Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: The Crying Light
Średnia ocena z 5 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Antony And The Johnsons
- Firma fonograficzna:
-
Rough Trade
, 2009
- Nr katalogowy:
- RTRADCD443-2
- Sprawdź inne tytuły:
-
Antony And The Johnsons
To nie jest muzyka mająca przynieść ukojenie złamanym sercom, lecz wezwanie do przebudzenia się, by stawić czoło wyzwaniom naszych czasów - napisał ktoś po występie Antony'ego. Dokładnie to samo można powiedzieć o nowym jego albumie "The Crying Light", który jest zarówno ostrzeżeniem przed nadciągającą zagładą, jak i głosem nadziei. W wywiadzie dla "The New York Times", opublikowanym na pięć minut przed ukazaniem się "The Crying Light", Antony Hegarty wyjawił źródło inspiracji swego nowego albumu: "Elizabeth Fraser jest cichą matką tego projektu. Ostatnią płytą Cocteau Twins była EP-ka 'Twinlights' z 1996 roku, a kończyła się ona słowami: 'Wciąż przejmuję się losem tej planety, wciąż czuję związek z naturą i swoimi marzeniami, mam przyjaciół, mam rodzinę, mam siebie. Wciąż mam siebie'. Gdy to usłyszałem, rozpłakałem się. Coś się we mnie zmieniło. Pomyślałem sobie, że najbardziej rewolucyjną rzeczą, jaką może zrobić człowiek - to mieć nadzieję. Tak działa kultura. To było ziarno, które dziesięć lat później wydało plon". Wydany zeszłej jesieni na EP-ce "Another World" tytułowy utwór przynosił posępną wizję nadciągającej katastrofy ekologicznej i zapowiadał zwrot Antony'ego w stronę muzycznych rozważań na temat jego osobistego związku z naturą. Album "The Crying Light" - którego osią stał się ten właśnie doskonały, przesycony smutkiem i troską utwór - to właśnie bardzo osobiste i godne pióra najwybitniejszych romantyków medytacje nad - jak mówi sam Antony - "tym pięknym, animistycznym krajobrazem, gdzie liście spoglądają na mnie, gdzie szepcze do mnie woda i gdzie czuję, że jestem częścią tego świata". "The Crying Light" to także łagodny zwrot Antony'ego w stronę minimalistycznej kameralistyki popowej, która zaznaczyła się już w cyklu jego ostatnich koncertów w USA zeszłej jesieni, ale zwłaszcza w londyńskim Barbican, gdzie wystąpił on z towarzyszeniem London Symphony Orchestra. W studiu nagraniowym tego wybitnego wokalistę, obdarzonego niezwykłą wrażliwością poetycką wsparły natomiast talenty takich kompozytorów, jak Nico Muhly, Doug Weiselman i Maxim Moston. Zapewnili oni melodiom, tekstom i klimatom nowych utworów Antony'ego najdoskonalszą możliwą oprawę dźwiękową. Za ich sprawą na "The Crying Light" pełnym blaskiem rozbłysł niezwykły dar wokalisty w zakresie łączenia elementów folkowej ballady, piosenki poetyckiej jakby lekko trącącej lewym brzegiem Sekwany, duchowości pieśni gospels i urokliwie staroświeckiej emocjonalności dawnego popu. Pojawiły się tu jednak i całkiem nowe elementy: jakby patos operowych arii w "Daylight And The Sun", rockowa gitara w "Aeon" czy arkadyjska sielankowość finalnego songu "Everglades" - wieńczącego cały album nutą nadziei. Muzyka i tematyka piosenek Antony'ego, obdarzonego ciepłym, kojącym jak balsam głosem, mogły się nieco zmienić od czasu sukcesu, "I Am A Bird Now", który jej autorowi przyniósł prestiżową nagrodę Mercury Music Price w 2005 roku, ale co najważniejsze - rozszedł się w imponującym nakładzie pół miliona egzemplarzy. Nie zmienia to jednak faktu, iż Antony And The Johnsons to coś więcej niż jeszcze jeden z kilku najciekawszych debiutów początku XXI wieku. To zjawisko jedyne w swoim rodzaju i niepowtarzalne - niemożliwe do podrobienia czy imitacji, tak jak Bob Dylan, Leonard Cohen czy Tom Waits. Nie ma też wątpliwość, że "The Crying Light" to pierwsza ważna płyta nowego roku, która z pewnością nie zostanie zapomniana, gdy za 11 miesięcy zespoły recenzentów i krytyków przystąpią do rozliczania osiągnięć i wpadek 2009 roku.
