Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Taniec w ruinach. Przejmujący dziennik młodej Czeczenki

Taniec w ruinach. Przejmujący dziennik młodej Czeczenki

Milana Tierłojewa  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

okładka: twarda
nośnik: druk
liczba stron: 168

Produkt niedostępny
do przechowalni

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Taniec w ruinach. Przejmujący dziennik młodej Czeczenki

      Średnia ocena z 2 recenzji (Dodaj własną)

    Autor:
    Milana Tierłojewa
    Wydawnictwo:
    Klub Dla Ciebie , Wrzesień 2007
    ISBN:
    978-83-7404-664-0
    Liczba stron:
    168
    Wymiary:
    150 x 210 mm
    Sprawdź inne tytuły:
    Milana Tierłojewa
    Kategorie:
    biografie > dzienniki
    "To miał być jej pierwszy bal... Książka zaczyna się i kończy balem. Pierwszy z nich został odwołany. Było to w 1994 roku, gdy wojna dotarła do Oriechowa, małego czeczeńskiego miasteczka., z którego pochodzi Milana Tierłojewa. Drugi bal się odbył; było to w 2006 roku - po dwóch latach spędzonych we Francji młoda kobieta powraca do swego miasteczka i tańczy w gronie bliskich sobie ludzi, uwalniając się na chwilę od cierpień i upiorów przeszłości. Taniec w ruinach to jednocześnie osobisty pamiętnik i dziennik wojenny, w którym odbija się cała współczesna, tragiczna historia tego biednego kraju, jakim jest Czeczenia. Milana opowiada o pospiesznym wyjeździe z domu na wieść o zbliżających się rosyjskich czołgach, o życiu w piwnicach Groznego, o zajęciach na uniwersytecie, na które chodzi się z narażeniem życia, o ucieczce pod bombami do Inguszetii, o euforii i nadziejach okresu między dwiema wojnami, o obławach, "operacjach czyszczenia" i obozach filtracyjnych, a także o niespodziewanym wyjeździe do Paryża. O odkrywaniu Zachodu i powrocie do Czeczenii. Taniec w ruinach to również opowieść o niezwykłym losie młodej kobiety, to przejmujące świadectwo Czeczenki, która pragnie, aby jej naród został w końcu dopuszczony do głosu. Milana Tierłojewa, 26 lat, Czeczenka. Rozpoczęte w Groznym studia kontynuuje w szkole dziennikarstwa i nauk politycznych w Paryżu. Przygotowuje się do powrotu do Czeczenii, gdzie pragnie założyć niezależne pismo. "
    Dodaj do profilu: FacebookBlipTwitter

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Taniec w ruinach. Przejmujący dziennik młodej Czeczenki
    Autor:
    Milana Tierłojewa

    książka "uświadamiająca" (2010-02-26)

    gokuraku  Więcej o recenzencie

    "Taniec w ruinach" to książka napisana nie przez zawodowego pisarza, pisarza - artystę, ale przez zwykłą dziewczynę, jakich wiele na świecie. Nie trzeba być mistrzem pióra, by w przejmujący i realistyczny sposób opisać zło i okrucieństwo wojny. Najlepiej robi to człowiek, który sam tego zła i okrucieństwa doświadczył, a historia staje się tym bardziej przejmująca, że została opowiedziana przez zwykłego prostego człowieka. O konflikcie w Czeczenii nie mówi się wiele, a przecież wciąż trwa tam wojna i cierpią ludzie. Najgorsze jest to, że cały świat wie o kłamstwach rosyjskich polityków, jednak unika dojścia do prawdy. Że nie wszyscy Czeczeni nie są terrorystami, fanatycznymi islamistami, że jest to kulturalny lud, z bogatymi tradycjami, sztuką, że sposób w jaki mówią o Bogu jest identyczny jak ten chrześcijański (gdybym nie wiedziała, że główna bohaterka jest muzułmanką, nie widziałabym żadnej różnicy). Książka głęboko mnie poruszyła, przede wszystkim swoją prostotą i choć dotychczas uważałam się za "uświadomioną" w tej materii, np. że nie wszystkie "ataki terrorystyczne" w Rosji są dziełem Czeczenów - a jeśli już jakieś są - to ekstremistów, bo zwykły Czeczen nie ma czasu na rozmyślanie o zabijaniu innych, skoro skupiony jest na uratowaniu własnego życia i swojej rodziny, a także na wyżywienie jej w kraju o 70% bezrobociu. Nie wiedziałam również, że Stalin postanowił zlikwidować także naród czeczeński (oprócz ukraińskiego, tatarskiego czy karaimskiego). To naprawdę uświadamiająca książka, na szczęście stroniąca od słów pełnych nienawiści do Rosjan, autorka unika generalizowania - nie ma tak, że każdy Rosjanin jest zły a Czeczen dobry. Czasem ktoś musi przypomnieć, że w życiu nie wszystko jest czarne lub białe. Polecam "Taniec w ruinach", warto przeczytać.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Bardzo ważna pozycja (2008-05-26)

    Marek Kowalczyk  Więcej o recenzencie

    W tej książce po raz pierwszy spotkałem się z historią Czeczenii napisaną z perspektywy obywatela tego kraju. Jest to historia nie tylko samego konfliktu, ale też normalnego życia, jakie wiedli Czeczeni w przerwach między konfliktami od wieków targających ich ziemią. Czytając fragmenty o chwilach normalnego życia można ulec wrażeniu, że ten tekst napisany został przez kogoś z sąsiedztwa, zwyczajnego młodego Europejczyka i tak jest w rzeczywistości, poza tym, że jego kraj jest sukcesywnie niszczony a jego rówieśnicy mordowani. Spodziewałem się czegoś przepojonego nienawiścią i żalem a trafiłem na solidnie napisaną historię, opowiedzianą w sposób obiektywny (jak na warunki w których powstała). Polecam.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Książki - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Książki - wszystkie zapowiedzi »

    Książki - Nowości - polecamy!

    Książki - wszystkie nowości »

    Książki - Promocje - kupuj i oszczędzaj!