Tak miało być
okładka: miękka
nośnik: druk
liczba stron: 224
Ocena klientów:
wszystkie recenzje (2)
Luty 2012 - Anna Cohran odkąd tylko pamięta, jest zakochana w kilkanaście lat starszym od niej Evanie. Desperacko próbuje zwrócić na siebie jego uwagę. Bezskutecznie. Evanowi pochlebia jej zainteresowanie, ale uważa, że jest za młoda na poważny związek. Kiedy jednak Anna oznajmia mu, że przejrzała na oczy...
Pełny opis produktu...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Tak miało być
Średnia ocena z 2 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Diana Palmer
- Wydawnictwo:
-
Mira,
Harlequin Enterprises
, Luty 2012
- Seria:
-
Satine
- ISBN:
- 978-83-23883-67-8
- Liczba stron:
- 224
- Wymiary:
- 120 x 180 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Diana Palmer
Anna Cohran odkąd tylko pamięta, jest zakochana w kilkanaście lat starszym od niej Evanie. Desperacko próbuje zwrócić na siebie jego uwagę. Bezskutecznie. Evanowi pochlebia jej zainteresowanie, ale uważa, że jest za młoda na poważny związek. Kiedy jednak Anna oznajmia mu, że przejrzała na oczy i chce wziąć ślub z innym, Evan zamiast ulgi czuje pustkę Czy Annie i Evanowi uda się uniknąć popełnienia życiowych błędów?
- Tak miało być
- Autor:
-
Diana Palmer
Polecam
(2012-03-08)
bozbar
Więcej o recenzencie
Anna Cohran jest młodą, piękną dziewczyna. Od lat zakochana w czternaście lat od niej starszym Evanie robi wszystko, by mężczyzna ją dostrzegł. Evan nie jest zainteresowany związkiem z kimś młodym, naiwnym i mało doświadczonym. Wielokrotnie daje to Annie odczuć. Dziewczyna podejmuje decyzję o rychłym ślubie z mężczyzną, z którym od jakiegoś czasu się spotyka. I wówczas Evan zaczyna rozumieć jak ważną osobą w jego życiu stała się Anna.
Jak zwykle cenimy to, co tracimy... Nigdy nie jest jednak za późno na miłość.
Evan powoli przekonuje się, że może zaufać młodej dziewczynie i z radością popatrzeć w przyszłość. Nie warto patrzeć wstecz i wspominać życiowe niepowodzenia, bo los przynosi każdego dnia szansę na przeżycie czegoś pięknego.
Gdy nie pozwalamy sobie na bycie sobą i na doświadczanie nowego krzywdzimy siebie samych.
Każdy nowy dzień daje nam szanse na szczęście i miłość. Evan uwierzył w to, że jest dla kogoś kimś ważnym i jego życie nabrało sensu.
Diana Palmer w tej pozornie lekkiej powieści zawarła mądre życiowe przesłanie.
Czytałam książkę z przyjemnością co rusz zadając sobie pytania ile razy sama popełniłam błąd krocząc przez życie utartym szlakiem.
Czy nie zyskałabym więcej od losu nie bojąc się jutra i ryzykując?
Czy na pewno to, co sprawdzone jest tym właściwym?
A może to tylko życiowe wygodnictwo?
Po powieści Diany Palmer sięgam z przyjemnością.
Pomimo, iż pisze wg pewnego schematu to nic nie można zarzucić stylowi pisania, przedstawionym bohaterom czy samej konstrukcji powieści.
Sięgnijcie zatem po “ Tak miało być “ tej autorki, bo warto.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Rewelacja
(2012-02-20)
Cyrysia
Więcej o recenzencie
,,Tak miało być’’, to kolejna książka napisana przez słyną autorkę romansów Dianę Palmer. Wcześniej owa pozycja znana była pod innym tytułem, jako ,,Apetyt na mężczyznę’’. Teraz mamy okazję poznać nowe wydanie w zmienionej szacie graficznej.
Główną bohaterką powieści jest Anna Cohran, młoda dziewiętnastoletnia dziewczyna, która od wielu lat jawnie podkochuje się w Evanie Tremayne, mężczyźnie o piętnaście lat o niej starszym. Ich wzajemne drogi dość często się krzyżują, ponieważ Evan prowadzi wspólne interesy z jej mamą. Zaloty nastolatki traktuje z przymrużeniem oka, uważając, iż jest ona jeszcze za młoda na poważny związek. Aby uświadomić Annie, że nie jest nią zainteresowany zaczyna spotykać się ze swoją byłą dziewczyną. Zrozpaczona Cohran rozumie aluzję i postanawia raz na zawsze odciąć się od życia Evana, spotykając się z Randallem, przyszłym lekarzem, dla którego liczy się tylko kariera i pieniądze. Młodzi planują nawet ślub. Gdy tylko ta wiadomość dociera do Tremayne, nieoczekiwanie zamiast radości, czuje ona smutek i pustkę. Dlaczego Evanem miotają takie sprzeczne uczucia i jak dalej potoczą się jego i Anny losy?
Kolejny raz Diana Palmer udowodniła, że potrafi pisać interesujące romanse pełne uczuć i emocji. Lekki, swobodny styl, ciekawa fabuła, oraz wartka akcja, to tylko kilka nielicznych atutów tej książki. Największą rolę odgrywają tutaj emocje głównych bohaterów. Śledząc ich poczynania niemal namacalnie czujemy erotyczne wibracje nieustannie krążące dookoła. Kibicowałam Annie od samego początku i patrzyłam z podziwem jak stopniowo krok po kroku zmierzała ku psychicznej dorosłości. Swoją metamorfozą o wiele bardziej zaintrygowała Evana aniżeli, jako namolna, nieustannie wdzięcząca się nastolatka. Niestety Anna nie zdaje sobie sprawy, iż Tremayne boryka się z pewnymi bolesnymi wydarzeniami z przeszłości, przez co boi się zaangażować w związek z młodziutką i niewinną dziewczyną. Czy przełamie on jednak swój strach i obawy? O tym musicie przeczytać sami.
Polecam wszystkim zapoznać się z emocjonującą powieścią Diany Palmer ,,Tak miało być’’. Jeśli pragniesz intrygującej lektury pełnej pozytywnych wzruszeń i doznań, ta książka jest dla ciebie. Zapraszam.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji