-
-
-
-
Boso
- Zakopower
-
cena:
34,19
zł
-
-
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: To co dobre [Digipack]
Średnia ocena z 18 recenzji
(Dodaj własną)
- Wykonawca:
-
Andrzej Piaseczny
- Firma fonograficzna:
-
Sony Music
, Luty 2012
- Nr katalogowy:
- 88697994862
- Sprawdź inne tytuły:
-
Andrzej Piaseczny
"To co dobre", siódmy album solowy w dorobku Andrzeja Piasecznego, z jednej strony jest jawną i udaną kontynuacją "Spisu rzeczy ulubionych" - chociażby za sprawą niepowtarzalnych, wpadających w ucho i chwytających za serce kompozycji Krajewskiego. Ale jest też płytą ze wszech miar zaskakującą - nigdy wcześniej nie słyszeliście głosu Andrzeja w takiej oprawie. Szlachetnej i surowej zarazem, z akompaniamentem, który brzmi światowo i garażowo jednocześnie. Krótko mówiąc - takiej płyty na naszym runku jeszcze nie było. Oto w poszukiwaniu źródeł dźwięku, brzmienia naturalnego i analogowego, Piaseczny zawędrował najpierw do Anglii, a potem do Stanów Zjednoczonych. Konkretnie - do studia Waterfront w Hudson, w stanie Nowy Jork. Tam trafił pod opiekę kompozytora i producenta Henry'ego Hirscha, znanego przede wszystkim ze współpracy z Lennym Kravitzem, ale również Mickiem Jaggerem czy Madonną. Henry nie tylko zadbał o należyte brzmienie materiału, ale też powierzył gościowi z dalekiej Polski swoje własne piosenki i bardzo interesował się tym, o czym śpiewa Andrzej.
"Henry okazał się człowiekiem wyjątkowym, bardzo normalnym facetem. Zawiozłem mu w ramach upominku pakiet płyt wydanych z okazji Roku Chopinowskiego i wiesz, że codziennie, kiedy przychodziliśmy do studia, zastawaliśmy Henry'ego słuchającego Chopina? Do tego gitara na której nagrywał Kravitz, złote płyty Lenny'ego, historie o Tinie Turner czy Micku Jaggerze... To było jak film" - wspomina sesję nagraniową za oceanem polski artysta. Nikt tu jednak nikogo nie udaje, Amerykanie nadali talentowi Andrzeja Piasecznego nowego blasku, ale nie przerobili go na swoją modłę, nie próbowali zmienić w pieśniarza stamtąd. To wciąż jest The Voice Of Poland - jeden z najlepszych, jakie mamy...
| Posłuchaj utworów: |
| 1. To co dobre, to co lepsze |
|
| 2. Most na dnie serca |
|
| 3. Okruchy z jesieni |
|
| 4. O wiolonczelach |
|
| 5. Miłość nie chce czekać ani dnia |
|
| 6. Z dwojga ciał |
|
| 7. Wiatr w skrzydła |
|
| 8. Ten sam list |
|
| 9. Wielkie lśnienie |
|
| 10. W liniach życia |
|
- To co dobre [Digipack]
- Wykonawca:
-
Andrzej Piaseczny
"To co dobre"-jest naprawdę dobre..
(2012-02-09)
Anna 48
Więcej o recenzencie
Nowa płyta Andrzeja Piasecznego "To co dobre" zrobiła na mnie ogromne wrażenie.Jest trochę inna od poprzednich płyt artysty i trochę w innym "klimacie" ale wcale nie jest powiedziane,że powinna być podobna.Przecież o to chodzi aby pokazać różne możliwości.Im częściej jej słucham tym trudniej jest mi przestać i zawsze jestem tak samo wzruszona.Jest naprawdę bardzo dobra,pełna refleksyjnej muzyki i pięknych słów.Przy tych utworach można odpocząć i oderwać się od codzienności wprawiając się jednocześnie w liryczny nastrój.Teksty piosenek mogą dotyczyć każdego z nas odzwierciedlając naszą rzeczywistość.Chciałam jeszcze dodać,że podziwiam Pana Andrzeja za tak piękne teksty.Trzeba mieć w sobie wiele wrażliwości i być wspaniałym artystą aby w taki sposób przekazywać ludziom to co się czuje i jakim się jest człowiekiem. Reasumując płyta jest genialna i polecam ją z całego serca.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Surowa oprawa
(2012-02-08)
ŁUKASZ
DĘBOWSKI
Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!
Więcej o recenzencie
Andrzej Piaseczny na nowym krążku pt. "To co dobre" podąża dobrze znaną drogą, obraną już na poprzedniej studyjnej płycie. Duża w tym zasługa Seweryna Krajewskiego, którego większość kompozycji znalazła tu swoje miejsce. Aczkolwiek słuchając tych piosenek, ciągle istniejących w charakterystycznym popowym brzmieniu, trzeba zauważyć bardziej surową oprawę. Pewne niemodne spojrzenie na zwyczajowo podane melodie dodają świeżości jeżeli chodzi o twórczość Andrzeja. Wyraźnie nakreślone instrumentarium wydobywa jakąś szlachetność. Zasługa to oczywicie współpracy z Henrym Hirschem, który poprzez swoją produkcję za oceanem nadał nieco innego kolorytu. Dużo w tych utworach naturalności, ale niestety też pojawiającej się błahości. Całość nie prezentuje się aż tak bardzo interesująco, by rozsmakowywać się w tym analogowym zaszczepieniu dźwięków. Owszem są chwile prawdziwie przykuwające uwagę, jak chociażby bezpretensjonalnie niosący się na wyraźnie zarysowanych gitarach kawałek "Wielkie lśnienie". Przyciągają urzekającą melodyjnością "Okruchy z jesieni". Pełnią rozpoznawalnej wrażliwości artysty kipi piosenka "Miłość nie chce czekać ani dnia". Więcej tu udanych, stylowych, ale też niekiedy mało porywających momentów. Chwilami być może całość zbyt mocno trąci przewidywalnością, jednak w indywidualiźmie samego Andrzeja Piasecznego nie staje się ona czymś uporczywym. Wokalista i autor tekstów umie przykuwać uwagę swoją prawdziwością przekazu, która wypływa z jego wenętrznej potrzeby dzielenia się nią. I na pewno płyta "To co dobre" jest kwintensencją jego samego. Autentyczność tego wydarzenia wynika z niezaprzeczalnej świadomości artystycznej, którą niewątpliwe Andrzej posiada.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Od pierwszych taktów do teraz ;)
(2012-02-06)
RaDeXxX
Więcej o recenzencie
Moje pierwsze chwilę z tą płytą... hmm... wszedłem do sklepu, poszukałem na półce i zasiadłem w empikowym fotelu ;) po otworzeniu płyty ukazało się całe jej wnętrze, a po odpaleniu płyty w napędzie przyszła chwila na delektowanie się piękną muzyką, która od pierwszych taktów łapie za serce i trzyma mocno wywołując skrajne emocje. :) Na pewno reakcja ludzi na moje reakcje przy każdym z utworów musiała być ciekawa... "Targały" mną takie emocja podczas słuchania tej płyty jak radość, wzruszenie i refleksje... do tej chwili czuje dokładnie to samo... Przy niektórych piosenkach tj. "Z dwojga ciał"; "Wiatr w skrzydła" i "Miłość nie chce czekać ani dnia" do teraz czuję, że napływają mi łzy wzruszenia do oczu, a przy tj. "To co dobre, to co lepsze" "O Wiolonczelach" czy "Wielkie lśnienie" moja twarz się raduje. :) świetnie wszystko współgra - muzyka, teksty i piękny klimat, który został wytworzony na tej płycie ;) i wg.mnie jest to najdojrzalsza płyta Andrzeja i z czystym sumieniem nie boję się jej nikomu polecić. :) Proszę łapać płytę z półki czy też klikać online i kupować. ;)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Najlepsza...
(2012-02-04)
Justyna
Ptasznik
Więcej o recenzencie
Od kiedy na koncercie w czerwcu 2011 usłyszałam "To co dobre" wiedziałam, że płyta będzie genialna. Kolejne koncerty i kolejne poznawane piosenki czyli "Most na dnie serca" i "Wiatr w skrzydła" dodawały tylko pewności. Im było bliżej premiery i im więcej Andrzej mówił, że płyta będzie jak demo, trochę jak nieskończona, tym mój apetyt był większy. No i stało się... Kocham każdy dźwięk na tej płycie, każde słowo, każdą emocję. Uwielbiam to wrażenie jakbym była na koncercie. Na tej płycie najważniejszy jest głos Andrzeja ale po xxxxx przesłuchaniu wyłapuję coraz więcej niuansów muzycznych. Andrzej zrobił kolejną genialną płytę, moim zdaniem dużo lepszą niż "Spis..." bo mniej elektroniczną. Andrzej w wersji akustycznej to jest to co dobre...
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Majstersztyk :))
(2012-02-03)
beatkaa
Więcej o recenzencie
Płyta "To co dobre", którą w swoich zbiorach mam już dobry tydzień, zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Nie tylko pod warstwą tekstową, zachwyciła mnie muzyka na tej płycie.
Andrzej z każdą kolejną płytą pokazuje swój wielki talent i kunszt z jakim przekazuje nam swoje myśli, przelane na papier później zaśpiewane. Muzyka ujęła mnie bardzo, pierwszy raz spotkałam się z taką surową muzyką. Przyznam szczerze, że jest bardzo wiarygodna, trochę niedoskonałości, które mają swój urok. Polecam tę płytę!
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(18)