| Posłuchaj utworów: |
| 1. Her Eyes Are Underneath The Ground |
|
| 2. Epilepsy Is Dancing |
|
| 3. One Dove |
|
| 4. Kiss My Name |
|
| 5. The Crying Light |
|
| 6. Another World |
|
| 7. Daylight And The Sun |
|
| 8. Aeon |
|
| 9. Dust And Water |
|
| 10. Everglade |
|
- The Crying Light
- Wykonawca:
-
Antony And The Johnsons
łkające światło.
(2009-04-21)
Kajetan
Kazanowski
Więcej o recenzencie
antony kolejny raz przemówił. przemówił w jakże specyficzny dla niego sposób. przemówił śpiewem. dla jednych to śpiew, dla innych łkanie.
lecz nawet płacząc można opowiedzieć niesamowitą historię. historię naszej planety i człowieka na niej. człowieka martwiącego się o jej losy.
styl antonego na najnowszej płycie wiele się nie zmienił, co najwyżej stał się bardziej minimalistyczny. jednym przeszkadza innym nie. ja zaliczam się do tych drugich - do osób którym nie dość że nie przeszkadza minimalizm najnowszych kompozycji antonego to również dostrzegają tego plusy. dla mnie jest tutaj jeden, główny plus. nieziemski głos antonego wyeksponowany. na pierwszym planie. głos, obok którego nie można przejść obojętnie. [jeden mały minus - brakuje mi utworu pokroju Hope Mountain z jego wcześniejszej EPki, lecz cóż, nie można mieć wszystkiego]
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Magia
(2009-01-30)
Sorana
Więcej o recenzencie
Na współczesnej scenie muzycznej możemy znależć mnóstwo indywidualistów,którzy grają i tworzą orginalną muzykę.Poszukując nowych inspiracji idą przed siebie.Nie patrzą się na innych.No i na tym świetnie wychodzą.Do ludzi takiego pokroju należy Anthony Hegarty,wokalista zespołu Antony and the Johnsons.Wprowadza on do swojego bandu wiele świeżości.Robi to poprzez niezwykle wzniosłe teksty oraz poetyckie słowa.Oprawione są one we wspaniałą szatę dżwiękową,która utkana jest z dżwięków na poranicza starodawnego popu,brytyjskiego folku,rocku oraz baroku.Całość oprawia w świetny wokal.Te wszystkie elementy umieścił na najnowszej płycie zespołu ''The Crying Light,,.Na okładce znajdziemy postać słynnej tancerki Kazuo Ohno.Ale nawet jeśli to uczynił dla zwrócenia uwagi na krążek to nie musiał tego robić.Chociaż barok i brytyjski folk nie ciesza się zbytnim zainteresowaniem ,płyty Anthony and the Johnsons sprzedały się w milionowym nakładzie.Poza tym zarówno producenci jak i sam Anthony zadbali ,żeby i tym razem nie było nudno.Możemy na tej płycie usłyszeć wspaniałą oprawe dżwiękową ,o którą zadbali m.in. Anthony i Nicko Muhly,którzy powitali nas w pierwszym utworze wyborną smyczkowatą solówką.Oni są również odpowiedzialni za pozostałe partie skrzypiec.Dzięki nim ta płyta nabrał smaku.Gdyby wszyscy artyści zatrudniali takich świetnych muzyków to powstawałyby równie świetne płyty jak ta, The Crying Light.Brawo,panowie!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Muzyka upadłego anioła
(2009-01-22)
UlaP
Więcej o recenzencie
Cierpienie, powstałe w wyniku braku równowagi, zachwiania a może nawet upadku zaowocowało inną, głęboką wrażliwością. Ale co ciekawe, ta wrażliwość jest słyszalna dla wszystkich odbiorców, czujemy ją w dźwiękach tej muzyki. Wyzwala w słuchaczu miłość, współczucie, smutek, lęk, czasem radość...
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji