-
-
-
-
-
Służące
- Kathryn Stockett
-
cena:
33,92
zł
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: Tam gdzie ty
Średnia ocena z 8 recenzji
(Dodaj własną)
- Autor:
-
Jodi Picoult
- Wydawnictwo:
-
Prószyński i S-ka,
Prószyński Media
, Styczeń 2012
- ISBN:
- 978-83-7839-013-8
- Liczba stron:
- 568
- Wymiary:
- 125 x 195 mm
- Sprawdź inne tytuły:
-
Jodi Picoult
Po dziesięciu latach małżeństwa i długotrwałych bezskutecznych staraniach o dziecko, Zoe i Max Baxter postanawiają się rozstać. Zoe, ku własnemu zaskoczeniu, znajduje szczęście u boku kobiety, Max szuka pocieszenia w kościele. Lecz marzenie o dziecku trwa, i to, co wydawało się być na wyciągnięcie ręki, przeradza się w starcie światopoglądów i przekonań religijnych, w którym nie ma miejsca na sentymenty.
"Tam gdzie ty" to powieść o trudnych, często bardzo bolesnych wyborach oraz o tym, że każdy ma prawo do szczęścia. Ale czy na pewno? Do książki dołączony jest prezent w postaci płyty - każda z piosenek odpowiada jednemu rozdziałowi powieści, ale jak sugeruje autorka, można dowolnie łączyć lekturę z muzyką.
- Tam gdzie ty
- Autor:
-
Jodi Picoult
Nie tylko dla kobiet
(2012-04-14)
CzytajmyDobreKsiążki
Więcej o recenzencie
Każda książek Jodi Picoult jest z jakiegoś powodu, jest po coś. Sięga głęboko, dotyka delikatnej materii społecznej i etycznej: ułomności, chorób, inności. Losu, który przynosi problem, z którym trzeba się zmierzyć. Z losem mierzy się bohaterka najnowszej powieści Picoult "Tam gdzie ty". Mierzy się boleśnie i, jak sadzę, nie jest w tym odosobniona. Wielokrotne, nieudane próby zajścia w ciążę, utrata nienarodzonego dziecka, wreszcie rozstanie z mężem, który ma dosyć życia, w którym zostaje sprowadzony do dawcy nasienia. Tę historię poznajemy z punktu widzenia bohaterki, Zoe, i jej męża, Maxa. To jest fajne, bo daje nam i kobiecy, i męski pogląd na tak delkatne sprawy jak in vitro, rodzicielstwo zastępcze, niepłodność. Ale to tylko pierwsza część tej historii. W drugiej autorka serwuje nam nowy związek Zoe, która po rozstaniu z Maxem zaczyna spotykać się z kobietą. I, jak w każdej swojej książce, Picoult wystawia na próbę naszą wrażliwość, tolerancję, nasz system wartości. Robi to po swojemu, delikatnie, z dużym wyczuciem, ale też konsekwentnie i skutecznie. Nawet jeśli nie jest to literatura z tzw. najwyższej półki, to nie pozostaje w odbiorcy bez echa. Picoult w prosty, bezpretensjonalny sposób potrafi dotrzeć do ludzi. I tych ludzi jest naprawdę dużo.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Poruszające!
(2012-01-24)
Agnieszka
Baran
Więcej o recenzencie
Jak czuje się kobieta, która ze wszystkich sił pragnie mieć dziecko, ale utrudniają jej to problemy zdrowotne? Jak czuje się kobieta, której życie dostosowane jest do rytmu przyjmowania koniecznych zastrzyków, mających ułatwić jej zajście w ciążę? I w końcu jak czuje się kobieta, która będąc w końcu przy nadziei, przedwcześnie rodzi martwe dziecko?
A co z mężczyzną?
Co czuje mąż, u którego żony chęć posiadania dziecka zamienia się w obsesję? Jak czuje się mężczyzna, dla którego seks powoli przestaje być efektem miłości, a staje się jedynie narzędziem służącym spłodzeniu dziecka? Czy czuje się jak przedmiot? Dawca nasienia?
Na te pytania odpowiedziała Jodi Picoult w swojej najnowszej książce Tam gdzie ty. Wspomniane powyżej małżeństwo to Zoe i Max, którzy od wielu lat bezskutecznie starają się o dziecko. Przeżyte przez nich niezliczone badania i próby leczenia wciąż nie przynoszą skutku, a w dodatku pochłaniają olbrzymie pieniądze, których od dawna już brakuje. Gdy Zoe w końcu zachodzi w upragnioną ciążę, wszystko wydaje się być w jak najlepszym porządku. Ale niestety, dobrze jest tylko do dnia, w którym bliscy Zoe organizują przyjęcie na cześć jej nienarodzonego jeszcze dziecka. Wówczas dochodzi do tragedia – Zoe doznaje krwawienia i kilka godzin później rodzi martwe dziecko. Szybko okazuje się, że to nieszczęśliwe zdarzenie jest momentem przełomowym we wspólnym życiu Zoe i Maxa. Max bowiem występuje o rozwód, nie mając siły i chęci na dalsze życie z Zoe. Czuje się wykończony nieustannymi staraniami o dziecko, ma wrażenie bezsilności i bycia traktowanym przedmiotowo. Cierpi z powodu straty dziecka, ale dalsza walka przewyższa jego możliwości. Wstępuje do Kościoła Wiecznej Chwały i szuka pocieszenia w Bogu. Zoe z kolei przeżywa silne załamanie. Trudno jest jej pojąć, dlaczego właśnie ona musi przeżywać tak ogromne cierpienia. Z pomocą przychodzi jej Vanessa, koleżanka z pracy, z którą zaczyna spędzać coraz więcej czasu. Wkrótce okazuje się, że kobiety są sobie bliższe, niż mogłoby się wydawać. Bliższe, niż zwykłe przyjaciółki. Pewnego dnia Zoe odkrywa, że zakochała się w Vanessie. Od tego momentu wszystko ulega diametralnej zmianie.
Historia Zoe i Maxa nie jest opowieścią łatwą. Nie możemy tu bez trudu stwierdzić, co jest białe, a co czarne. Pomiędzy bielą i czernią są bowiem liczne odcienie szarości – w przypadku tej książki szarościami są światopogląd i tolerancja. Jodi Picoult porusza wciąż mocno kontrowersyjny temat wychowywania dzieci w związkach homoseksualnych. Z jednej strony mamy tu środowisko kościelne, stojące na straży tradycyjnych, biblijnych wartości, z drugiej zaś środowisko homoseksualne, pragnące równych praw i możliwości osiągnięcia pełni rodzinnego szczęścia. Niezwykle trudno jest opowiedzieć się za którąkolwiek ze stron, ponieważ każda z nich ma swoje uzasadnione racje, jednak nie można mieć wątpliwości, za którą stroną opowiada się Picoult. Autorka podjęła próbę napisania książki o trudnej tematyce i wyszła z tego obronną ręką. To pierwsza przeczytana przeze mnie książka jej autorstwa i przyznaję, że jest to spotkanie naprawdę udane. Choć stoję w opozycji do popieranej przez nią strony sporu, uważam że książkę tę warto przeczytać przede wszystkim ze względu na możliwość poznania racji tej drugiej strony.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
rewelacja
(2012-01-24)
Karolina
Małkiewicz
Więcej o recenzencie
Zoe i Max Baxterowie są małżeństwem z dziesięcioletnim stażem, które od lat bezskutecznie stara się o dziecko. Stresująca codzienność, na którą składają się niezliczone wizyty w klinice leczenia niepłodności, a także dwa poronienia oraz narodziny martwego synka zamiast przybliżyć, oddalają małżonków od siebie. Zwłaszcza Maxa sytuacja najwyraźniej przerasta; nie potrafi być wsparciem dla żony i podźwignąć się z nieszczęścia - wnosi o rozwód, wprowadza się do brata i pogrąża się w alkoholizmie. Ogłuszona bólem Zoe radzi sobie nieco lepiej, od załamania ratują ją zajęcia z muzykoterapii, które prowadzi.
Oboje podejmują wysiłek, by ułożyć sobie życie od nowa. Max znajduje pocieszenie w religii i staje się gorliwym członkiem kościelnej wspólnoty. Zoe, nieoczekiwanie dla siebie samej, odnajduje szczęście w ramionach Vanessy, szkolnej psycholog.
W pewnym momencie Zoe i Vanessa zaczynają myśleć o dziecku, jednak niespodziewanie okazuje się, że do wykorzystania zamrożonych zarodków Zoe potrzebna jest zgoda Maxa. Niestety, ultrareligijny były mąż łatwo daje się zmanipulować homofobicznej kościelnej społeczności i wszczyna zaciekłą, bezpardonową walkę o zarodki w sądzie - byle tylko nie trafiły w ręce grzesznego lesbijskiego małżeństwa...
"Tam gdzie ty" jest powieścią zachwycającą swoją wielowymiarowością i mnogością poruszanych kwestii. Autorka podjęła próbę zmierzenia się z wieloma bolesnymi, drażliwymi i bulwersującymi zagadnieniami zasadzającymi się głównie na społecznych uprzedzeniach i stereotypach. Dzięki zastosowaniu narracji pierwszoosobowej i oddaniu głosu głównym bohaterom: Zoe, Maxowi oraz Vanessie, możemy spojrzeć na sprawę związków homoseksualnych oraz adopcji dzieci przez pary jednej płci z różnych perspektyw na zasadzie konfrontacji diametralnie odmiennych światopoglądów.
Jednak religijny fanatyzm i dyskryminacja płci to nie jedyne kwestie poruszane przez autorkę. Niemniej ważnym i wzbudzającym emocje wątkiem jest problem bezpłodności, bardzo szeroki i pojemny. Mieści w sobie pytania o sens starania się o dziecko za wszelką cenę przeradzające się w obsesję macierzyństwa niszczącą więź między małżonkami, kwestię traumy związanej z kolejnymi poronieniami i utratą dziecka. Wielką zaletą powieści jest to, że autorka przedstawiła te zagadnienia z dwóch różnych punktów widzenia: kobiety opłakującej stratę dziecka, której niezrealizowane macierzyństwo przesłania cały świat oraz mężczyzny zżeranego przez poczucie odtrącenia, bezużyteczności, uciekającego od sytuacji - i od zrozpaczonej żony.
Ogromnym plusem prozy Picoult jest zaprezentowanie przeciwnych stanowisk i argumentów bez podsuwania gotowych odpowiedzi i rozwiązań. Czytelnik musi sam dokonać wyboru, opowiedzieć się po jednej ze stron.
Gorąco polecam czytelnikom "Tam gdzie ty" - wyjątkową książkę poruszającą ważne społeczne problemy. Czasem warto skonfrontować własne poglądy z odmiennymi przekonaniami, spojrzeć na dane zagadnienie z innej perspektywy, poszerzyć horyzonty. To wspaniała lekcja empatii i tolerancji, wobec której nie można przejść obojętnie.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Walka o rodzinne szczęście.
(2012-01-20)
Cyrysia
Więcej o recenzencie
Moje pierwsze spotkanie z twórczością Jodi Picoult zaowocowało bardzo pozytywnym oddźwiękiem. Duża zasługa tkwi w prostym, swobodnym i płynnym stylu oraz ciekawie i umiejętnie poprowadzonej akcji. Również pod względem psychologicznym główni bohaterowie są bardzo wiarygodnie i autentycznie nakreśleni. Dzięki narracji poprowadzonej z punktu widzenia Zoe, Maxa i Vaneesy możemy niezwykle realnie poczuć ich emocje i uczucia towarzyszące w poszczególnych wątkach. Jedynie zakończenie wzbudziło mój niedosyt i uważam, że powinno być bardziej rozwinięte i dopracowane kładąc nacisk na uczucia towarzyszące podczas końcowego werdyktu bitwy o ,,zarodki’’.
Wszystkim bez wyjątku polecam serdecznie zapoznać się z kontrowersyjną powieścią ,,Tam gdzie ty’’. To wspaniała historia pokazująca nie tylko ból, smutek i cierpienie, lecz również miłość oraz dążenie do realizacji własnych marzeń. Jodi Picoult udziela nam ponadto wielkiej lekcji tolerancji pokazując prawdziwą rzeczywistość z różnego punktu widzenia. Poznaj skomplikowane losy Zoe, Vanessy oraz Maxa i pomyśl, za którą stroną ty się opowiesz w walce o życie nienarodzonych dzieci?
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
O tym, że każdy ma prawo do szczęścia...
(2012-01-19)
Izabella
Urbańska
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
J. Picoult stworzyła własny gatunek literacki – powieść obyczajową o charakterze dydaktyczno – interwencyjnym, co, z grubsza biorąc, polega na tym, że fabuła jest tak skonstruowana, by losy bohaterów podporządkowane były jakiemuś ważnemu problemowi. Zwykle jest to jedna kwestia pierwszoplanowa i kilka innych jej towarzyszących. Zawsze są to sprawy aktualne, obecne w naszym codziennym życiu, czasem kontrowersyjne i bulwersujące, często trudne i bolesne. Wszystko to autorka opisuje prostym językiem i zamyka w przystępnej formie powieści o interesującej fabule, wyraziście zarysowanych postaciach i emocjonujących wydarzeniach. Książki te, choć z pewnością nie należą do tzw. wysokiej literatury, jednak dla przeciętnego czytelnika pełnią ważną rolę – jakby mimochodem uzupełniają wiedzę na ważne tematy, prowokują do refleksji, zmuszają do zajęcia stanowiska w ważnych i spornych kwestiach.
Tym razem autorka zajęła się sprawą małżeństw homoseksualnych, tolerancji dla odmienności seksualnej, a także metodą in vitro. Nie narzucając gotowych odpowiedzi, przedstawia różne, często skrajne, punkty widzenia, odmienne racje i stanowiska. Mamy również okazję poznać pracę muzykoterapeutki, którą jest główna bohaterka.
Historia Zoe i Maxa Baxterów pokazuje, jak wyczerpujące psychicznie i niebezpieczne dla trwałości związku mogą być trwające wiele lat bezskuteczne starania o dziecko. Podczas gdy Zoe jest gotowa próbować dalej, mimo dwóch poronień i przedwczesnego urodzenia martwego synka, jej mąż ma już dosyć. Nie wytrzymuje nie tylko huśtawki emocjonalnej, ale przede wszystkim tego, że od dłuższego czasu czuje się potrzebny wyłącznie jako dawca spermy. Po 10 latach małżeństwa zażądał rozwodu. Paradoksalnie ten właśnie krok zdesperowanego Maxa przyniósł jego byłej żonie niespodziewane szczęście...u boku innej kobiety.
Jednym słowem J. Picoult jak zawsze do tej pory, dając rozrywkę, uczy, nie rezygnując jednocześnie z tego, co czytelniczki lubią najbardziej. W rezultacie powstają tzw. czytadła, które jednak w jakimś sensie rozwijają. Wprawdzie pisarce niesądzone jest zdobycie Nagrody Nobla w dziedzinie literatury, ale z pewnością rekompensują to wielomilionowe nakłady jej książek na całym świecie i sympatia czytelniczek, o które bardzo dba – do książki dołączona jest bowiem płytka ze ścieżką dźwiękową napisaną specjalnie do tej historii.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Poruszanie trudnych i kontrowersyjnych tematów to znak firmowy J.Picoult
(2012-01-17)
mól książkowy
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Było to moje kolejne spotkanie z twórczością autorki i wiedziałam już czego się spodziewać - poważnego problemu.
Autorka porusza temat homoseksualizmu i zapłodnienia in vitro.
Zoe i Max są małżeństwem od dziesięciu lat i starają się o dziecko. Po kolejnych poronieniach ich walka staje si? coraz bardziej desperacka. W końcu codzienność spędzona na zastrzykach, badaniach w klinice, kolejnym oczekiwaniu i przyjęciu na świat martwego dziecka, niszczy ich związek. Max żąda rozwodu, wyprowadza się do brata i wraca do nałogu alkoholowego. Początkowo załamana Zoe próbuje ułożyć sobie życie od nowa i wtedy na jej drodze staje... Vanessa. Najpierw znajoma, później przyjaciółka, potem żona.
Zoe poświęca się pracy: jest muzykoterapeutą i pomaga pacjentom na oddziale oparzeń w szpitalu, chorym na Alzhaimera. Gdy zaczyna myśleć o ponownym założeniu rodziny, przypomina sobie o zarodkach zamrożonych w klinice in vitro.
Schody zaczynają się w momencie, gdy do ich użycia potrzebna jest zgoda Maxa. Były mąż po wyprowadzce do brata i jego żony nawrócił się i stał gorliwym chrześcijaninem. Za namową charyzmatycznego pastora decyduje się oddać sprawę do sądu by nie dopuścić do oddania zarodków Zoe i Vanessie. Postanawia je dać swojemu bratu, który jest bezłodny. Od tej pory sprawa nabiera rozgłosu, ścierają się ze sobą dwa skrajne środowiska. Autorka wie, jak poruszyć w czytelniku czułe struny, jak go zaciekawić i zatrzymać jego uwagę do końca. Powieść ciekawa, trudno przejść koło niej obojętnie.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Piękna, choć trudna i kontrowersyjna opowieść o miłości, bolesnych wyborach, dążeniu do szczęścia... Polecam!
(2012-01-16)
kasandra85
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Gdy tylko w zapowiedziach zobaczyłam książkę Picoult „Tam gdzie Ty” od razu wiedziałam, że muszę ją czym prędzej przeczytać. Kilka dni temu, ku mojej uciesze, powieść ta zawitała do mojej biblioteczki. Od razu zabrałam się za czytanie chcąc dowiedzieć się co takiego tym razem przygotowała czytelnikom autorka...
Nieco o fabule... Małżeństwo Zoe i Max przeżywa trudne chwile. Od lat starają się o dziecko, ale niestety bezskutecznie. W końcu cała sytuacja ich przerasta, co doprowadza do rozstania. Oboje próbują jakoś ułożyć sobie życie, każde na swój własny, oryginalny sposób. Max nawraca się dzięki pastorowi i coraz więcej czasu spędza w kościele. Zoe odkrywa natomiast, że kocha inną kobietę, Vanessę. Mimo tych zmian małżonkowie nadal pragną dziecka i nie zamierzają się tak łatwo poddać. Zaczyna się walka, która będzie miała swój finał w sądzie. Religia kontra nauka, in vitro, zarodki a w tym wszystkim usilne pragnienie spełnienia marzeń... Jaki będzie finał? Koniecznie musicie zajrzeć do książki:).
Powieść, podobnie jak i inne Picoult, bardzo mi się spodobała. Od początku szybko wdrożyłam się w fabułę, która wciągnęła mnie bez reszty. Bohaterowie są naszkicowani dokładnie, bardzo prawdziwi, wręcz namacalni, co tylko uwiarygodniło całą opowieść. Poza tym pisarka skupiła się na rysie psychologicznym postaci, zagłębiła się w umysł i duszę poszczególnych osób, dzięki czemu również i odbiorcy będą mogli lepiej ich poznać. Kolejnym plusem są emocje, które bombardują czytelnika na każdym kroku. Mały minusik za kilka wątków, które moim zdaniem niewiele wniosły do fabuły a tylko zamazały obraz innych ważniejszych kwestii. Całość jednak przypadła mi do gustu i cieszę się, że mogłam ją przeczytać.
„Tam gdzie Ty” to piękna, choć trudna i kontrowersyjna opowieść o miłości, bolesnych wyborach, dążeniu do szczęścia... Polecam wszystkim ceniącym życiowe lektury, podejmujące często niewygodne tematy. Także miłośnicy książek psychologicznych i ogólnie twórczości Picoult również powinni być uradowani. Pozdrawiam!
(3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji