Koszyk pusty

Dostawa za darmo!
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Temple Of The Dog

Temple Of The Dog

Temple Of The Dog  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

nośnik: CD 1 szt.

Produkt niedostępny
do przechowalni

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

ok

zamknij

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: Temple Of The Dog

      Średnia ocena z 14 recenzji (Dodaj własną)

    Wykonawca:
    Temple Of The Dog
    Firma fonograficzna:
    Universal Music Group , 1996
    Nr katalogowy:
    3953502
    Sprawdź inne tytuły:
    Temple Of The Dog
    Kategorie:
    Rock
    Posłuchaj utworów:
    1. Say Hello 2 Heaven
    2. Reach Down
    3. Hunger Strike
    4. Pushin Forward Back
    5. Call Me A Dog
    6. Times Of Trouble
    7. Wooden Jesus
    8. Your Saviour
    9. Four Walled World
    10. All Night Thing

    Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

    Temple Of The Dog
    Wykonawca:
    Temple Of The Dog

    Bez zbędnych słów (2011-02-27)

    Roxy  Więcej o recenzencie

    Nie ma się co rozpisywać. To nie jest JEDNA Z NAJLEPSZYCH płyt w mojej domowej płytotece. To jest po prostu NAJLEPSZA płyta w mojej kolekcji. I tylko tyle dodam, że cenię Temple of the dog bardziej niż Soundgarden. Szkoda, że to był tylko jednorazowy projekt.

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    najlepsza płyta nurtu grunge rock ? (2010-09-11)

    Krzysztof Dębowski  Więcej o recenzencie

    jak dla mnie (a mam z 50 płyt tego gatunku) zdecydowanie tak

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Hołd (2008-10-18)

    Przemysław Czapski  Więcej o recenzencie

    Ta płyta to swoisty hołd przyjaciół i muzyków Mother Love Bone po śmierci wokalisty Andiego Wooda. Płyta powstała z inicjatywy wokalisty Soundgarden Chrisa Cornella oraz muzyków, którzy za chwilę założyli Pearl Jam. Główną rolę wokalisty objął Cornell, jednak swoją silną osobowość zaznaczył także Eddie Vedder. Zaczyna się balladą "Say Hello 2 Heaven". Pożegnanie z przyjacielem, który wita się z niebem. Większość piosenek jest w tempach wolnych lub średnich. Tak też jest z długim ale nie nudnym "Reach Down" z odlotową solówką gitarzystów. Dalej mamy cudowny "Hunger Strike", w którym po raz pierwszy na płycie słyszymy Eddiego Vedera. I cóż to jest za wejście, zostaje w pamięci na zawsze. Utwór z jednym ze wspanialszych riffów ery grunge. "Pushing Forward Back" to najostrzejszy kawałek na płycie. Motoryczny z ostrym riffem i wykrzyczanym w swoim stylu przez Cornella tekstem. Wspaniałe dialogi gitarzystów to jeden z wielu atutów tego utworu. Dla wytchnienia kolejna ballada "Call Me A Dog", trochę smutna ale w śpiewie Cornella słychać dumę. Nie muszę już chyba pisać o kolejnej wspaniałej solówce. W podobnym stylu utrzymany jest kolejny utwór "Times Of Trouble" z tym, że tutaj większa rolę odgrywa pianino i gitara akustyczna. I tak cudnie się snuje ten utwór przechodząc w kolejną perełkę. "Wooden Jesus" bo o nim mowa, zaśpiewany łagodniej z lekkim luzem, bogato zaaranżowany, jakieś przeszkadzajki, mandolina. Końcówka już typowa - krzyk i solo. "Your Saviour" najbardziej przypomina utwory Saoundgarden. Ciężki riff , śpiew Cornella zawodzącego "o-ooo-ooooo". Kolejna perełka. Dostojny w swym wyrazie "Four Walled World" to jakby podróż, gdzieś do Indii albo na inny kraniec świata. Oszczędny i ciężki nie pozwalający odkryć swej tajemnicy. Kończy się dialogiem gitary z Cornellem. Aż ciarki idą. Na koniec ponownie ballada "All Night Thing". Tylko szczotki, organy i wokal. Taka jakaś pozytywna i jakby lekko radosna, że przyjaciel już jest w lepszym świecie, z dala od zła i przemocy. Płyta, która mimo upływu lat swoją ideą i szczerością nic się nie zestarzała. W dalszym ciągu przyprawia słuchacza o dreszcze i pozwala zastanowić się nad naszym życiem. Cudnie brzmi i wybrzmiewa. I niech się mu wydaje, że mieszka w Światyni Psa.

    (3 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    "Must have!" (2008-10-04)

    Rolu  Więcej o recenzencie

    Najlepsza obok Mad Season - Above płyta spłodzona przez artystów z Seattle. Szkoda, że tak mało osób zna te albumy. Nie wiedzą co tracą. "Temple Of The Dog" jest jakby fundamentem gatunku i każdy powinien właśnie od niego zaczynać swoją przygodę z muzyką z Seattle. Wielka szkoda, że był to tylko jednorazowy projekt, który nie doczekał się kontynuacji. Utwory jak np. "Call Me A Dog", "Wooden Jesus", "Hunger Strike" czy "Times Of Trouble" są genialne i na długo zapadają w pamięć. Charakteru płycie dodaje świetny wokal Cornella, jednego z moich ulubionych wokalistów. Gorąco polecam!

    (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Zadziwiające?!!! (2008-05-08)

    Łukasz Cychowski  Więcej o recenzencie

    Kończyłem właśnie czyścić głowicę w magnetofonie zastanawiając się jednocześnie dlaczego tak wielu ludzi wokoło nie ma zielonego pojęcia o tej doskonałej płycie? Nigdy, wkładając kasetę w kieszeń magnetofonu nie zdarzyło mi się wysłuchać tej płyty tylko raz! Zawsze co najmniej dwa! I dopada! Na tydzień, dwa. I tak od dwunastu lat! Eddie V. jest tylko smaczkiem. "Reach Down" - potężny riff, powalający krzyk Chrisa. "Pushin Forward Back", "Four Walled World"... Długo by można. I pomyśleć, że gdyby nie pojawienie się E.V. mogli by pozostać jednym składem i nagrać drugą płytę!!! Cóż więcej...

    (2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Ok (2007-10-10)

    Bartek Bykowski  Więcej o recenzencie

    Trzeba wiedzieć, że to wspólny projekt "Pearl jamu" i "Soundgarden". Dwa wielkie grungowe zespoły, które wydały jedną z najlepszych płyt w historii tego gatunku.

    (3 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Fantastyczna płyta (2006-10-28)

    Grzegorz Dominik  Więcej o recenzencie

    Szkoda, że ten album odkryłem tak późno. Niesamowity klimat zarówno do samochodu, do domu, na rower. Gorąco polecam.

    (4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Rewelacja

    kasia L

    Temple of the dog jest niesamowite, żadna płyta z Seattle jej nie dorównuje.

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Trzeba posłuchać (2004-10-10)

    Jarosław Katarzyński  Więcej o recenzencie

    Pozycja obowiązkowa dla wszystkich miłośników talentu Chrisa Cornella i muzyki rodem z Seatle w ogóle. Tak, tak lata dziewiędziesiąte to swego rodzaju renesans muzyki rockowej.

    (1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Mówiąc krótko: niesamowita

    Marta G

    Od chwili, gdy usłyszałam pierwszy utwór z tej płyty - "Wooden Jesus", pokochałam ją. Po wysłuchaniu reszty, mogę stwierdzić, że jest to jedna z najlepszych płyt, jakich w ostatnim czasie słuchałam. Warto przesłuchać :-).

    (2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

    Przeczytaj wszystkie recenzje (14)

    Muzyka - Zapowiedzi - zamów już dziś!

    Muzyka - wszystkie zapowiedzi »

    Muzyka - Bestsellery. Bądź na czasie!

    Muzyka - wszystkie bestsellery »

    Muzyka - Nowości - polecamy!

    Muzyka - wszystkie nowości »

    Muzyka - Promocje - kupuj i oszczędzaj!