Pink Floyd "The Wall"
Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję
- The Wall
- Wykonawca:
- Pink Floyd
Oceniam na 5, ale......
Paweł Gutek
.... Pink Floyd jak dla mnie skończył się na tym albumie. Wychowałem się na muzyce Pink Floyd i uważam ten zespół za najlepszy na świecie. The Wall to supermuzyka, ale to już nie ten wielki Pink Floyd. Komercja tym razem wzięła górę. Tak, komercja zakończyła dzieje Pink Floyd.
(1 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Rewelacja
Damian
Perfekcyjnie wykonane, nienudzące się dzieło Pink Floyd.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Najdoskonalszy album rocka. Magiczny (2004-12-11)
Tomek Waligorski Więcej o recenzencie
Tak, to właśnie słowo "magia" najtrafniej określa stan, w jakim znaduje się słuchacz 'The Wall'. Absolutnie rewelacyjne dzieło. Jest doskonałe, słucham prawie każdego dnia od lat wielu. Nie nudzi się.
(6 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Genialna płyta (2004-11-01)
Tomasz Grzelak Więcej o recenzencie
Po 10 latach słuchania podoba mi się tak, jak za pierwszym razem...
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Is there anybody out there?
Maksymilian Gutowski
Kliknąłem właśnie przycisk "Dodaj swoją recenzję" i zastanawiam się, po co ja to zrobiłem? Jaki jest sens w recenzowaniu czegoś, co i tak logicznie rzecz biorąc powinno dostać ocenę najwyższą? Ale co tam, ludzie cechują się tym, że robią czasem takie bezsensowne rzeczy. Czy Ścianę można jeszcze uznać za rock? Przecież to wykracza daleko poza łamy wytyczone dla tego gatunku muzyki, co bierze się choćby z 'eksperymentalności' tego krążka. W "Empty Spaces" dostrzegłem nawet pewne podobieństwa do klasycznego industrialu, pomijając fakt, że niektóre inne kawałki brzmią jak nagranie z opery, a to za sprawą orkiestry Deana Kamena, która uczestniczyła w nagraniu płyty. Choć na "Ścianie" znajdują się szlagiery, m.in. znany wszystkim "Another Brick..." (wszystkie części razem i osobno, drodzy państwo) albo "Mother", to najsensowniej jest poświęcić w niedzielę ze dwie godziny na odsłuchanie całego albumu, bo "Ściana" jest tak naprawdę jedną całością, o czym świadczą powtarzające się motywy muzyczne w różnych utworach i specyficzne dźwięki (wrzaski wkurzonego belfra albo dzwonek telefonu, bodajże z "Dark Side of the Moon"). Nie będę już mówił o przesłaniu z dwóch powodów: łatwo się go domyślić; jeśli ktoś nie zamierza się go domyślić, to jest to płyta nie dla niego. Czy jakieś podsumowanie jest potrzebne?
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Jesteś tylko kolejną cegłą w murze
Kamil Olejniczak
The Wall to płyta uporządkowana i pomyślana pod każdym względem. Roger Waters, nawiązując do swojej przeszłości oraz ogólnie pojętych problemów społecznych stworzył dzieło wybitne i szokujące zarazem. Wizja człowieka otoczonego murem, pozostawionego samemu sobie wraz ze swoimi problemami i rozterkami życia codziennego to doskonały materiał na album. W tej płytce jest dosłownie wszystko, co prawdziwemu fanowi rocka jest potrzebne – porywające i oszałamiające teksty, zdumiewające wyczyny na gitarze i niesamowity nastrój. Czegoś takiego jeszcze nikt wcześniej nie stworzył. Nie ma sensu zbytnio rozpisywać się nad „Ścianą”, trzeba jej posłuchać albo jeszcze lepiej zobaczyć, bo jest to zjawisko niepowtarzalne.
(1 z 1 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Niezapomniane przeżycie (2001-06-23)
Grzegorz Szymczak Więcej o recenzencie
Pink Floyd zacząłem słuchać od płyty Division Bell. Tamta płyta naprawdę była świetna, ale kiedy usłyszałem The Wall, oniemiałem. Wszystkie utwory mają coś charakterystycznego w sobie. Słuchając "Ściany" naprawdę można poczuć, co czuł Waters, komponując muzykę i pisząc teksty do piosenek. Fenomenalne solówki Gilmoura, teksty potępiające edukację czy znakomite wokale składają się na rzecz, która ma szansę przetrwać wieki. Wydaje mi się, że ta płyta na stałe zapisze się w historii rocka. Każda osoba, niezależnie od wieku powinna wysłuchać The Wall. Jest to idealna pozycja, której będę słuchał do końca mojego życia.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
- 1
- 2





Merlin in English






![Myśliwiecka [Digipack] - Artur Andrus](/Mysliwiecka_Artur-Andrus,images_small,4,MYSTCD188.jpg)







![Apocalyptic Love [Deluxe] - Slash](/Apocalyptic-Love-Deluxe_Slash,images_small,6,1686176785.jpg)





