Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: The Element Of Freedom [Eco Style]
Średnia ocena z 11 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Alicia Keys
- Firma fonograficzna:
-
Sony Music
, Grudzień 2009
- Nr katalogowy:
- 88697626912
- Sprawdź inne tytuły:
-
Alicia Keys
Po singlowych hitach "Another Way to Die" z filmu "Quantum of Solace" o przygodach agenta 007 - Jamesa Bonda I napisanym dla Whitney Houston "Million Dollar Bill", Alicia Keys powraca z autorską kompozycją 'Doesn't Mean Anything' z zapowiadanego na 30 listopada nowego albumu 'The Element of Freedom'. Przypomnieć należy, że poprzedni album Alicii - "As I Am", zdobył w Polsce status platyny!!!! Nowa płyta ukaże się w niskiej cenie i ekologicznym opakowaniu, a także w postaci płyty winylowej a także jako CD+DVD z 2 dodatkowymi piosenkami na CD oraz koncertem Alicii składającym się z 4 piosenek i klipem video do singla 'Doesn't Mean Anything' na krążku DVD.
| Posłuchaj utworów: |
| 1. Element Of Freedom (Intro) |
|
| 2. Love Is Blind |
|
| 3. Doesn't Mean Anything |
|
| 4. Try Sleeping With A Broken Heart |
|
| 5. Wait Til They See My Smile |
|
| 6. That's How Strong My Love Is |
|
| 7. Unthinkable (I'm Ready) |
|
| 8. Love Is My Disease |
|
| 9. Like The Sea |
|
| 10. Put In A Love Song (Featuring Beyonce) |
|
| 11. This Bed |
|
| 12. Distance And Time |
|
| 13. How It Feels To Fly |
|
| 14. Empire State Of Mind (Part II) |
|
- The Element Of Freedom [Eco Style]
- Wykonawca:
-
Alicia Keys
Jest tak jak powinno być
(2011-02-11)
Krzysztof
Sobolewski
Więcej o recenzencie
To co podoba mi się u Alicii, to fakt że jest artystką kompletną, a nie kukiełką sterowaną przez wydawnictwa muzyczne. Można doszukiwać się braku głosu operowego, można zrzymać na brak literackiego zacięcia, ale na pewno nie można zarzucić jej braku klimatu i nastrojowości. Proponuję po prostu posłuchać płyty kilkukrotnie i wczuć w jej klimat. Przyda się oczywiście znajomość angielskiego aby w pełni odebrać przekaz, który jak zwykle jest czasami intrygujący, czasami mało dyplomatyczny, ale zawsze uczuciowy. Gustów się nie dyskutuje, ale ta płyta nie jest kwestią gustu szczególnie dla miłośników talentu pani A. To po prostu kolejny album pełen dobrej muzyki, który w moim przypadku nie schodzi z listy odsłuchiwania od moementu jego ukazania. Ja za każdym razem odkrywam coś nowego i jestem mile zaskoczony kiedy udaje mi się usłyszeć jakiś wcześniej niesłyszany instrument w tle. Moim zdaniem warto mieć tę płytę.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Nowa lepsza Alicia
(2010-02-21)
Ingalor
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Dla mnie Święta w tym roku zaczęły się w dniu premiery tej płyty. Trochę trzeba było na nią się naczekać, ale naprawdę był warto. Płyta już na pierwszy rzut oka - okładka też ważna rzecz - robi niesamowite wrażenie. Kolorowa i bardzo zachęcająca. W środku solidna książeczka z tekstami, co obecnie jest niestety wyjątkiem. Ale przechodząc do sedna sprawy trzeba szczerze przyznać że to naprawdę świetna płyta. Czuje się dojrzałość artystki. Płyta nie ma słabych punktów, ale do moich ulubionych zaliczam: "This bed", "That's how strong my love is" - przepiękna ballada, "Love is my disease" , "Un-thinkable", "Like the sea". Największym chyba rarytasem na tej płycie jest duet z Beyonce, aż dziwi że Alicia nie pomyślała o tym wcześniej. Zagorzały wielbiciel i tak tę płytę kupi, a niezdecydowanych szczerze zachęcam, bo płyty tak ciekawej dawno nie było(oczywiście od czasu ostatniego albumu Beyonce).
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Alicia jak zwykle czaruje...głosem...
(2010-02-04)
Maciej
Warzecha
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Po włączeniu nowej płyty Alicii od razu wiedziałem,żę się nie zawiodłem,płyta jest po prostu niesamowicie dobra,Alicia jak zwykle przenosi słuchacza w ten Jej zaczarowany świat,Jej głos,dźwięki fortepianu.... powodują,że odrywam się od szarej rzeczywistości.Jedyne "zło" to utwór nr 10 "Put it in a love song",wykonuje go z Beyonce,mimo,że lubię Beyonce to cóż tutaj ona kompletnie nie pasuje,to nie jest jej bajka i świat.Ale biorąc pod uwagę,że w odtwarzaczu CD można expresowo przejść do następnego utworu...nie stanowi to dla mnie dużego problemu;)
POLECAM!
(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(11)