Live Chat
x

Serwis używa cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z Polityką Cookies.

Koszyk pusty

Pół miliona trafionych prezentów dla każdego
Bony na zakupy w Merlinie
ODBIERZ ZA 0ZŁ - ZERO UKRYTYCH KOSZTÓW - DOSTAWA W 24H
Kalendarze 2015
Zapakuj swój prezent
Napisz do nas Zadzwoń do nas
tel. +48 (61) 628 66 00
fax. +48 (61) 628 61 05

Opis produktu

The Razor's Edge

AC/DC  Chcę otrzymywać korespondencję o pozycjach tego autora.

Numer katalogowy: 0325087
nośnik: CD 1 szt.

2003 Więcej

Produkt niedostępny
Do przechowalni

Nie wybrałeś żadnego wariantu produktu!
Zrób to zmieniając przy towarze, który chcesz kupić liczbę sztuk z "0" np. na "1".

zamknij

- polecamy

Ci, którzy kupili ten towar, kupili też...

Inni klienci oglądali również...

    Pełny opis produktu: The Razor's Edge

    Średnia ocena 5 na 5 z 4 recenzji   (Dodaj własną)

    Wykonawca:
    AC/DC
    Firma fonograficzna:
    Sony Music , 2003
    Sprawdź inne tytuły:
    AC/DC
    Kategorie:
    Rock > Zagraniczny rock
    Utwory:
    1. Thunderstruck
    2. Fire Your Guns
    3. Moneytalks
    4. The Razor`s Edge
    5. Mistress For Christmas
    6. Rock Your Heart Out
    7. Are You Ready
    8. Got You By The Balls
    9. Shot Of Love
    10. Let`s Make It
    11. Goodbye And Good Riddance To Bad Luck
    12. If You Dare

    Recenzje naszych klientów Napisz własną recenzję

    The Razor's Edge
    Wykonawca:
    AC/DC

     Więcej o recenzencie

    Niech żyje Rock and Roll !!! ()
    Ocena 5 na 5  

    Takich płyt chciałoby sie mieć wiecej na półce, ognisty Rock and Roll zmieszany z mocnym hardrockiem powoduje że po przesłuchaniu albumu tupie sie nogą jeszcze przez najbliższe 2-3 godziny. Tak trzymac panowie z AC/DC!

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Ostro-jak krawędz brzytwy ()
    Ocena 5 na 5  

    Moim zdaniem najlepszy album AC/DC z Brianem Johnsonem na wokalu jak nie w ogóle w całej dyskografii zespołu.Po chudych dla zespołu latach wrócili z muzyką,która daje porządnego kopniaka i słucha sie jej jednym tchem od samego początku do końca.Takie kawałki jak "Thundrestruck","Fire your guns","Money talks" czy tytułowy "The Razor's Edge" to perełki nie tylko tej płyty ale całego rocka.Wiele do tego albumu wniósł (co przyznaje sam Angus Young w jednym z wywiadów)ówczesny perkusista zespołu Chris Slade co w moim przekonaniu daje sie usłyszeć.Ubolewam jednocześnie,ze jest to jedyny album studyjny grupy z tym perkusistą w składzie.Podsumowując: pozycja dla fanów AC/DC obowiązkowa dla pozostałych wskazana-jestem pewien,że sie spodoba!Miłego słuchania.

    (4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    Jeden z lepszych albumów zespołu ()
    Ocena 5 na 5  

    AC/DC w lata 90. wkroczyli w pięknym stylu. Album, na którym każdy z 12 utworów to potencjalny hit utrzymany w charakterystycznym dla grupy stylu: cięte riffy, stępujący bas, piskliwy wokal z wnętrza gardła i niesamowite teksty. Teksty, które jak zwykle są wyuzdane, przesycone erotyką i wyśmienitym żartem, którym nie powstydziłby się najlepszy satyryk. Panowie opanowali do perfekcji sztukę łączenia niesamowitej muzyki (która powoduje, że noga drży, a ręka chwyta za gryf wyimaginowanej gitary) i śmiesznych tekstów (które są sztuką same w sobie).

    (4 z 4 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

     Więcej o recenzencie

    AC/DC gra swoje - rock'n'roll'a - i robi to najlepiej na świecie ()
    Ocena 5 na 5  

    „Polityka to politycy, moda to ciuchy, a rock’n’roll to…AC/DC”. Owa wypowiedź Angus’a Young’a mogłaby zostać poczytana za nieskromną samoreklamę, gdyby nie to, że jest ona prawdziwa. Potwierdza to także wydany przez AC/DC w 1990 roku album The Razors Edge. W każdym takcie słychać tu, że grupa oddycha w rytm rock’n’rolla. Można nawet odnieść wrażenie, że oni inaczej grać nie mogą, że są uzależnieni od bluesowych progresji, że sam Pan Bóg naznaczył ich tą przypadłością. Bo jak można inaczej wytłumaczyć fenomen AC/DC? Przez lata grają to samo i wciąż brzmi to świeżo, mocno i energetycznie (nazwa AC/DC zobowiązuje). Na The Razors Edge, za sprawą zaawansowanej technicznie produkcji Bruce’a Fairbairn’a, rock’n’roll błyszczy niczym neony Las Vegas, lśni jak psu oczy lub, jeśli ktoś woli, logo zespołu na okładce płyty. Wypieszczone brzmienie nie pozbawia AC/DC pazura, a jedynie daje możliwości mocniejszego wyartykułowania detali – w otwierający album Thunderstruks grany od początku tapping Angusa słychać przez całą kompozycję mimo coraz większych partii pozostałych instrumentów. Ale utwór ten nie tylko z tego powodu zasługuje na miano rockowej perły. Wciąga niczym wir Nilu (wspomniany tapping gitary), następnie „pieści” jak po podłączeniu do wysokiego napięcia (przypominam, że stoimy po kostki w wodzie) – uderzenia bębnów Chrisa Slade’a by w końcu dostarczyć nieco ulgi za pomocą przerywnika – ostre akordy Malcolma Younga. Wszystko przy wtórze melodyjnych chórków i skrzeczącego głosu Briana Johnsona. Do grona hitów zaliczyłbym także utwór tytułowy. Takiego klimatu AC/DC nie stworzyło od czasów Hells Bells (płyta Back In Black) - niepokojące partie gitar, pulsujący bas, plemienne rytmy bębnów, tajemnicze chóry i wczuty, napięty jak jedna ze strun gitar wokal; bardzo metalowa kompozycja. Pozostałe dziesięć utworów to szaleństwo, do jakiego przyzwyczaiła nas grupa braci Young. Nie zabrakło hymnowego, melodyjnego śpiewania z pod znaku „wszyscy razem!” (Are You Ready), przeboju do samochodu (Maneytalks) czy męskiego, muzycznego humoru (Got You By The Balls). Słowem AC/DC gra swoje, czyli rock’n’rolla i… robi to najlepiej na świecie!

    (13 z 14 uznało tę recenzję za pomocną.)

    Oceń recenzję. Czy jest przydatna? Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

    Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji