Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Taking Chances [Digipack]
Średnia ocena z 17 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Celine Dion
- Firma fonograficzna:
-
Sony Music
, 2007
- Nr katalogowy:
- 88697081142
- Sprawdź inne tytuły:
-
Celine Dion
Album tym razem w całosci wypełniony piosenkami w języku angielskim. Wśród ich współautorów znajduje się światowa czołówka - nazwiska takie jak Linda Perry, Ne-yo czy Ben Moody (ex-Evanescence) gwarantują, że po prawie 5 letniej serii koncertów w Las Vegas, powrót Celine Dion będzie wielkim wydarzeniem na scenie światowej. (Sony BMG)
| Posłuchaj utworów: |
| 1. Taking Chances |
|
| 2. Alone |
|
| 3. Eyes On Me |
|
| 4. My Love |
|
| 5. Shadow Of Love |
|
| 6. Surprise Surprise |
|
| 7. This Time |
|
| 8. New Dawn |
|
| 9. A Song For You |
|
| 10. A World To Believe In |
|
| 11. Can't Fight The Feeling |
|
| 12. I Got Nothin Left |
|
| 13. Right Next To The Right One |
|
| 14. Just Fade Away |
|
| 15. That's Just The Woman In Me |
|
| 16. Skies Of L.A. |
|
- Taking Chances [Digipack]
- Wykonawca:
-
Celine Dion
Nie bez powodu nazywana divą Dion powraca w pięknym stylu
(2008-03-24)
Olga
Olesek
Więcej o recenzencie
Napisać recenzję albumu tak znakomitej piosenkarki jak Celine Dion to ogromne wyzwanie. Chylę czoło przed Dion, która po raz kolejny udowadnia, że obok Whitney Houston i Mariah Carey, jest niekwestionowaną śpiewającą królową. Kanadyjka świetnie radzi sobie ze wszystkimi, nawet najtrudniejszymi partiami. Album wprowadza dużo świeżości w twórczość artystki. Świetnym pomysłem okazała się przeróbka znanego od lat przeboju "Alone". W wykonaniu Dion nabiera on nowego, niepokojąco fantastycznego brzmienia. Obok wspomnianego utworu godne polecenia są także "Taking chances", "This time", "Can't fight the feelin'" oraz "New Dawn". Wielki plus za piosenkarki za to, że nie zamknęła się na nowinki i zaprosiła do współpracy liczne grono artystów, m.in. byłego gitarzystę Evanescence Bena Moody'ego czy Lindę Perry.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Wspaniała i nowoczesna płyta!
(2007-12-23)
Sławomir
Witek
Więcej o recenzencie
Rewelacyjna, bardzo nowoczesna płyta. Celine znowu zaskakuje i nie boi się nowych wyzwań. Płytę trzeba koniecznie dobrze przesłuchać, bo te kawałki utworów (dostępne na stronie) nie pozwalają nawet w najmniejszym stopniu poznać jej piękna. Bałem się, że odchodząc od tradycyjnych rozwiązań ku bardzo nowoczesnym rytmom Celine nie sprosta zadaniu, na szczęście bardzo się myliłem. Płyta zupełnie inna niż te wydane wcześniej. Nie ukrywam , że największe klasyki (hity) Celine Dion pochodzą z dekady 1990-2000. Świat się zmienia, kanony muzyki również, no więc i Celine nie stoi w miejscu. Jeden minus - dotyczy on raczej wydania płyty, a nie jej zawartości sensu stricte. Zupełnie nie przekonuje mnie wydanie [digipack], nie wiem dlaczego zastosowano takie rozwiązanie, ale zdecydowanie wolę tradycyjną wersję CD. Reasumując: płyta nowoczesna, rytmiczna, ciekawa, dobra cena, gorąco polecam! :):)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
On Your Knees!!!
(2007-12-01)
Michal
Fanert
Więcej o recenzencie
Powalająca! Absolutnie nieporównywalna! Genialna! Aż dziwne, że po Las Vegas miała siłę nagrać najlepszą płytę międzynarodową w swojej karierze i w historii muzyki rozrywkowej w ogóle. Płyta nie wpada od razu w ucho, ale jeśli już się spodoba, to zaczaruje nas na długo. Oczywiscie nie wszystkich zadowoli i dobrze, bo gdyby wszyscy Celine lubili, to nie miałaby po co nagrywać i tworzyć. Krytyka jest również niezbędna i sprzyja artystom. Przede wszystkim Celine rozwija się muzycznie, nie stoi w miejscu i za to największy plus. Najlepsza piosenka na płycie to "Can't fight the feelin'" Ale każda piosenka jest dobra, nie ma tzw. wypełniaczy. Płyta znakomita nie tylko na jesienne wieczory. Celine jest królową po raz kolejny! I to nie ze względu na głos, ale na to jaką jest osobą! Ponad 25 lat na szczycie! To o czymś świadczy. Pozdrawiam wszystkich, którzy uważają, że jest przeciętna... Życzę Wam wszystkim, żeby każdy przeciętniak zrobił taką karierę jak Celine!
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Celine Dion... (między 3+, a -4)
(2007-11-27)
YarK
YarK
Więcej o recenzencie
Dion to utalentowana pani w średnim wieku, która już od dobrych kilkunastu lat gości na rynku muzycznym. Płyty były lepsze lub gorsze, choć zazwyczaj te francuskie sprzedawały się troszeczkę lepiej - nie wiedzieć czemu. Teraz "zaryzykowała", stała się dojrzała, a przez to bardziej wiarygodna, postanowiła się troszeczkę "powydzierać" i pojeździć pazurkami po ciągle zmieniającej się tablicy światowego rynku muzycznego... (tutaj mam mieszane uczucia). "Taking chances", to album dobry, natomiast nie można nazwać go rewolucyjnym, czy wnoszącym coś nowego, świeżego, czegoś co zdołałoby wywołać lawinę lub przynajmniej trzęsienie ziemi w naszych duszach. Celine - zna i potrafi wykorzystać swoje walory muzyczne, głosowe, skrzętnie ukrywając, to co niekoniecznie najlepiej jej wychodzi. Pazur, który jest wszechobecny na albumie, dodaje mu charyzmy i smaku, ale po kilkunastu przesłuchaniach, ma się wrażenie, że człowiek gdzieś już, to słyszał i nadal odczuwa przeraźliwe zgrzyty, grzmoty i inne dziwnie nie przyjemnie dźwięki, ale wszystko, to można wybaczyć, bo jakość jest nie byle jaka, a sama autorka już nie jeden raz pokazała na co ją stać (I tutaj "Titanic" górą - nie ma mocnych). Singiel - bardzo dobrze wyselekcjonowany, bo chyba najlepszy z całego albumu. Godne polecenie, bo również dobre to nr. 3, 5, 7, oraz 11. Od nr. 13 do końca, czyli kawałka 16, płytka zaczyna fajnie, melodyjnie i drapieżnie kołysać, czego niekoniecznie można powiedzieć o początku. Jednym słowem: płytka dobra na jesienne wieczory, dłużej nie będzie egzystować.
(1 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(17)