Nasza cena: 38,25 zł

Cena rynkowa: 45 zł

Oszczędzasz: 6,75 zł

Cena rynkowa

Co to jest cena rynkowa?
Oferujemy ceny niższe od średnich rynkowych. Na naszych stronach, obok ceny, po której towar można w Merlinie kupić, informujemy także o tzw. cenie rynkowej. Cena rynkowa jest obliczana na podstawie znajomości średnich marż hurtowych i detalicznych obowiązujących w Polsce dla danej grupy towarów, w normalnym obrocie, czyli gdy towar nie jest objęty specjalną promocją producenta lub dystrybutora. W przypadku książek często jest to cena drukowana na okładce przez wydawcę. Znając jednak realia rynku zastrzegamy, że możesz spotkać daną książkę, płytę czy inny towar zarówno taniej, jak i znacznie drożej. Mamy jednak nadzieję, że informacja o tym, ile mniej więcej kosztuje towar w innych sklepach, będzie dla Ciebie ważną wskazówką przy decyzji o zakupie, np. przy obliczeniach, od jakiej wartości zamówienia nasze upusty równoważą koszt przesyłki.

ok

zamknij

Informacje o dostępności

wysyłamy w ciągu 24 h

Towar w magazynie, powinniśmy wysłać go w ciągu 24 godzin (1 dzień roboczy).

wysyłamy w ciągu 3-5 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 5 dni roboczych.

wysyłamy w ciągu 7 lub 14 dni roboczych

Towaru nie mamy w magazynie, sprowadzamy go w ciągu max 14 dni roboczych.

towar trudno dostępny, do 21 dni

Towar sprowadzany zza granicy lub produkowany pod zamówienie.

w sprzedaży od ...

To zapowiedź, którą możesz już zamówić. W podanym terminie pojawi się
w sprzedaży.

ponownie w sprzedaży od ...

Towar chwilowo wyczerpany u dostawców, ale możesz go zamówić.
W podanym terminie pojawi się ponownie w sprzedaży.

towar niedostępny

Towar wyczerpany, nie można go obecnie zamówić.


więcej szczegółów »


ok

zamknij

Dodaj do koszykaDodaj do przechowalni Do listy życzeń

Co to jest lista życzeń?

Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Taniec ze smokami, część 2 - George R.R. Martin

Taniec ze smokami, część 2

George R.R. Martin  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

okładka: miękka
nośnik: druk
liczba stron: 757
Ocena klientów:   wszystkie recenzje (9)

Luty 2012 - Tyrion Lannister, uciekłszy z Westeros, gdy wyznaczono nagrodę za jego głowę, również zmierza do Daenerys. Jego nowi towarzysze podróży nie są jednak obdartą bandą wyrzutków, jaką mogliby się wydawać, a jeden z nich może na zawsze pozbawić Daenerys praw do westeroskiego tronu...Północy broni...

Pełny opis produktu...

Udostępnij na facebooku
Pin It
+1
Tweetnij

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Taniec ze smokami, część 2

      Średnia ocena z 9 recenzji (Dodaj własną)

    Autor:
    George R.R. Martin
    Wydawnictwo:
    Zysk i S-ka , Luty 2012
    ISBN:
    978-83-7506-898-6
    Liczba stron:
    757
    Wymiary:
    125 x 183 mm
    Sprawdź inne tytuły:
    George R.R. Martin
    Kategorie:
    fantastyka > fantasy
    Tyrion Lannister, uciekłszy z Westeros, gdy wyznaczono nagrodę za jego głowę, również zmierza do Daenerys. Jego nowi towarzysze podróży nie są jednak obdartą bandą wyrzutków, jaką mogliby się wydawać, a jeden z nich może na zawsze pozbawić Daenerys praw do westeroskiego tronu...Północy broni gigantyczny Mur z lodu i kamienia. Tam właśnie przed Jonem Snow, dziewięćset dziewięćdziesiątym ósmym lordem dowódcą Nocnej Straży, stanie najpoważniejsze jak dotąd wyzwanie. Ma bowiem potężnych wrogów nie tylko w samej Straży, lecz również poza nią, pośród lodowych istot mieszkających za Murem...W czasie narastających niepokojów fale przeznaczenia nieuchronnie prowadzą bohaterów do największego ze wszystkich tańców...

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Taniec ze smokami, część 2
    Autor:
    George R.R. Martin

    To straszne... (2012-03-29)

    Wojciech Rogowski  Więcej o recenzencie

    Kończę właśnie Taniec ze Smokami cz 2 i teraz co, mam czekać 4 lata na kolejną część a na ostatnią 8 lat? To jakaś masakra... pocieszam się tym że kolejny tom prawdopodobnie napisany jest już w większej części... od premiery za oceanem minął już ponad rok... i nic mnie nie jest w stanie załagodzić moich boleści nawet II sezon w HBO... Polecam wszystkim, genialna pozycja dla każdego miłośnika dobrej literatury.

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Koniec Tańca, czas na zimowe wichry (2012-03-22)

    Aune  Więcej o recenzencie

    Po dość nudnej części pierwszej, w końcu zaczęło się coś dziać w drugiej połowie "Tańca ze smokami". Tyle lat czekania, więc chyba każdy liczył, że ten tom będzie szczególny, a przynajmniej tak dobry jak "Nawałnica Mieczy" (tym bardziej, że "Uczta dla wron" była ciut rozlazła). Dostaliśmy "Taniec", który łączy w sobie zarówno (momentami) dynamikę "Nawałnicy", jak i niespieszność rozwoju fabuły "Uczty". Pewnym problemem jest ogarnięcie wszystkich nowych postaci i szczegółów dotyczących poszczególnych krain. Wolałabym by akcja trzymała się góra 5-ciu miejsc, bo naprawdę nie interesuje mnie opisy lokacji takich jak Biały Port rodu Manderlych czy Gryfie Gniazdo rodu Conningtonów. A już nie wspomnę o całej egzotyce miast Zatoki Niewolniczej. Momentami jest tego po prostu za dużo. Wyjściem jest czytanie wszystkich rozdziałów poświęconych danej postaci, by potem przejść do kolejnego bohatera i "zaliczyć" jego rozdziały. Ja starałam się czytać ciągiem, bo Martin ma w zwyczaju stosować dość interesujące cliffhangery i sam czas oczekiwania na przerwany wątek ma swój urok. Niestety, tak jak to było w pierwszej części "Tańca", nadal najbardziej nużące są rozdziały z Daenerys. Dopiero pod sam koniec akcja się rozkręca, a ostatni rozdział daje nadzieję, że Dany udowodni, że jednak jest Matką Smoków, a nie głupią smarkulą. Rozdziały Jona Snow nie rozczarowują. Nie ukrywam, że jest to mój ulubiony bohater serii, więc przerwanie jego wątku w TAKI SPOSÓB, świadczy tylko o tym, że Martin ma skłonności do nieuzasadnionego okrucieństwa względem swoich czytelników. Sam zresztą podkreślał w wywiadach, że chodzi mu o szokowanie i by utrata poszczególnych bohaterów była bolesna jak "kop w jaja". W "Tańcu" mu się to znowu udało i generalnie jestem na niego wściekła, choć jeszcze nic nie zostało przesądzone w sprawie bohatera, który zginął. "Na tym świecie pewna jest tylko zima" - mówi nam dziadzio Martin ustami Neda Starka. I cóż, ma rację, bo w jego powieściach nawet śmierć nie jest pewna. Rozdziały z Tyrionem Lannisterem wciąż trzymają poziom. Jego spostrzeżenia i riposty nadal potrafią zaszokować i rozbawić. Pozytywnym zaskoczeniem są rozdziały Theona, przy czym Martin wyraźnie podejmuje próbę zrehabilitowania tej postaci w naszych oczach. Czy mu się ostatecznie uda, zobaczymy. Rozczarowuje mała ilość rozdziałów z Branem Starkiem (nie ma ani jednego rozdz.w 2 części "Tańca"), brak wątku Sansy na rzecz średnio ciekawego Quentyna Martella. Wprowadzenie zaś Młodego Gryfa skutecznie zapętla fabułę i jestem ciekawa jak Martin wybrnie z tego chaosu. Najwyższa pora by Pieśń Lodu i Ognia zmierzała ku finałowi, a tymczasem w "Tańcu ze smokami" nie zwijają się żadne wątki, lecz tworzą się zupełnie nowe. Dla zagorzałych fanów twórczości Martina jest to niesamowita okazja do spekulacji i wnikania w te wszystkie szczegóły. Mniej zaangażowani czytelnicy mogą jednak poczuć się przytłoczeni i wręcz zagubieni w całym tym gąszczu zdarzeń i postaci, w historii i wizjach przyszłości. Czytając sagę Martina trzeba się mocno zaangażować, albo... sobie po prostu odpuścić i czekać na nowy sezon serialu HBO. Ja jednak nadal pozostaję wierną fanką PLiO i chociaż "Taniec ze smokami" nie do końca spełnił moje oczekiwania, to jednak daję najwyższą ocenę 5 merlinów. Z miłości :) Pozostaje mu życzyć Martinowi zdrowia i weny twórczej, a nam - cierpliwości w oczekiwaniu na kolejny tom.

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Wraz z koljenym zabitym bohaterem gnie książka (2012-03-21)

    Lori  Więcej o recenzencie

    Tego Martinowi nie wybaczę - żeby zabić najlepszą postać serii! Ta seria straciła dużo na tym bohaterze. Już wcześniej wydawało mi się, że seria powinna się skończyć na III tomie. Reszta pisana jest na siłę, byle żeby ciągnąć serię i po co. Wystarczy efektowny koniec i czytelnik ma poczucie, że przeczytał coś wartościowego a tak mamy flaki z olejem. Lubię Martina ale trochę mam już dość.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Smoki ruszyły do tańca - ogień i krew (2012-03-15)

    Tomasz Raudner  Więcej o recenzencie

    Martin ostatnim tomem przypomniał mi, za co go uwielbiam i nienawidzę zarazem - jak można zabić taką postać? Oczywiście nie zdradzę - kogo. Książkę polecam gorąco, ale krew mnie zalewa, jak pomyślę, że kolejny tom pewno nie będzie szybciej jak za 3 lata.

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    całkiem nieźle (2012-03-04)

    Zaya 3Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    Część druga jest na szczęście lepsza od pierwszej, wreszcie się rozkręca, no i Arya wraca.:))

    (2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Ciężko było... (2012-02-29)

    ophiuchus  Więcej o recenzencie

    Czwarta jak i piąta cześć cyklu mocno straciły na dynamice. Fabuła zamiast brnąć do przodu rozlazła się na boki i przez ponad 2000 stron autor każe czytelnikowi skakać od postaci do postaci. Pojawia się mnóstwo nowych bohaterów, na których zupełnie mi nie zależy. Nawet dotychczasowi dobrzy znajomi stali się dwuwymiarowymi cieniami samych siebie. A może to dlatego, że jest tych delikwentów tak wiele? Niemal na każdym kroku widać telewizyjne nawyki Martina - mnóstwo rozdziałów kończy się cliffhangerami, jest to trochę irytujące. Szczęśliwie nadal powieść napisana jest lekko i pomimo dłużyzn łatwo było przez nią przebrnąć. Cóż... czekam na kolejny tom.

    (2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    najsłabsza część sagi (2012-02-24)

    jasz  Więcej o recenzencie

    albo pisarz już stracił zainteresowanie światem, który sam stworzył, albo ta część była pisana na siłę, bo trzeba pokryć zaliczkę od wydawcy. Jeżeli to koniec opowieści (bo na końcu nie wspomina o dalszym ciągu), to zbyt wiele wątków nawet nie ujrzało początku rozwiązania. Pewnie, że można zostawić dalszy ciąg domysłom czytelnika, ale czegoś brakuje. Chyba, że jednak dopisze zakończenie, bo furtkę sobie zostawił.

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    trzyma poziom ! (2012-02-24)

    dzikiczarnypies 3Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

    Kolejna część trzyma poziom cześći wcześniejszych. Autor ma irytującą skłonność do zabijania ważnych postaci....

    (2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Książki - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Książki - wszystkie zapowiedzi »

    Książki - Nowości - polecamy!

    Książki - wszystkie nowości »

    Książki - Promocje - kupuj i oszczędzaj!