie mocno sztukę miłości. Jaime żyje przyglądając się światu z lekkim niedowierzaniem, a punktem odniesienia wobec wszystkiego co robi jest dla młodego mężczyzny klasyka amerykańskiej literatury sensacyjno-kryminalnej. Książka zawiera mnóstwo udanych, ironicznych komentarzy do sytuacji politycznej, układów, zasad rządzących nie tylko w Angoli. Ze śmiechem czytałam niektóre z powiedzonek Jaime, rozbrajała mnie interpretacja cytatów ze starożytnych myślicieli. Jednocześnie powieść stwarza szansę na przyjrzenie się angolskiemu społeczeństwu, relacji między mniejszościami narodowymi, obrazowy tradycyjnej rodziny.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Joanna Gołaszewska Więcej o recenzencie
Pewien niewydarzony policjant stażysta pracujący w bardzo tajnym urzędzie kryminalnym zostaje przydzielony do sprawy morderstwa młodej dziewczyny. Tajny agent Jaime Bunda (Bunda to pseudonim nadany mu ze względu na ogromną d... pupę), zabiera się do pracy z zapałem. Czuje się nagle wyróżniony, normalnie jakby dostał awans. Natomiast jego szef oddycha z ulgą, że w końcu wysłał go gdzieś i nie musi go oglądać przez cały dzień w tej samej pozie na tym samym krześle, wiecznie coś żującego. Bunda niechcący odkrywa szajkę zajmującą się przemytem. I jak to w kraju bezprawia, zamieszani są w to urzędnicy najwyższego szczebla. Angola była dla mnie krajem bardziej egzotycznym od Egiptu czy Indii, bo żadnej książki z tej części świata jeszcze nie czytałam. Dodatkową ciekawostką było to, że językiem urzędowym w tym kraju jest portugalski. Czytając o zwyczajach i zasadach, a właściwie ich braku, panującym w tym kraju, łapałam się za głowę. Łapówkarstwo nie jest nam obce, prawda? Ale skala zjawiska w Angoli przekracza wszelkie wyobrażenie. Bezkarność oficjeli i ich rodzin, tuszowanie wybryków popełnianych przez synów różnej maści kacyków - mnie to się w głowie nie mieściło. Uroku tej powieści dodaje główny bohater. Jest on jedynie pretekstem do opisania tych różnych zjawisk korupcyjnych i bezprawia w Angoli. Bunda jest naiwny, nieporadny, zadufany w sobie i bardzo bezkrytyczny wobec siebie. To daje efekt taki, że gdy Jaime puszy się niczym paw, my otwieramy usta ze zdziwienia, że można zrobić z siebie takiego idiotę:) Książka nadaje się świetnie na upalne lato.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
ksiazkowo Więcej o recenzencie
Książka autora z Angoli, wydana nakładem nowego wydawnictwa. Jeżeli wszystkie wydawane przez to wydawnictwo książki będą tak ciekawie napisane, jak ta, to nic, tylko się cieszyć! Jak można wywnioskować z tytułu, główny bohater – Jaime Bunda – jest agentem tajnej policji. A dokładniej, agentem tajnej policji Luandy, miasta w Angoli. Policja ta wzbudza postrach w każdym z obywateli, nazywana jest Bunkrem (dlaczego dowiecie się czytając książkę). Do pracy w Bunkrze zostały przyjęty ze względu na powiązania rodzinne z jednym z dyrektorów, czas mija mu głównie na obijaniu się. Do czasu jednak – nagle dostaje zadanie wytropienia gwałciciela i zabójcy nastolatki. Jaime zabiera się do pracy z wielkim zapałem – w końcu coś się dzieje, a na dodatek została mu powierzona niewielka władza, dostaje też do dyspozycji samochód oraz telefon komórkowy, jego sytuacja życiowa polepsza się. Nasz bohater korzysta z tego, jak może. Zadziwiający jest fakt, że Jaime – wielbiciel amerykańskich kryminałów (z których czerpie swą wiedzę zawodową) oraz posiadacz olbrzymich pośladków (dzięki którym uzyskał swoje przezwisko „Bunda” – faktycznie zaczyna powoli rozwikływać powierzoną mu sprawę, wpada na różne dodatkowe, a na dodatek znajduje powiązania z wysoko postawionymi osobami. Zaczyna to komplikować całą sytuację, zaczynają się rozgrywki personalne. Co się stanie i czy uda mu się rozwiązać sprawę? A może wręcz odwrotnie – wyląduje na bruku? Cała ta historia jest zgrabnie przepleciona z komentarzami dotyczącymi sytuacji w Angoli. Dzięki naszemu agentowi mamy okazję poznać bliżej dzieje tego kraju i problemy, z którymi się boryka. Możemy poznać problemy z korupcją, nepotyzmem, społeczną apatią, rozwarstwieniem społecznym, terrorem służb specjalnych. Wbrew pozorom, nie jest to książka trudna i przygnębiająca. Autor ma naprawdę ciekawy styl pisania, a na dodatek humor (lekko absurdalny), którym okraszona jest ta książka, pozwala nam przejść przez lekturę bez przygnębienia, ale ciągle jednak z refleksją na temat sytuacji, jaką poznaliśmy. Oprócz ciekawego humoru zaprezentowanego w tej książce, bardzo spodobał mi się sposób narracji – czterokrotnie zmieniany jest narrator, co pozwala na poznanie rozwoju sytuacji z różnych punktów widzenia. A na dodatek autor wprowadził pewną interakcję na linii autor – czytelnik, zagadując do nas od czasu, do czasu oraz wyjaśniając swoje decyzje. Zabieg ciekawy, w moim przypadku wzbudzał uśmiech oraz zaciekawienie dalszym rozwojem książki. Niezmiernie mi się ta książka podobała i z wielką chęcią sięgnę po kolejne pozycje tego autora – o ile zostaną przetłumaczone na język polski. Ciekawa narracja, spora dawka dobrego humoru, sprytnie wpleciony wątek społeczno-polityczny oraz interesujący bohaterowie to kombinacja, która podbiła moje serce.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
























