Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Tajny dziennik
Średnia ocena z 6 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Miron Białoszewski
- Wydawnictwo:
-
Znak
, Luty 2012
- ISBN:
- 978-83-240-1888-8
- Liczba stron:
- 920
- Wymiary:
- 165 x 235 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Miron Białoszewski
Nikt nie mógł przeczytać Tajnego dziennika wcześniej. Cała twórczość Białoszewskiego to osobliwy pamiętnik. To dzieło - ze względu na stopień szczerości i samoobnażenia - mogło zostać wydane dopiero kilkadziesiąt lat po śmierci poety. W swojej "domowej epopei" Białoszewski przygląda się ludziom znanym i nieznanym. Przygląda się również sobie, odsłania bujne życie towarzyskie, artystyczne, prywatne, erotyczne. Grzesznik, który "grzech" swój wybrał i przełamał tabu. Optymista, któremu życie nie oszczędziło męczarni, choroby i samotności.
"Miron opowiada o przygodzie swojego życia trochę jak przybysz, który został "wstawiony w ten świat". Jawa, sen i wspomnienia - wszystko to, przywołane z niesamowitą wyrazistością, splątane w jeden węzeł tworzy rodzaj wielowątkowej powieści o sobie samym. Ten dziennik dzieje się przed nami.
Mając piętnaście, szesnaście lat po raz pierwszy zdał sobie sprawę ze swojego homoseksualizmu. Pisze w dzienniku o tym, jak rozpoznawał samego siebie. Gdyby mieszkał w Paryżu czy Nowym Jorku, nikt by nie pytał, z kim śpi, o której wstaje i jak się ubiera. On tymczasem żył w peerelowskiej Warszawie".
Tadeusz Sobolewski
- Tajny dziennik
- Autor:
-
Miron Białoszewski
podglądanie Mirona
(2012-03-19)
paranoidandroid
Więcej o recenzencie
Tak to już jakoś jest, że mamy naturę podglądaczy i życie innych ogromnie nas ciekawi. Zwłaszcza, kiedy jest to ktoś znany. Być może to dlatego dzienniki pisarzy cieszą się tak ogromnym powodzeniem. Ale być może także dlatego, że pokazują kulisy powstawania innych utworów, dają wgląd w duszę autora, którą zazwyczaj na literacki sposób maskuje. Niezależnie od przyczyny, warto sięgnąć po dziennik Białoszewskiego. Dzieło imponuje rozmiarem, a nawet zaskakuje – w końcu poetę tego znamy raczej z krótkich, zwięzłych wierszy. W swoich dziennikach Miron tak jak w poezji zajmuje się przede wszystkim rzeczywistością, codziennością, ale robi to w sposób bardziej skrupulatny, szczegółowy, po prostu – prozaiczny. Ale i w tym jest twórcą – zdarza mu się bawić słowami, brzmieniami, a może i nawet konfabulować. „Tajny dziennik” to uczta dla miłośników literatury, uczta, którą można się rozkoszować długo, bo książka ma prawie tysiąc stron.
(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Książka nietuzinkowa, choć niełatwa w odbiorze. Polecam!
(2012-03-10)
kasandra85
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Przede mną leży duży, grubaśny „Tajny dziennik” w twardej oprawie autorstwa Mirona Białoszewskiego. Z pewnością tego polskiego poety, pisarza i aktora teatralnego w jednej osobie nikomu nie trzeba przedstawiać. Nie mogłam się doczekać kiedy książka wpadnie w moje ręce i cieszę się, że nastąpiło to znacznie szybciej niż zakładałam.
Nieco o treści... Na ponad 900 stronach zawarto tak wiele, że aż trudno streścić to w kilku słowach i nie zamierzam tego robić. Z pewnością będziemy mogli się dowiedzieć sporo o pisarzu i jego perypetiach, jednak znacznie więcej tu jego osobistych refleksji na temat życia, obserwacji ówczesnych ludzi, zwłaszcza bliskich mu osób czy niektórych ważnych wydarzeń. Nie zabraknie tu jednak codzienności, która w wykonaniu Białoszewskiego nabiera zupełnie innego charakteru. Autor skupia się na latach siedemdziesiątych i początku lat osiemdziesiątych, przez co zahacza oczywiście o czasy PRLu, ale też nie stroni od uwag na temat kultury czy sytuacji politycznej kraju. Poznamy całą plejadę bohaterów, przyjrzymy się ich życiu, problemom, zmaganiom z rzeczywistością a między tymi historyjkami dowiemy się wiele o samym Mironie Białoszewskim, który stara się jakby trzymać z boku.
Książka nie jest zwyczajną autobiografią. Jest czymś znacznie większym i głębszym . Przede wszystkim widać od pierwszych już stron świetny zmysł obserwacyjny autora i łatwość w przelewaniu swoich spostrzeżeń na papier. Styl i język jest powściągliwy, skrótowy, ale jednocześnie ciekawy. Tu nie ma niepotrzebnego rozpisywanie się o niczym, choć niektóre cytaty i zasłyszane wypowiedzi innych osób, moim zdaniem były niepotrzebnie zamieszczone. Od razu muszę wspomnieć, że nie jest to lektura łatwa, którą czyta się w podróży czy jako sposób na odprężenie po ciężkim dniu. Sama forma tego dziennika i poruszana tematyka zdecydowanie sugerują, że trzeba jej poświęcić więcej uwagi i czasu. Dużym plusem są emocje, których tu nie brakuje. Będzie też drobiazgowo ukazany świat artystów i literackiej bohemy, natomiast kwestia orientacji seksualnej pisarza i jego skłonności homoseksualne były tu poruszane, ale w dość powściągliwej formie. Na zakończenie dodam, że książkę można traktować jak intrygująca opowieść o człowieku, jego otoczeniu, spostrzeżeniach i wewnętrznych przemyśleniach. Z pewnością może być ona również odczytywana jako powieść dokumentalna.
„Tajny dziennik” to książka nietuzinkowa. Z pewnością nie wszystkim przypadnie ona do gustu, gdyż nie jest pozycją łatwą i lekką w odbiorze. Jednak warto dać jej szansę i odkryć kryjące się w niej wartości. Polecam i pozdrawiam!
(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Wyjątkowy i oczekiwany
(2012-03-07)
Mr Nobody
Więcej o recenzencie
W końcu ukazał się dziennik jednego z najbardziej oryginalnych poetów poprzedniego stulecia. I również w konwencji dziennika Miron Białoszewski w swym „Tajnym dzienniku” pozostaje wyróżniającym się twórcą. Poeta pisze w nim o swojej codzienności, obojętne jaka by ona nie była i tak dla artysty miała znaczenie i była warta odnotowania, choćby w postaci najprostszej rozmowy. Raczej się nie zdarza by dziennik został tak bardzo zbudowany na spisanych rozmowach, takich zwyczajnych i ulotnych, ale mogących dzięki temu przetrwać i uchwycić niepowtarzalną chwilę z życia. W „Tajnym dzienniku” towarzyszymy Białoszewskiemu w jego prywatności, wręcz intymności, gdy ten pisze otwarcie o swoim homoseksualizmie, co dziś może nie dziwić, ale należy pamiętać kiedy przyszło żyć poecie.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Dziennik oczekiwany
(2012-02-28)
nicpon
Więcej o recenzencie
Jest trudno mi oddzielić dziennik Mirona od jego prozy. Tutaj znowu mamy do czynienia z niezwykłymi opisami życia codziennego, zachwytem nad szczegółem, a pomiędzy jednym, a drugim opisem, wydarzenia przełomowe dla "poety osobnego". Dziennik tak długo był skrywany, ponieważ zawiera wiele uwag o środowisku, w którym Miron się poruszał, to świat artystów, ale i zupełnie prywatnych ludzi. Dziś dziennik powinien przypominać nowym pokoleniom o Białoszewskim, ponieważ jego poezja była na tyle autentyczna i momentami awangardowa, że spycha się ją na margines, promując bardziej przystępnych twórców.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji