Koszyk pusty
Nasza cena: 35 zł
Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).
wysyłamy w ciągu 3-5 dni roboczychTowaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 5 dni roboczych.
wysyłamy w ciągu 7 lub 14 dni roboczychTowaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 14 dni roboczych.
towar trudno dostępny, do 21 dniTowar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.
w sprzedaży od ...To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.
Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.
Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.
3-5 dni roboczych

Koszyk pusty
Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.
Grudzień 2008 - On 31st July 2008, the charity Children′s High Level Group (co-founded by J.K. Rowling) announced the publication of The Tales of Beedle the Bard. The Bloomsbury edition will be published 4th December 2008. The Tales of Beedle the Bard will now be widely available to all Harry Potter...
Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".
Ocena klientów. Nadesłano 1 recenzję (Dodaj własną)
Patryk
Wolski
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Że co?! Że kolejny Potter? W pewnym sensie, tak. Baśnie Barda Beedle'a to kolejna książka Rowling w świecie nastoletniego czarodzieja Harry'ego Pottera, która oprócz fantastycznego przekazu ma także inny, szczytny cel. Baśnie Barda Beedle'a w mojej świadomości pojawiły się całkowitym przypadkiem, a obawiam się że gdybym wtedy o niej nie usłyszał, do dzisiaj żyłbym w przekonaniu, że książek o magii wydanych spod pióra pani Rowling jest (tylko) 7. Błąd! Baśnie... to zbiór 5 czarodziejskich bajek - na wzór mugolskich baśni braci Grimm i innych. Bajki jak to bajki, mają na celu rozśmieszyć, ale i pouczyć - każda bajka zawiera morał, którego powinni się pilnować wszyscy czarodzieje. Jak i my o życiu, tak i czarodzieje pierwsze poważne aspekty magii, okazuje się, poznawali właśnie z baśni. Co więcej, każda z bajek okraszona jest zwięzłym acz treściwym komentarzem samego Albusa Dumbledore'a - jeśli ktoś czytał Harry'ego Pottera i ta postać jest mu bliska, z radością oznajmiam, że ta część książki jest z pewnością najlepsza. Były dyrektor Hogwartu oprócz wyjaśnienia morałów poszczególnych bajek ujawnia także pewne szczegóły z historii szkoły Magii i Czarodziejstwa - są to istne smaczki, które fan Harry'ego Pottera z chęcią wchłonie. Jedyne co boli to to, że książka jest przerażająco krótka. Dokładnie liczy sobie 112 stron, a uwzględniając dużego rozmiaru czcionkę i pojawiające się tu i ówdzie ilustracje (które zresztą zostały narysowane przez samą Rowling!) samej treści jest mało. To nie jest to, do czego nas Rowling przyzwyczaiła. Ze smutkiem skończyłem książkę po około godzinie lektury - i mimo wspaniałej treści odczuwałem wciąż lekki niedosyt. Jednak wybaczam to pani Rowling. Dlaczego? Bo zrobiła coś tak pięknego, o czym nikt by wcześniej nie pomyślał. I chyba teraz rozumiem, dlaczego książka jest tak krótka. Wszelkie zyski ze sprzedaży nie lecą do autorki, lecz na rzecz fundacji Children's High Level Group. Jak można się domyślić, fundacja ta ma na celu poprawić stan materialny dzieci porzuconych, osieroconych, pozostawionych bezinteresownie na pastwę losu. Musicie przyznać, że jest to rzeczywiście piękny cel. Rowling musiała postawić sobie wcześniej założenia, aby książka zasiliła konto fundacji - zapewne doszła do wniosku, że książka nie może być za długa, żeby nie odstraszyć niedzielnych czytelników, ale także musi to być coś sprawdzonego, do czego ludzie podchodziliby z pakietem zaufania. Rowling nie napisała więc wielkiego tomu, lecz cieniutką książkę, sprzedaje się ona bardzo dobrze, a niska cena na pewno dodaje powodu do zakupu tejże pozycji. Baśnie... są dowodem na to, że historia o Harrym Potterze to kopalnia surowca dla Rowling. Autorka po raz kolejny dzieli się z nami niesamowitym światem magii, który przesiąknie przez każdego, kto choć raz zetknął się z jej książką. Ale, parafrazując stare polskie przysłowie, z pustego to i Rowling nie naleje. Jestem ciekaw, kiedy matka Pottera ostatecznie odetnie pępowinę i zacznie pisać o czym innym. Jeszcze jedna książeczka z uniwersum Pottera? Chętnie, ale ile można? Mimo wszystko - warto.
(8 z 8 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
























