Bracia  "Tribute to Queen"

Recenzje naszych klientów: Napisz własną recenzję

Tribute to Queen
Wykonawca:
Bracia

Hmm (2008-11-09)

czarna mamba  Więcej o recenzencie

Przesłuchałam płytę i niestety muszę się zgodzić z poprzednikami. Moje głuche ucho pewnie nie usłyszało nawet połowy tego co powinno, ale mimo to śmiem stwierdzić, że fanom Braci płyta się spodoba, fanom Queen zapewne mniej. Spodziewałam się nowych wersji utworów a usłyszałam kopię. Owszem, Piotrek udowodnił, że jest świetnym wokalistą i potrafi zaśpiewać wszystko, a porywając się na repertuar Queen tylko zyskał w moich oczach, ale usiłując zaśpiewać jak najwierniej oryginałowi udowodnił też, że to porywanie się z motyką na słońce. Jedynie "Show must go on" mi się spodobało i ku mojemu zdziwieniu polska wersja "You don't fool me". Może właśnie dlatego, że nie brzmi jak oryginał... Gdyby tak jeszcze odrobinę zmienić pozostałe utwory, nadać im nowe brzmienie, byłoby bardzo dobrze, a tak jest średnio. Wolę Queen.

(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Żenada! (2008-11-08)

Tommy  Więcej o recenzencie

Ten zespół miał szansę coś znaczyć na naszej scenie muzycznej tymczasem sam skazał siebie na muzyczny niebyt. Pierwsza płyta była słaba ale dawała nadzieję, że następna będzie już prezentować dobry poziom. Zamiast pracować nad własnymi kompozycjami Cugowscy nie wiadomo po co nagrali cudze utwory. Rozumiem, że lubią Queen, ale mogli ten materiał umieścić w necie jako ciekawostkę dla fanów a na płycie zaprezentować nowy materiał. Upewniłem się teraz w przekonaniu, że to zespół bez pomysłów i dobry na telewizyjne show... i tylko tyle. Nie dajcie robić z siebie wała!

(1 z 5 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Pokłon w stronę braci (2008-11-07)

Bogusława Groth-Luto  Więcej o recenzencie

Wykonali kawał porządnej, solidnej roboty. Nic dodać, nic ująć, brawo chłopaki!

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Super się tego słucha... (2008-11-07)

Artur Kowalski  Więcej o recenzencie

Nigdy nie byłem fanem Queen ani tym bardziej Braci, ale to co pokazali na tej płycie to mistrzostwo świata, wokalnie jak i instrumentalnie... Super się tego słucha, więcej rocka mniej opery...

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Słabiej już się nie da! (2008-11-05)

kamil gibas  Więcej o recenzencie

To prawda. Jaki jest sens nagrywania piosenek Queen'u nie zmieniając ani jednego dźwięku... Ta płyta jest okropna, słaba i szkoda, że Bracia z Piotrem Cugowskim - który ma znakomity głos - wydają tego typu płyty... Szkoda jeszcze bardziej, że ktokolwiek wydał pieniądze na produkcje takiej płyty, tzn. szkoda tych pieniędzy które mogły iść na płytę o wiele lepszych zespołów a jeszcze mało znanych... Taka dygresja. Płyta dla mnie nietrafiona i słaba, po prostu słaba do potęgi n-tej...

(1 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Fajne... ale po co? (2008-11-02)

msq  Więcej o recenzencie

Bracia Cugowscy wykonali kawał solidnej roboty przy tej płycie. Większość kawałków brzmi prawie jak oryginał. Niestety. Nagrywanie coverów ma sens, jeśli nowe wykonanie coś wnosi (np. "Knocking on Heavens Door" w wykonaniu Guns'n'Roses przenosi kawałek w nowy wymiar, "Whisky in the Jar" Metallicy też jest zupełnie nową piosenką niż oryginał). Można pomyśleć, że Bracia chcą pokazać swoją sprawność wokalno-instrumentalną - tego im odebrać nie można. Ale oryginały brzmią ciekawiej. I lepiej moim zdaniem. Właściwie nie ma jak pisać o tej płycie - piosenki fajne, ale już setki razy słyszane. Początkowo dałem 3 gwiazdki, ale po namyśle dodałem czwartą za ostatnią piosenkę. Jakby cała płyta była po polsku - to by było coś. Mnie nie zwiedziesz.

(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Masakra (2008-11-01)

Syndicate  Więcej o recenzencie

Nie byłem w stanie zrozumieć, jak można aż tak schrzanić tak dobry materiał. Musi być ten pierwszy raz. Im się to udało bez kłopotu. Zgroza, wyją, zawodzą jak koty obdzierane ze skóry. Kiepski wokal, podkłady też na niezbyt wysokim poziomie. Nie ma jak pokazać talent muzyczny i źle przełożyć tekst na język ojczysty. Jeśli ktoś uważa, że ma kiepski głos i nie potrafi śpiewać niech kupi płytkę. Natychmiast się podbuduje. Czekam z utęsknieniem na kolejną płytę "Tribute to Pavarotti"...

(2 z 6 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Jeśli identycznie to lepszy oryginał... (2008-10-29)

Dagmara Szymańska 2Zostań recenzentem Merlin.pl.Podziel się swoją opinią i zdobywaj piórka!  Więcej o recenzencie

Jaki sens nagrywania roverów jeśli w założeniu muzycy zakładają być wiernym oryginałowi? Momentami słuchając tego albumu mam wrażenie, że Piotr śpiewa pod podkłady z karaoke. Fani Queen oczekują zaskoczenia od kolejnego albumu z coverami i to raczej nie dla nich propozycja. Zwykłych słuchaczy ta płyta zapewne zadowoli bardzo dobry wokal Piotra, choć momentami gubi się przy interpretacji mnie rockowych kawałków, Wojtek wyciąga z gitary ile się da, aby brzmieć jak Brian. Sekcja rytmiczna jest chyba najsłabsza stroną na tym albumie, gdyż momentami aż się prosi o mocniejsze szarpnięcie w struny basówki. Nagranie Bohemia Rapsody z tak słabo wykonaną partia operową jest pomyłką, wystarczyło bardzo dobrze wykonane "Innuendo". Można i nagrać 300 podkładów wokalnych, ale na nic się one zdają, jeśli nie potrafi się ich odpowiednio zmontować. Do posłuchania polecam wspomniane "Innuendo", "You don't fool me" (wersja angielska), "Another one bites the dust". Na minus "Bohemia Rhapsody", "These are the days of our lives" czy "Radio gaga". Skoro pragnęli być bliscy oryginałowi to zrobili zasadniczy błąd przy "We Will Rock You" - w oryginale nie mam tam perkusji tylko uderzenia w podłogę studia. W Polsce ludzie kochają takie płyty, więc będzie sukcesem.

(3 z 7 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

(2008-10-29)

denver707  Więcej o recenzencie

Jestem pod wrażeniem głosu Piotrka Cugowskiego, szczególnie po tym, jak miałam okazję usłyszeć go na żywo i uważam, że głos ma genialny. Zespół braci przez długi czas zajmował nr 1 w moim sercu i nadal go uwielbiam. To właśnie im zawdzięczam w pewnym sensie moja miłość do Queen, która zaczęła się jakiś czas temu. Wydaje mi się, że właśnie dlatego potrafię być obiektywna. Jeśli chodzi o sama płytę "Tribute to Queen" to pokazuje ona genialne warunki głosowe Piotrka, udowadnia, że chłopak marnuje się w tej naszej Polsce i ogólnie jest cholernie dobry, ale... Właśnie dla mnie królowa nie może być doskonała bez króla a król był tylko jeden, oczywiście Freddie. Muzyka Queen to bajka, w której czarodziejem był właśnie Mercury, nadawał tej muzyce sens, sprawiał że miała ona wielką duszę, która zaczarowała wielu z nas. Słuchając płyty z jednej strony cieszyłam się, że chłopaki nagrali to z tak wielkim szacunkiem dla tego wspaniałego człowieka starając się oddać jego sposób śpiewania itp., ale Merkurego nie da się skopiować, nawet jeśli to robi taki utalentowany człowiek jak Piotrek. Słuchając każdej kolejnej piosenki tęskniłam coraz bardziej za Freddiem uświadamiając sobie jaki był wielki, jego muzyka była nim, on był jego muzyka. Nie podoba mi się na płytce "These Are The Days Of My Life" natomiast pozytywnie zaskoczyła mnie polska wersja "You Don't Fool Me". Uważam, że warto posłuchać tego albumu, bo na tle innych coverów Queenu jest dobra, chociaż nikt nigdy nie będzie nawet w połowie dobry jak Freddie wykonując jego muzykę.

(2 z 2 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

Najlepszy głos w Polsce... (2008-10-28)

SLASH  Więcej o recenzencie

Druga płyta i tribute... Cóż - są dwie strony medalu. Braci możemy zobaczyć na festiwalach w Opolu, Sopocie i Londynie, Piotra w Przebojowej Nocy, co nie przysparza im fanów w gronie rockowców. Dla nich to po prostu obciach. Dobra pierwsza płyta dla festiwalowych telewidzów jest za ciężka, a fani rocka podchodzą do niej z dystansem z ww. przyczyn. Czasami mam wrażenie, że brakuje kogoś kto wskazałby odpowiednią drogę, pomysł. Kolejny argument przemawiający za tezą o braku pomysłu na siebie jest drugi album w formie tribute... Jednak wolę spojrzeć na drugą, jaśniejszą stronę medalu. Bracia lubią grać covery, cieszą się samym graniem i robią to świetnie, nie interesuje ich opinia innych a Piotr C. potrafi zaśpiewać wszystko. Wykonali kawał dobrej roboty, bałem sie, że taka płyta może ich pogrążyć - jednak wybronili się znakomicie, naprawdę warto posłuchać. Nawet bonus w polskiej wersji językowej brzmi ciekawie. Polecam! P.S. Cugowscy podobnie jak Maciej Stuhr zrobiliby kariery nazywając się Kowalscy. Niestety tylko oni.

(2 z 3 uznało tę recenzję za pomocną.)

Oceń recenzję. Czy jest przydatna?: przydatna nieprzydatna Przyciskając jeden z klawiszy,oceniasz przydatnośćrecenzji dla kupujących.

Zgłoś nadużycie Zgłoś nadużycie, jeśli powyższarecenzja zawiera treści niezgodnez Regulaminem recenzji

(Stron: 3)
Wyślij wiadomość
Napisz do nasZadzwoń do nas
tel. +48 (22) 321 91 91
fax +48 (22) 321 91 92
kontakt z konsultantem
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta
Kontakt z Biurem Obsługi Klienta

Zapowiedzi - zamów już dziś!

Wszystkie zapowiedzi w Merlinie >>

Muzyka - Promocje - kupuj i oszczędzaj!