-
-
-
-
-
Rewers
- Borys Lankosz
-
cena:
22,99
zł
-
-
Ciacho
- Patryk Vega
-
cena:
24,99
zł
Inni klienci oglądali również...
Pełny opis produktu: To nie tak jak myślisz, kotku
Średnia ocena z 15 recenzji
(Dodaj własną)
- Reżyseria:
-
Sławomir Kryński
- Produkcja:
-
Polska
, 2008
- Czas trwania:
- 01;35;00
- Format:
- 16:9
- Występują:
-
Jacek Borusiński
,
Katarzyna Figura
,
Jan Frycz
,
Tomasz Kot
- Sprawdź inne tytuły:
-
Sławomir Kryński
- Dystrybucja:
-
Kino Świat
"To nie tak jak myślisz, kotku" to klasyczna, męska odpowiedź na kobiece "Nie kłam kochanie!" Przystojny i zamożny neurochirurg Filip Morawski (Jan Frycz) postanawia spędzić grzeszny weekend z młodą pielęgniarką Dominiką (Małgorzata Buczkowska). Niestety, te romantyczne plany może pokrzyżować żona - doktorowa Morawska (Katarzyna Figura). Ale dla człowieka, który na co dzień pracuje ze skalpelem w ręce, nie ma przeszkód nie do pokonania. Nawet gdy sprawy stoją na ostrzu noża... Doktor Filip obmyśla więc misterny plan i, pod pretekstem udziału w sympozjum naukowym chirurgów, rezerwuje apartament dla dwojga w sopockim hotelu. Tymczasem, osamotniona żona doktora, Maria, też chciałaby oddać się weekendowemu szaleństwu - najchętniej w ramionach niejakiego Bogusia (Tomasz Kot). Boguś to typ mężczyzny, któremu nie oprze się żadna znudzona mężatka. Ale kochanek marzeń też skrywa pewien wstydliwy sekret. Obie pary przypadkowo wybierają ten sam hotel i na domiar złego, zamieszkują w sąsiadujących pokojach... Ale to jeszcze nie wszyscy uczestnicy szalonego weekendu. Do hotelu przybywa niezbyt rozgarnięty asystent doktora Morawskiego - Jakub Bazyl (Jacek Borusiński), który zostaje wciągnięty w sieć skomplikowanych kłamstw przez oboje małżonków, próbujących ukryć przed sobą nawzajem żywe dowody zdrady. Niewinna ofiara intrygi szybko bierze sprawy w swoje ręce i udowadnia, że w sprawach męsko-damskich uczeń potrafi zadziwiająco szybko przerosnąć mistrza...
Poza filmem, na płycie znajdą się wyjątkowe materiały dodatkowe. Wśród nich specjalny zwiastun i spoty filmu, niezwykły "Making of..." z Marcinem Prokopem w roli głównej oraz świetny teledysk Edyty Górniak do piosenki "To nie tak jak myślisz". Wydanie będzie wzbogacone o napisy w języku angielskim.
- To nie tak jak myślisz, kotku
- Reżyseria:
-
Sławomir Kryński
This screwball comedy is an all around fun movie and should make all except for the true stoics laugh
(2010-05-13)
Richard
Brzostek
Więcej o recenzencie
It's Not What You Think, Honey (To Nie Tak Jak Myslisz, Kotku) is one of the best Polish comedies of 2008. The story is about cheating spouses but they get themselves into more trouble by lying and find themselves in very absurd predicaments. The complexity of the mess they get into makes the title, although very accurate, an understatement.
Dr Hoffman (Jan Frycz) and his wife (Katarzyna Figura) are both cheating on each other but neither one knows about the other's infidelity. Dr. Hoffman brings a nurse named Dominika (Malgorzata Buczkowska) to a conference intending to be romantic with her but tells his wife he will be in another city. His wife decides to bring her lover to a hotel but it happens to be the one the conference is really at. As luck would have it their rooms are in the same hallway.
Things are also complicated because Mrs. Hoffman's lover is being trailed by a private investigator and Dr. Hoffman's assistant, Jakub Bazyl, is expecting his fiancée and her father to show up. To cover up Dr. Hoffman's affair Bazyl lies about who Dominika is but one lie leads to another until the lies grow out of hand and tangle. The web of lies that they create would make any spider envious.
Overall, I think It's Not What You Think, Honey has a good story but actors' interactions are what make it great. I might be going out on a limb but I think this is a film that would even make Stanislaw Bareja proud. I would say it resembles the type of movie that made Bareja famous but by no means is it a copycat. This screwball comedy is an all around fun movie and should make all except for the true stoics laugh.
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Cieszę się, że Borusiński wrócił na duży ekran
(2010-01-28)
Marta
Surowiecka
Więcej o recenzencie
Ha, ha! Wczoraj obejrzałam ten film i wciąż jeszcze nie mogę się powstrzymać.
Ten film to Borusiński, Borusiński i jeszcze raz Borusiński. Uwielbiam tego niepozornego człowieczka, z wielkimi uszami i asymetryczną facjatą. To typ aktora, który nie musi mówić, żeby było śmiesznie.
A jak już się odezwie (na co widz czeka z szaloną niecierpliwością), to rozbraja na maxa. Jak on to robi? Nie jest to z pewnością wyuczone aktorstwo, pozerstwo, staranie się – ale chyba dar boży w postaci osobistego uroku. Jakiejś takiej zwyczajności, piekielnej skromności, pokory i ułomności wynikającej z samego bycia człowiekiem. Trochę nam – oglądającym takiego facecika na ekranie, wkręcanego wbrew jego woli w różne sytuacje życiowe, robi się ciepło, współczująco. Uśmiechamy się, bo jest zabawny i lubimy, bo nie jest idealny. A, że jest niewinny i bezbronny jak bohater „Procesu” Kafki, to też budzi sympatię.
Kilka lat temu widziałam „Hi Way” i z niecierpliwością czekałam na kolejną filmową realizację duetu: Dariusza Basińskiego i Jacka Borusińskiego. Przede wszystkim chodzi mi o komunikowanie się tych panów na ekranie (wystąpili jako aktorzy i autorzy dialogów), ich sposób mówienia, mimika, operowanie ciszą – milczeniem, i oczywiście charakterystycznymi monosylabami. To słownictwo uderzająco podobne do naszego – potocznego, literacko ubogiego, prostego, a jednocześnie na tyle zawiłego, żeby życie mogło stać się codzienną komedią omyłek. Basiński i Borusiński zdemaskowali nas w „Hi Way”. Trochę ośmieszyli, nieco zawstydzili. Czuje się tak oglądając własne zdjęcia, albo film nakręcony ukrytą kamerą. Bez wątpliwości mamy do czynienia ze świetnymi i błyskotliwymi obserwatorami. Oglądając „To nie tak jak myślisz, kotku” tknęło mnie podejrzenie, że tu też ci panowie maczali palce – a raczej dialogowe pomysły. Sięgnęłam po okładkę płyty – autorem scenariusza jest: Sławomir Kryński. Byłam już przekonana, że Borusiński – bo to tak, jakby był on, a nie rola z czyjegoś scenariusza. Podobne wrażenia odbiera się patrząc na naszego legendarnego naturszczyka Himilsbacha.
„To nie tak ja myślisz, kotku” oferuje nam również aktorski majstersztyk Frycza, Figurę taką jaką pamiętamy z „Kilera”: energicznego, buchającego seksem, tarzającego się ciągle w jakiejś pościeli kotka. Lecącego na kasę, niezbyt rozgarniętego, ale spadającego na swoje śliczne łapki. Szkoda tylko, że ten nasz dyżurny kociak został nieco nadwyrężony przez czas, a nie widać jego następcy.
Co tu dużo gadać, warto popatrzeć, warto posłuchać, jest z czego się pośmiać, tylko trzeba uważać żeby nie zapodziać się w tym sytuacyjnym labiryncie, w którym nawet sami bohaterowie bez przerwy się gubią. I właśnie również dlatego jest radocha.
(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Wbrew pozorom szalenie zabawne
(2009-08-18)
pangrochu
Więcej o recenzencie
Jeśli to miała być odpowiedź na „Nie kłam kochanie”, to okazała się wyjątkowo dosadna i celna, niczym dobry niewymuszony gag, czy cięta mięsista riposta. Tam (u Wereśniaka i Łepkowskiej) nie mieliśmy nic dobrego, tutaj (u Kryńskiego) wyjątkowo wiele. Przede wszystkim scenariusz. Typowa komedia pomyłek, ale w wybornym stylu pamiętnym chociażby z „Hotelu Zacisze”. Warto szczególnie podkreślić koncertowy występ Borusińskiego, który z tą całą swoją „mumiowatością” wpisał się w historię idealnie i nawet z pojedynku aktorskiego z Fryczem i Figurą wyszedł obronną ręką. Zresztą wszyscy aktorzy mogli się tutaj wykazać, bez robienia głupich min, pierdzenia, bekania i udawani deklaratywnych uczuć, które ktoś wrzucił w schematyczny scenariusz. W końcu powstała rzecz nie odtwórcza i niewymuszenie zabawna.
(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)
Oceń recenzję. Czy jest przydatna?:
Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.
Zgłoś nadużycie
Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji
Przeczytaj wszystkie recenzje
(15)